Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Spod zamarzniętych powiek -

Spod zamarzniętych powiek

Średnia ocena

9,0/10

(1 głosów)

Łatwość czytania

super łatwa
9,0/ 1 głosów

chce przeczytać 0 osób chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Polska
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Biografia, Pamiętnik, Dziennik
Data premiery w Polsce:22 lutego 2017
Język oryginału:polski

Spod zamarzniętych powiek -

Wydawnictwo:Agora
Data wydania:22 lutego 2017
Forma wydania:druk
Liczba stron:414

Numer wydania:I
Rodzaj okładki:miękka
Numer ISBN:978-83-2682-402-9

Tagi (8) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Spod zamarzniętych powiek - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Adam Bielecki stał się jednym z najmocniejszych himalaistów na świecie, ale gdy miał trzynaście lat z powodu wieku odmówiono mu udziału w kursie skałkowym. Gdy skończył piętnaście, usłyszał od starszego taternika, że kiedyś będzie z niego świetny wspinacz. Jeśli wcześniej się nie zabije.

    Ta książka, napisana wspólnie z Dominikiem Szczepańskim, dziennikarzem "Gazety Wyborczej" i autorem książek "Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk" oraz "Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia" (z Piotrem Tomzą), to hołd dla bohaterów i twórców polskiego himalaizmu zimowego, w których szeregu Bielecki ustawił się, zdobywając jako pierwszy człowiek zimą Gaszerbruma I i Broad Peak. W dramatycznych historiach tych wejść Bielecki przede wszystkim opowiada o nieludzkich warunkach zimowej wspinaczki w Himalajach i Karakorum, sztuki uprawianej przez nielicznych na świecie, która stała się naszą narodową specjalnością.

    - To, co przeżyłem w Karakorum, okazało się nieludzkie. W Polsce dwadzieścia stopni mrozu w zimie nie jest niczym szczególnym. Potrafimy sobie wyobrazić, co znaczy minus czterdzieści. Jest po prostu dwa razy zimniej. Ale minus sześćdziesiąt? To wartość abstrakcyjna, brakuje nam punktu odniesienia, aby uzmysłowić sobie, co oznacza takie zimno - pisze Adam Bielecki.

    - Więcej ludzi poleciało w kosmos, niż stanęło na szczycie ośmiotysięcznika zimą. To jedno z największych wyzwań eksploracyjnych współczesnego świata, wciąż niemal niemożliwe do zrealizowania. Adam Bielecki dokonał tego dwukrotnie, zdobywając Gaszerbrum I i Broad Peak jako pierwszy na świecie w sezonie zimowym. To opowieść o tym, gdzie leży granica naszych możliwości. Ta fizyczna i ta, którą mamy tylko w głowach - powiedziała o książce dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska.

    Dodane przez aleksandra.wen
    edytuj opis
    Źródło: http://www.agora.pl/agora/1,114226,21400883,spod-zamarznietych-powiek-nowa-ksiazka-wydawnictwa-agora.html

    Recenzje (1) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Cykle literackie (0)

    Serie wydawnicze (0)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Spod zamarzniętych powiek

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (0)

    Spod zamarzniętych powiek - dodaj cytat

    Cytat

    Dyskusja (1) \ Czy masz coś do powiedzenia?

    Autor Temat Odpowiedzi Data dodania

    W pięciu słowach...

    Hej, gdybyście mieli opisać książkę w pięciu słowach, co byście napisali?

    0

    2017-03-17


    Spod zamarzniętych powiek

    książka dodana przez aleksandra.wen

    Spod zamarzniętych powiek - dodaj temat do dyskusji

    Temat

    Treść

    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Ostatnia wypowiedź w dyskusji
    Bookhunter.pl pisze:

    Hej, gdybyście mieli opisać książkę w pięciu słowach, co byście napisali?

    Weź udział w dyskusji!
    Odpisz lub dodaj temat

    Użytkownicy tworzący stronę

    aleksandra.wen
    Liczba wyświetleń: 31
    Narzędzia

    Spod zamarzniętych powiek:

    edytuj informacje o książce
    edytuj autorów
    dodaj / edytuj wydanie
    dodaj tagi
    dodaj opis
    + dodaj recenzję
    dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji
    zgłoś błąd

    Ostatnie patronaty

    zobacz wszystkie patronaty
    zobacz naszą ofertę patronatu medialnego
    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    dona - 1619 ptk.
    Magda - 1520 ptk.
    Klaudia Cebula - 689 ptk.
    Goyathlay - 427 ptk.
    Rewolwerowiec - 413 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Nasze wspólne cele

    19707 książek
    nasz cel: 20 000, do dodania pozostało 293

    2717 adaptacji
    nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 283

    3216 autorów ze zdjęciami
    nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 784

    Losowy cytat

    "- Dzień dobry szanownemu panu - zaczął Hugh i nagle spojrzał prosto w twarz o czterech oczach. Odwrócił się, gotów do ucieczki.
    - ! - powiedział obcy i chwycił go za ramię.
    Hugh słyszał, jak śmieją się z niego stłoczeni na burcie marynarze. Równocześnie jego wyspecjalizowane zmysły wykryły odurzający zapach pieniędzy. Zamarł. Obcy puścił go i zaczął wertować wyjętą zza pasa małą czarną książeczkę.
    - Witam - powiedział.
    - Co? - zdumiał się Hugh.
    Twarz przybysza nie wyrażała niczego.
    - Witam? - powtórzył głośniej niż to konieczne i tak starannie, że Hugh słyszał niemal, jak samogłoski z brzękiem wskakują na miejsca.
    - Ja też witam - odparł. Obcy uśmiechnął się szeroko i raz jeszcze sięgnął do sakiewki.
    Tym razem jego dłoń powróciła dzierżąc dużą złotą monetę. Szczerze mówiąc, była nawet trochę większa od 8000-dolarowej ankhiańskiej korony i miała jakiś dziwny rysunek. Przemawiała jednak do umysłu Hugha językiem, który doskonale rozumiał. Mój obecny właściciel, powiła, potrzebuje pomocy i wsparcia. Czemu ich nie udzielisz, żebyśmy - ty i ja -mogli potem pójść gdzieś i razem się zabawić?
    Subtelne zmiany w posturze żebraka sprawiły, że obcy poczuł się swobodniej. Znowu zajrzał do książeczki.
    - Pragnę dotrzeć do hotelu, tawerny, noclegowni, zajazdu, schroniska, karawanseraju - oznajmił.
    - Co? Do wszystkich na raz? - zdumiał się Hugh.
    - ? - odpowiedział obcy.
    Hugh zdawał sobie sprawę, że wokół zebrał się już tłumek handlarek ryb, zbieraczy muszli i zwykłych gapiów. Wszyscy ź zaciekawieniem obserwowali jego rozmówcę.
    - Znam niezłą tawernę - rzekł. - Wystarczy?"


    Terry Pratchett

    Kolor magii
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2016 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt