Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
29 grudnia 2016

Recenzja książki
Krew Wojowników. Uciekinier

Łukasz Czeszumski

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

7.0
średnia ocena
7
ocena recenzenta

Autor recenzji

Krew Wojowników. Uciekinier - Recenzja:

Kochaj i walcz!

Często fakt, że książka nie jest wydana nakładem dużego wydawnictwa, a autor nie ma rozpoznawalnego nazwiska, wcale nie znaczy, że pisze teksty niewarte uwagi. Niestety owe publikacje najczęściej nie są zbyt szeroko reklamowane i dostępne w popularnych księgarniach. Dzięki informacji, którą jako redakcja otrzymaliśmy na adres mailowy, miałam okazję zapoznać się z naprawdę wartą uwagi pozycją. Jest to „Uciekinier” Łukasza Czeszumskiego, pierwszy tom cyklu „Krew wojowników”, wydany przez własne wydawnictwo autora – CL media. Jest to pełna przygód, z polotem napisana opowieść o błędnym rycerzu, który uciekł przed własną egzekucją, a fabuła osadzona jest w pierwszej połowie burzliwego XVI wieku.

Książkę można podzielić na dwie części. Punktem odniesienia jest uwięzienie głównego bohatera, młodego szlachcica Jarosława Burzyńskiego i jego oczekiwanie na egzekucję – która, jak wiemy już od razu, nie dojdzie do skutku. Pierwsza część opisuje, jak doszło do zbrodni, za którą Jarosław został osądzony. Kryje się za tym długa i niezmiernie ciekawa historia. Bohater wspomina lokalne szlacheckie spory, które w końcu doprowadziły do tragedii i ukazuje bezsilność zwykłego człowieka wobec potęgi magnatów. Poznajemy też czasy jego dzieciństwa, młodości, nauki rzemiosła wojennego i edukacji na uniwersytecie. Żywo przedstawiona jest panorama ówczesnego państwa polskiego, zmagająca się z wojnami na pograniczu, szlacheckimi konfliktami i coraz gorszym stanem królewskiego skarbca.

Druga część dotyczy przygód Jarosława już po uniknięciu egzekucji i ucieczce z kraju. Staje się on błędnym rycerzem, przemierza lasy, górskie bezdroża, miasta i wsie, szukając po drodze zajęcia jako najemnik. Jego przygody nie są specjalnie ze sobą powiązane – wypełnia zadanie w jednym miejscu, później je opuszcza, by zaciągnąć się na służbę gdzie indziej. Nie ma głównego, spajającego je celu, a bohater wędruje od miejsca do miejsca. Myślę, że jest to kwestia między innymi tego, że akcja tak naprawdę dopiero się rozkręca, gdyż autor zaplanował kolejne części opowieści o Jarosławie Burzyńskim. Poza tym mam wrażenie, że czasem dana przygoda jest po prostu pretekstem do ukazania panoramy XVI – wiecznej Europy, od zagubionych wsi gdzieś na prowincji, przez ukryte zamczyska nieco szalonych szlachciców, niebezpieczne trakty i bezdroża, po małe i duże miasta, w których biło serce państwa. Poznajemy problemy, które dręczyły ówczesną Europę dzięki temu, że bohater trafia do centrum wydarzeń bądź po prostu rozmawia z kimś w karczmie. Walczymy razem z nim w bitwie pod Orszą, oblegamy twierdzę smoleńską, wpadamy w szpony Inkwizycji, przyglądamy się wojnom chłopskim w Niemczech. Doświadczamy odrobiny magii i okultyzmu w tajemniczej Transylwanii - czyli tego, czym ludzie straszyli się nawzajem w ówczesnych podaniach i legendach.

Główny bohater też jest trochę legendarny – w tym sensie, że może sprawiać wrażenie nieco nierzeczywistego. Jest ucieleśnieniem cnót szlachetnego rycerza. Honorowy, mistrzowsko władający bronią, dumny, nieustraszony. Stanowi kontrast tego, z czym spotyka się na swojej drodze, czyli z bandytami, zdrajcami, okrutnikami, oszustami; z brudem, śmiercią, przemocą… Świat w powieści nie jest wyidealizowany, oj nie. Znajdziemy opisy bitew, które nie są wspaniałymi, wzniosłymi zwycięstwami, a smutną rzezią, cierpieniem, zadawaniem często bezsensownej śmierci. Na traktach, w oberżach, na zamkach i nawet w najbliższym otoczeniu nie można nikomu w pełni zaufać. Światem rządzi i rządził pieniądz oraz wyścig do władzy. Jarosław i jego rodzina są ucieleśnieniem rycerskich ideałów, które odchodzą w zapomnienie. Ja uważam, że warto dać szansę młodemu bohaterowi – przecież tacy ludzie na pewno gdzieś kiedyś istnieli czy istnieją, w przeszłości i dzisiaj. Tylko że zło zwraca większą uwagę, czyni większy rozgłos i zamieszanie.

Nie żałuję wieczorów spędzonych z książką pana Łukasza. Jest to świetnie i z polotem napisana powieść przygodowa, łącząca realia historyczne z fikcją i legendą. Bohaterowie różnią się między sobą charakterem, są pełnokrwiści i dobrze skonstruowani. Na brak akcji nie można narzekać, choć bywa też, że toczy się niespiesznie, pozwalając nam bardziej poczuć klimat tamtych czasów i wczuć się w sytuację Jarosława. Dotarłam do ostatniej strony z niesłabnącym zainteresowaniem i czekam na kolejny tom, który ma się ukazać w 2017 roku. „Uciekinier” ma w sobie to, co dobra powieść historyczno-przygodowa powinna mieć i każdy miłośnik gatunku powinien być usatysfakcjonowany. Znajdziemy w niej płynne opisy taktyki, bitew, oręża i technik walki; jest motyw zemsty, zdrady, zabójstwa honorowego; są i brawurowe ucieczki, pościgi, pojedynki. Czasem można poczuć i ciarki na plecach, gdy bohater wędruje przez Węgry i Rumunię, napotykając paranormalne zjawiska. Nie mogło zabraknąć także szczypty romansu. Polecam książkę na długie zimowe wieczory; skutecznie pomaga ona w oderwaniu się od rzeczywistości i przeniesieniu się duchem do XVI-wiecznej Europy, do czasów dziwów, wojen i błędnych rycerzy.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika aniakonda

Liczba wyświetleń: 166


Tagi książki (4)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Majkson - 3006 ptk.
rogue-666 - 1449 ptk.
dona - 915 ptk.
Goyathlay - 639 ptk.
Szczypta-Kasi - 403 ptk.

zobacz pełny ranking

21490 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 8510

2775 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 225

3463 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 537

Losowy cytat

"Czy jest coś piękniejszego na świecie od liter? To czarodziejskie znaki, głosy umarłych, cegiełki budujące cudowne światy, lepsze od naszego świata, pocieszyciele, towarzysze w chwilach samotności. Strażnicy tajemnic, głosiciele prawdy..."


Cornelia Funke

Atramentowe serce
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt