Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close

Czego nie czytać w Walentynki? Najgorsze książki z seksem w tle

14 lutego 2020

Idziesz do księgarni, chcesz kupić fajną książkę – może erotyk, może książkę obyczajową, której opis rozgrzał Cię do czerwoności. Wybierasz taką, która ma fajny opis na okładce lub tytuł. A później? Zamiast miłego wieczoru wielkie rozczarowanie. Dlatego więc stworzyliśmy Bookhunterowy plebiscyt.

Małgorzata Celińska, Aleksandra Woźniak

 

 

 

 

 

 

"365 dni" - Blanka Lipińska (MC)

Polski Grey, który kilka dni temu wszedł do kin. Blanka Lipińska na wznoszącej fali Greya postanowiła wydać swoją książkę, zatytuowaną 365 dni. Lektura opisywana jest jako połączenie „Ojca chrzestnego” (z uwagi na zawód głównego bohatera) i „50 twarzy Greya” (jak możemy się domyślić – ze względu na upodobania Massimo). Młoda dziewczyna, Laura, wyjeżdża na urlop na Sycylię. Zostaje porwana przez głowę sycylijskiej mafii, który prosi ją, by spędziła z nim 365 dni. W kolejnych rozdziałach obserwujemy narastające między bohaterami emocje, a także kolejne sceny seksu, które mają sprawić, że Laura zakocha się w panu mafioso i przestanie jej przeszkadzać, że została porwana.

"50 Twarzy Greya" – E.L . James (MC)

Pięćdziesiąt twarzy Greya to książka, która zachwyciła, zaszokowała i sprawiła, że cały świat zaczął mówić o seksie. Grey traktowany jest jako erotyk dla gospodyń domowych, a jednocześnie bije (he he) rekordy popularności.

Studentka literatury, Anastasia Steele, przychodzi do biurowca, by przeprowadzić wywiad z Christianem Greyem – bogatym, przystojnym i niedostępnym. Ana zauracza się w Greyu, a ten proponuje jej układ bdsm. Dziewczyna – dziewica – decyduje się na propozycję miliardera. I tak oto powstaje książka, w której do historii miłosnej jak z bajki dorzucono sceny ostrzejszego (niż taki pod kołdrą przy zgaszonym świetle) seksu. Choć, gdyby przyjrzeć się konkretnym rozdziałom, możnaby było napisać, że to jednak w książce o seksie pojawia się Kopciuszek, bo samych scen łóżkowych jest więcej niż wszystkich innych razem wziętych.  

"50 Twarzy Tindera" – Joanna Jędrusik (MC)

Książka, która zapowiadała się całkiem nieźle. Czytelnicy zapewne spodziewali się poradnika dotyczącego podrywu na popularnej aplikacji Tinder. W książce Joanny Jędrusik tego zabrakło. Nie było pikantnych szczegółów ze spotkań ani praktycznych porad. Było za to szufladkowanie mężczyzn, ośmieszanie partnerów i opis seksu, który ani trochę nie zachęcał do igraszek.

Recenzja: https://www.bookhunter.pl/recenzja/3590/50-twarzy-tindera

 

"Słodkie rozkosze" – Christina Lauren (MC)

Co zdarzyło się w Vegas zostaje w Vegas, prawda? Tak też uważa Mia, która decyduje się na niezapomnianą przygodę w towarzystwie francuskiego przystojniaka – Ansela. Po niesamowitej nocy dziewczyna odkrywa obrączkę na palcu. Weekendowa zabawa zaczyna mieć swoje konsekwencje. Ansel proponuje Mii wyjazd do Paryża. Autorki podjęły się ambitnego zadania napisania erotyka opartego na znajomości Mii i Ansela. Co kilka stron trafiamy na kolejny opis seksu. Mnie to nie przekonało, wszystko było takie nijakie. Nie podniecało, nie zaciekawiało. Nawet pomimo łóżkowych urozmaiceń stosowanych przez Mię, opisy były przeciętne i nie jestem pewna, czy „Słodkie rozkosze” nie powinny być po prostu powieścią z elementami erotycznymi.

Recenzja: https://www.bookhunter.pl/recenzja/2535/slodkie-rozkosze

 

"Wszystkich świętych" - Mirosław Tyc (MC)

 

Książka „Wszystkich świętych” opisywana była jako literatura obyczajowa i romans. I choć fabuła zaiste w te kategorie się wpisywała, o tyle fragmenty seksu głównego bohatera już niezbyt. Główny bohater mieszka z matką i bratem w wiosce na Kaszubach. Kolejne lata mijają, starszy z braci wyprowadza się z domu i urywa kontakt z matką, a bohater po raz pierwszy zakochuje się. Chłopiec odkrywa, że jest gejem. Każdy kolejny rozdział lektury mocno nawiązuje do jego orientacji seksualnej, najpierw poprzez gazety pornograficzne, a później przez przygodny seks, w którym bierze udział główny bohater.

Recenzja: https://www.bookhunter.pl/recenzja/4041/wszystkich-swietych

 

"Seksografie" - Gabriela Wiener (AW)

Jedyna w tym zestawieniu pozycja non-fiction. Mocno mnie rozczarowała – miało być o seksie, dostajemy natomiast misz masz wszystkiego: seksualny guru żyjący z sześcioma kobietami, klub swingersów, spiskowe teorie na temat liczby 11, eseje o brzydocie, macierzyństwie, śmierci i sytuacji politycznej w Peru. Czyta się nie najgorzej, ale nie tego się spodziewałam po książce reklamowanej jako „reportaż uczestniczący o seksie”.

Recenzja: https://www.bookhunter.pl/recenzja/4320/seksografie-reportaz-uczestniczacy-o-pokusach-i-pragnieniach

 

"#EraTindera" - Jakub Przytarski (AW)

Tytuł sugeruje, że będzie to historia z Tinderem w roli głównej, a napis na okładce dodaje, że o zabarwieniu erotycznym. No cóż, ani jedno, ani drugie. Mamy tu dosłownie dwie randk iz Tindera, z których jedna faktycznie kończy się seksem, druga natomiast to 30 stron monologu głównego bohatera (gdzie rozmówczyni jest, nawiasem mówiąc, zbędna). Poza wymienioną mamy jeszcze dwie sceny erotyczne (dość niewiele, jak na powieść erotyczną), z czego pierwsza jest dość niepokojąca – główny bohater uderza w twarz i poddusza dziewczynę, natomiast z narracji nie wynika bynajmniej, żeby wyrażała na to chęć lub zgodę. Poza tym autor operuje dość mało podniecającym słownictwem: kobiecość, męskość, wilgotność, końcówka, „tam”. 

Recenzja: https://www.bookhunter.pl/recenzja/4135/eratindera

 

"Emocjonalny fast food" - Alan Wysocki (AW)

I na koniec najlepsze – czyli najgorsze. Okraszona rysunkami z kategorii „goła baba” historyjka (bo nawet nie opowiadanie) o tym, jak narrator poznał w pracy atrakcyjną dziewczynę (pierwsze kilka rozdziałów), po czym uprawiał z nią seks w różnych miejscach (cała reszta książki). Opisy seksu wyjątkowo mało zmysłowe – myślałam, że tekstów w rodzaju „odpaliłem program Pan Rączkowski” używa się raczej w gimnazjum niż literaturze erotycznej. Omijać szerokim łukiem.

Recenzja: https://www.bookhunter.pl/recenzja/4359/emocjonalny-fast-food

Dodane przez aleksandra.wen

Czy masz coś do dodania, chcesz o coś zapytać?
Komentarze (1)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


2020-02-23 20:36

Dorzucam do listy "Mikołaj na zamówienie" - świąteczny erotyk z opisu, tanie porno literackie z wnętrza. Masakra! Przestrzegam!

BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt