Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close

Jan Lechoń

(Leszek Serafinowicz)

Przeglądaj zdjęcia (1)

Dodaj zdjęcie - pamiętaj aby nie naruszać praw autorskich! Upewnij się, że zdjcie może być rozpowszechniane. Podaj źródło zdjęcia. Dodając zdjęcie akceptujesz regulamin.

Wybierz zdjęcie:

Żródło zdjęcia:

Brak ocen
bądź pierwszy!

Książki (0)Cytaty (0) Biografie (1)

Informacje

Narodowość:polskaOdszedł w wieku: 57 lat

Data urodzenia:13 marca 1899
Miejsce urodzenia:Warszawa, Polska
Data śmierci:8 czerwca 1956
Miejsce śmierci:Nowy Jork, USA

Tagi (0)

Biografia (1)

Jan Lechoń - urodził się 13 marca 1899 r. w Warszawie (naprawdę nazywał się Leszek Serafinowicz). Debiutował jako 14-latek tomikem „Na złotym polu". Następny zbiorek – „Po różnych ścieżkach" - ukazał się rok później.

Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, był współredaktorem pisma „Pro arte et studio", współtworzył kabaret Pikador (1918) oraz był jednym z założycieli i twórców grupy poetyckiej Skamander.

Tak Lechonia wspominał po latach w „Alei Przyjaciół" Jarosław Iwaszkiewicz: „Mówiąc swoje wiersze przeobrażał się zupełnie. Stawał się piękny. A przecież znana była jego szpetota, powiększona jeszcze w początkowej epoce naszej znajomości przez dziwaczny i zaniedbany ubiór. Ojciec Lechonia był drobnym urzędnikiem, matka nauczycielką, żyli w bardzo trudnych warunkach materialnych".

Sławę przyniósł Lechoniowi wydany w 1920 r. tom „Karmazynowy poemat", gdzie pada zdanie „A wiosną niechaj wiosnę, nie Polskę, zobaczę" („Herostrates"), choć cały tomik przesycony jest fascynacją narodową tradycją. Kolejny zbiorek Lechonia to „Srebrne i czarne" (1924). Po tej książce Lechoń nie wydał już w dwudziestoleciu międzywojennym ani jednego tomu - uważa się, że paraliżował go poziom jego debiutu, któremu nie potrafił już dorównać.

W latach 1930-1939 Lechoń mieszkał w Paryżu, gdzie pełnił obowiązki attache kulturalnego ambasady polskiej. Po klęsce Francji wyjechał przez Hiszpanię i Portugalię do Brazylii, by w 1941 r. przenieść się do Stanów Zjednoczonych i zamieszkać w Nowym Jorku.

W latach 1941-1947 wraz z Kazimierzem Wierzyńskim i Józefem Wittlinem redagował kolejno „Tygodniowy Serwis Literacki Koła Pisarzy z Polski", „Tygodniowy Przegląd Literacki Koła Pisarzy z Polski" i od 1943 r. „Tygodnik Polski", współpracował też z wydawanymi w Londynie „Wiadomościami Literackimi".

Irena Lorentowicz, malarka i scenograf, pisała o poecie: „Zamieszkiwało go właściwie kilka różnych postaci. Był dowcipny i cyniczny, był gadułą i samotnikiem pełnym rozpaczy. Był najbardziej towarzyskim człowiekiem, jakiego znałam, i najbardziej nieszczęśliwym". Podobnie wspominał poetę Tadeusz Nowakowski z Radia Wolna Europa: „Skrajny sceptyk, czarny pesymista, chłodny, akademicki piewca śmierci i bezowocnej miłości, nieszczęśliwy, który od dawna żyje i cierpi we własnym, niewidocznym dla innych piekle, wstydliwie zasłaniając śmiertelną ranę serca przed światem".

Lechoń zajął bardzo zdecydowane stanowisko wobec przemian w powojennej Polsce, bardzo krytycznie odnosił się do pisarzy powracających do kraju. „Bez wieszania się nie obejdzie" - pisał do Mieczysława Grydzewskiego, redaktora londyńskich „Wiadomości". Był jednym z nieprzejednanych krytyków Czesława Miłosza za jego flirt z komunizmem. „Jeśli Miłosz ma w sobie odrobinę uczciwości, powinien się powiesić, a w każdym razie pójść do pracy fizycznej, aby dowieść, że jest +z ludem+". W innym liście do Grydzewskiego napisał dosadnie: „Miłosz jako poeta jest to gówno psie". Innych poetów też zresztą oceniał krytycznie - Iwaszkiewicz to dla Lechonia idiota, Jastrun - grafoman, Broniewski - pijak.

W sierpniu 1949 r. Lechoń zaczął pisać „Dziennik", który miał być swoistą terapią pomagającą w nawracających depresjach. Homoseksualizm poety nie był tajemnicą dla przyjaciół, jednak on sam ani razu nie wspomniał o tym, wprost, choć ten temat w zawoalowany sposób powraca w jego zapiskach w formie wzmianek o „najdroższej osobie". Pod tym określeniem kryje się wieloletnia miłość poety - Aubrey Johnston.

8 czerwca 1956 r. Lechoń podjął kolejną w życiu próbę samobójczą, tym razem udaną. Zginął skacząc z dwunastego piętra hotelu Hudson.

Beata Dorosz, biografka Lechonia podsumowuje: „Obecnie jego nazwisko pojawia się w najdziwniejszych kontekstach. Na autorytet osoby Lechonia powołują się i środowiska prawicowe i homoseksualiści. Zaczyna panować pewnego rodzaju snobizm na znajomość jego twórczości, a jednocześnie jest ona ulubionym narzędziem reklamy internetowych biur matrymonialnych. Tak naprawdę nie powstała dotychczas rzetelna biografia tego poety, a jego publicystyka utonęła w morzu niepamięci".

W 1991 r. prochy poety ekshumowano z cmentarza Calvary w Queens w Nowym Jorku i pochowano na Cmentarzu Leśnym przy Zakładzie dla Niewidomych w Laskach koło Warszawy, we wspólnym rodzinnym grobie wraz z rodzicami. (PAP)


Źródło: dzieje.pl (PAP) Agata Szwedowicz
dodane przez: Wojtek
edytuj biografię

Jan Lechoń - dodaj biografię:

Biografia

Źródło

Książki biograficzne (0)

Ciekawostki (0)

Cykle literackie (0)

Nagrody (0)


Rok Zdjęcie Nagroda Uzasadnienie

Cytaty (0)

Jan Lechoń - dodaj cytat

Cytat

Książka

Wybierz książkę z której pochodzi cytat. Jeżeli nie znasz tytułu książki, zostaw puste pole.
Jeśli książki nie ma na liście, oznacza to, że nie została jeszcze dodana.

Książki autora (0) \ Przeczytałeś 0% z wszystkich książek autora

Dyskusja (1) \ Czy masz coś do powiedzenia?

Autor Temat Odpowiedzi Data dodania

Dla kogo te ksiązki?

Witajcie, zastanawia mnie, dla jakiej grupy odbiorców przeznaczone są dzieła autora. Komu byście je polecili?

0

2014-08-01


Podpisy i źródła zdjęć:
1. Jan Lechoń - brak źródła

Jan Lechoń - dodaj temat do dyskusji

Temat


Treść


autor dodany przez DataHunter

Jan Lechoń - dodaj ciekawostkę

Ciekawostka

Twoja ocena autora
Narzędzia
Ostatnia wypowiedź w dyskusji
Bookhunter.pl pisze:

Witajcie, zastanawia mnie, dla jakiej grupy odbiorców przeznaczone są dzieła autora. Komu byście je polecili?

Weź udział w dyskusji!
Odpisz lub dodaj temat

Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Mirka - 2311 ptk.
magical_bookcase - 1738 ptk.
Mery - 948 ptk.
Ervisha - 628 ptk.
ambros - 510 ptk.

zobacz pełny ranking
Losowy cytat

"Dla niani Ogg Greebo wciąż byt małym kociakiem goniącym za kłębkiem wełny.
Dla reszty świata był wielkim kocurem, wypchanym niewiarygodnie niezniszczalną siłą życiową opakowaną w skórę, która mniej przypominała futro, a bardziej kawałek chleba pozostawiony na dwa tygodnie w wilgotnym miejscu. Obcy często się nad nim litowali, bo praktycznie nie miał uszu, a jego morda wyglądała, jakby usiadł na niej niedźwiedź. Nie mogli wiedzieć, że przyczyną tego jest kocia duma Greeba, która kazała mu próbować walczyć albo gwałcić absolutnie wszystko, aż do czworokonnego wozu z drewnem włącznie. Kiedy Greebo maszerował ulicą, groźne psy skamlały i chowały się pod schodami. Lisy trzymały się z daleka od wioski. Wilki starały się ją omijać.
- To taki wielki pieszczoch - rzekła niania."


Terry Pratchett

Wyprawa czarownic
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt