Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
8 lutego 2017

Recenzja książki
Pijane banany

Petr Šabach

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

7.0
średnia ocena
7
ocena recenzenta

Autor recenzji

Pijane banany - Recenzja:

Taki jakby dynks

Pierwszy raz mam taki chaos w głowie, że nie wiem od czego zacząć :)

A chciałabym od czterech rzeczy. Może wybiorę najbardziej logiczną opcję :)

Petr Sabach to czeski pisarz, bardzo znany w swoim kraju a z czego znany? Nie tylko z podobno świetnych książek ale z niebanalnego i w zasadzie prostego humoru, który sprawia, że jego opowieści są tak wyjątkowe.

 

Książkę Petr napisał w 2001 roku, u nas pojawiła się dopiero w 2015. Ale za to już 9 lat temu można było u nas obejrzeć film na podstawie książki. Tytuł bardzo wymowny "Pupendo" - kojarzycie? ja nie :)

 

Nim przejdę do fabuły a potem oceny to jeszcze powiem Wam czym są pijane banany. To nic innego jak deser - bananowy i z alkoholem. Tym deserem kiedyś uraczył się ojczym głównego bohatera po wyjściu z odwyku. Zjadł nim wrócił do domu takich pięć, a wracać musiał już na czworaka.

 

Narratorem powieści jest 16 letni chłopak, którego młodość przypada na czasy czeskiego komunizmu. Jak w każdej "komunie" tak i tu, w tej książce znajdziecie mnóstwo absurdów, nieraz gorzkich ale w większości zabawnych.

Nastolatek ma wsparcie w matce, która po porzuceniu przez męża (i ojca chłopca zarazem) szybko znalazła pocieszenie w ramionach rzeźbiarza-ochlejmordy. Ale najbardziej istotną sprawą są kumple. Barwni i zabawni. Na przykład jeden z nich jest głuchoniemy i uzależniony od "jazdy na ręcznym". Przy czym by nie zakłócać rodzinie egzystencji przeważnie robi to w piwnicy. Koledzy są na tyle taktowni, że nim wchodzą dają mu "znaki świetlne" klikając kontaktem na klatce schodowej. 

Rozważania chłopców krążą wokół wielu tematów, pojawiają się pierwsze używki, ucieczki z domu a sens ich życia stanowi rozważanie na temat tego, czy naprawdę byli najszybszymi plemnikami w całym stadzie. A może jednak gdzieś na finiszu najmocniejszy się zmęczył, skonał i tak oto on, słaby plemnik wpłynął gdzie było trzeba... 

 

Zabójcze :) 

Nie obyło się też bez pierwszych miłości. Daniela, obiekt westchnień bohatera książki niestety już ma swojego chłopaka, miejskiego koksa o ksywie Żołądź. Nie bez znaczenia jest fakt, że jednak też podkochuje się w nastolatku-bohaterze. Ten wątek również pełen jest dobrej zabawy, gdy Daniela chcąc ukryć chłopaka przed Żołądziem, przebiera go za dziewczynę. Komizm sytuacji przybiera na sile gdy koks zaczyna obmacywać "przebraną panienkę" podczas nieobecności Danieli. 

 

Już trochę Wam zdradziłam, ale jestem przekonana, że z chęcią sięgniecie po tak fantastyczną książkę. I wiem też, że tak jak ja pokochacie literaturę czeską. I mam nadzieję, że Czechy też ;) 

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Klaudia Cebula

Liczba wyświetleń: 56


Tagi książki (9)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Agata - 2071 ptk.
dona - 1848 ptk.
Szczypta-Kasi - 941 ptk.
Goyathlay - 869 ptk.
Michał - 735 ptk.

zobacz pełny ranking

21223 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 8777

2769 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 231

3432 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 568

Losowy cytat

"Mijaj zdrów otwarte okna!"


John Irving

Hotel New Hampshire
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt