Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
21 lutego 2017

Recenzja książki
Dama z kotem

Iwona Czarkowska

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

6.0
średnia ocena
6
ocena recenzenta

Autor recenzji

Dama z kotem - Recenzja:

Dama z kotem w głowie

Zuzanna jeszcze do niedawna pracowała w agencji nieruchomości i wiodła życie stabilne, aczkolwiek nieco zakręcone.
Na co dzień matka Jasia i Małgosi, żona Michała nie miała większych zmartwień na głowie niż zycie własne i wciubianie nosa w problemy znajomych i rodziny.

Pewnego dnia po powrocie z pracy jej mąż Michał, dotąd lekarz w szpitalu powiatowym, oświadczył, że ma dość nocnych dyżurów i postanawia przyjąć posadę wiejskiego lekarza w ośrodku zdrowia.

Na nic zdały się pomrukiwania Zu, kwestia była już przesądzona.

Cała rodzina przeprowadza się więc do urokliwej miejscowości gdzieś w Polsce, o wymownej nazwie Bangladesz. Choć podobno to jedna z bogatszych wsi.
Państwo Roszkowscy zamieszkują w pensjonacie, którym dowodzi gospodyni Aniela.

Zuzanna jest postacią całkowicie zawichrowaną i niepoczytalną. Ma tysiące pomysłów w głowie i fajtłapowaty charakter. Nic więc dziwnego, że przydarzają się jej historie nie z tej ziemi.
Podpalone włosy, pogryzienie wiewiórki, podtopienie - to mogło przydarzyć się tylko jej. Nie na darmo mąż i siostra nazywają ją wariatką.

Gdy po przeprowadzce pani Aniela nie zaszczyca Roszkowskich swoją obecnością, Zuzanna jest przekonana, że kobieta została porwana dla okupu.

Od tej pory postanawia założyć własną, prywatną, agencję detektywistyczną.

Powieść jest naprawdę komiczna, ale przypadnie do gustu raczej sprecyzowanej grupie osób.
Osobiście wolę humor w bardziej okrytej szacie i nie przepadam za tym co dosłowne.
Sama postać Zuzanny jest nieco irytująca i nie chciałabym spotkać jej w swoim życiu.
To trochę taki człowiek, którego zwykłam nazywać "chuchu" i w życiu raczej wolę otaczać się ludźmi spokonymi i nie zakłócającymi mojej wewnętrznej harmonii.
Widać przekłada się to także na świat literackich doznań.

Sam pomysł stworzenia powieści tak specyficznej rodzinki osadzonej w wiejskich realiach był niezły, ale ostatecznie nic tam nie powaliło mnie na kolana, a zwłaszcza specyficzny humor.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Klaudia Cebula

Liczba wyświetleń: 63


Tagi książki (8)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

dona - 1627 ptk.
Agata - 1375 ptk.
Szczypta-Kasi - 941 ptk.
Goyathlay - 869 ptk.
Michał - 735 ptk.

zobacz pełny ranking

21193 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 8807

2769 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 231

3425 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 575

Losowy cytat

"Kiedy przestała przyjmować wiadomości, poczułem się tak, jakby mój żołądek zamienił się w szkło, a potem roztrzaskał się na kawałki."


Sarah Lotz

Troje
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt