Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
18 maja 2017

Recenzja książki
Przeszczepione życie

David wagner

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

10.
średnia ocena
10
ocena recenzenta

Autor recenzji

Przeszczepione życie - Recenzja:

Życie!

Jak wygląda życie w oczekiwaniu na przeszczep? Nie ma tu miejsca na radość i nadzieję. Telefon oznajmiający, iż pojawil się organ zgodny tkankowo, pierwsze, co oznacza – czyjąś śmierć, potem dopiero szansę na nowe życie. Zmęczeni chorobą, lekarstwami, które wywołały kolejne, nie zawsze na słowa „Mamy dla Pana wątrobę” oczekujący odpowiada „dobrze zaraz będę

Jak wygląda stare życie przed przeszczepem? W jednym słowie koszmarnie. Ciągłe zmęczenie – bo organ nie jest w stanie sprostać potrzebom całego organizmu. Niezliczone ilości leków, które usprawnią jego działanie, kolejne niwelujące skutki uboczne pierwszych, następne maskujące niepożądane objawy po tych drugich i jeszcze następne leczące choroby wywołane przez poprzednie medykamenty.

Nowe życie jest pełne wdzięczności i obaw. Nieznanie dawcy z jednej strony jest wentylem komfortu i bezpieczeństwa, z drugiej potrafi być nieznośne, zwłaszcza, gdy poprzedni właściciel nawiedza biorcę w snach. To podobno się zdarza -wizualizacja dawcy. Biorca, nie mając żadnych informacji o personaliach dawcy, wyobraża sobie jak wyglądał, kim był, fizycznie odczuwa jego obecność.

Choć o rzeczach śmiertelnie poważnych, David Wagner pisze niezwykle lekko, z delikatnym dowcipem. A wie, o czym pisze. Od dziecka cierpiał z powodu choroby wątroby. Towarzyszyło mu ciągle uczucie zmęczenia, a na przestrzeni lat musiał zmagać się ciągle z nowymi chorobami, będącymi skutkiem ubocznym przyjmowanych lekarstw. Jedna z nich – żylaki przełyku, omal nie okazała sie śmiertelna. Zupełnie inne spojrzenie na świat transplantologii. Spojrzenie zmęczonym okiem schorowanego pacjenta. „Przeczepione życie” to niezwykła podróż do swego wnętrza. Próba odnalezienia i zrozumienia sensu życia. To podróż odbywana w dwójnasób, z jednej strony zmagania z chorobą pacjenta będącego na liście biorców, z drugiej strony wyprawa w głąb siebie do życia, które jest, ale jakby toczyło sie obok.

„Przeczepione życie” wzrusza i daje wiele do myślenia. Ekstremalnie krotkie rozdziały nadają lekkości  jednocześnie zostawiają miejsce na refleksję. Niezwykle zwięzły język i delikatny dowcip sprawiają, że czytelnik lekko przepływa z autorem poprzez morze jego wspomnień. Pomimo ciężkiego kalibru motywu przewodniego, absolutnie nie jest to ani smutna, ani dołująca opowieść. Zdecydowanie warto przeczytać i czasem wrócić do tych wspomnień. Autor daje czytelnikowi wiele do myślenia i zastanowienia, chociaż miejscami pobrzmiewają gorzkie tony: do kogo należy organ? Czy można traktować go jak swój? Czy nie zostanie odebrany i dany następnemu dawcy, bo przecież wielokrotne przeszczepy jednego organu sie zdarzały...

Polecam każdemu te filozoficzne, egzystencjalne igrzyska. „Przeszczepione życie” jest niesamowitą opowieścią, po którą każdy może sięgnąć.

„Cały dzień i całą noc krążyła mi po głowie jedna myśl: jaki to wszytko ma sens, skoro i tak zaraz umrę? W takim razie, po co w ogóle istnieję? Po co człowiek w ogóle istnieje?"

 

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika natalia-es

Liczba wyświetleń: 78


Tagi książki (0)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

dona - 3536 ptk.
rogue-666 - 3291 ptk.
MaSzka - 2194 ptk.
Magda - 1304 ptk.
Goyathlay - 837 ptk.

zobacz pełny ranking

20563 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 9437

2756 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 244

3340 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 660

Losowy cytat

"Usiadła przy biurku, włączyła komputer i patrzyła w ekran. To był jej elektroniczny terapeuta. Tylko z nim mogła podzielić się swym cierpieniem."


Tess Gerritsen

Chirurg
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2016 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt