Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close

Karol Antoniewicz

Przeglądaj zdjęcia (1)

Dodaj zdjęcie - pamiętaj aby nie naruszać praw autorskich! Upewnij się, że zdjcie może być rozpowszechniane. Podaj źródło zdjęcia. Dodając zdjęcie akceptujesz regulamin.

Wybierz zdjęcie:

Żródło zdjęcia:

Brak ocen
bądź pierwszy!

Książki (0)Cytaty (0) Biografie (1)

Informacje

Narodowość:polskaOdszedł w wieku: 45 lat

Data urodzenia:6 listopada 1807
Miejsce urodzenia:Skwarzawa, Polska
Data śmierci:14 listopada 1852
Miejsce śmierci:Obra, Polska

Tagi (0)

Biografia (1)

Karol Bołoz Antoniewicz – polski duchowny katolicki, jezuita, poeta. Pozostawił bogatą spuściznę literacką: opowiadania, listy i poezje. Jest autorem popularnych pieśni religijnych: „Biedny, kto Ciebie”; „Chwalcie łąki umajone”; „Do Betlejemu pełni radości” (kolęda); „Nazareński śliczny kwiecie”; „Nie opuszczaj nas”; „O Józefie uwielbiony”; „O Maryjo, przyjm w ofierze”; „Panie, w ofierze Tobie dzisiaj składam” i wielu innych.W 1827 r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie we Lwowie. Brał czynny udział w powstaniu listopadowym. W 1833 r. wstąpił w związek małżeński z Zofią Nikorowicz i miał z nią pięcioro dzieci. Po przedwczesnej śmierci ich dzieci opiekował się chorymi i opuszczonymi, zamieniając swój dwór w Skwarzawie na szkołę i szpital, a po śmierci żony wstąpił do zakonu jezuitów.


dodane przez: Wojtek
edytuj biografię

Karol Antoniewicz - dodaj biografię:

Biografia

Źródło

Książki biograficzne (0)

Ciekawostki (0)

Cykle literackie (0)

Nagrody (0)


Rok Zdjęcie Nagroda Uzasadnienie

Cytaty (0)

Karol Antoniewicz - dodaj cytat

Cytat

Książka

Wybierz książkę z której pochodzi cytat. Jeżeli nie znasz tytułu książki, zostaw puste pole.
Jeśli książki nie ma na liście, oznacza to, że nie została jeszcze dodana.

Książki autora (0) \ Przeczytałeś 0% z wszystkich książek autora

Dyskusja (1) \ Czy masz coś do powiedzenia?

Autor Temat Odpowiedzi Data dodania

Wasza pierwsza książka

Hello, jaka była wasza pierwsza przeczytana książka? Co was skłoniło do przeczytania?

0

2014-08-01


Podpisy i źródła zdjęć:
1. Karol Antoniewicz - brak źródła

Karol Antoniewicz - dodaj temat do dyskusji

Temat


Treść


autor dodany przez DataHunter

Karol Antoniewicz - dodaj ciekawostkę

Ciekawostka

Twoja ocena autora
Narzędzia
Ostatnia wypowiedź w dyskusji
Bookhunter.pl pisze:

Hello, jaka była wasza pierwsza przeczytana książka? Co was skłoniło do przeczytania?

Weź udział w dyskusji!
Odpisz lub dodaj temat

Liczba wyświetleń: 158
Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Impuls - 1180 ptk.
rogue-666 - 1027 ptk.
dona - 815 ptk.
ja.ksiazkoholik93 - 702 ptk.
red_sonia - 633 ptk.

zobacz pełny ranking

22964 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 7036

2811 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 189

3651 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 349

Losowy cytat

"Znaleźliśmy się na płaskowyżu usłanym łubinem, kilometrami łubinu we wszystkich możliwych odcieniach niebieskiego. […] To był kosmos, to był niekończący się świat niebieskiego, bo kres pola zlewał się gdzieś z niebem. Wyszliśmy. Oparłem się o maskę i delektowałem niesamowitym widokiem, a Szymon wyjął z samochodu kąpielówki i ręcznik, który następnie rozwinął na ziemi, tak samo jak to się robi na plaży w Międzyzdrojach. Rozebrał się do naga i założył niebieskie kąpielówki, wyjął smyczek, skrzypce, podstroił je i zapytał: Ty się nie kąpiesz, prawda? – po czym wszedł wraz ze skrzypcami w pole łubinu. Szedł do przodu, powoli, instrument trzymając wysoko nad głową, jakby nie chciał go zamoczyć, jakby brnął przez fale. […] W pewnej chwili stanął i punkcik jeszcze się zmniejszył, bo Szymon opuścił ręce ze skrzypcami. Stał nieruchomo przez chwilę, a potem usłyszałem cichą muzykę płynącą ze środka pola. To było coś bardzo spokojnego, płynnego, pasującego do miejsca. […] Zerwał się wiatr. Melodia zaczęła się z nim mieszać. Filharmonia pośrodku morza, tak, pośrodku morza, bo dopiero teraz zauważyłem, że rzeczywiście przyjechaliśmy nad morze, że są fale, jest wiatr, że wszystko wokół gra, a człowiek w oddali się kąpie, kąpie w falach i muzyce, łubiny wraz z podmuchem zaczęły falować, a przy tym jeszcze intensywniej pachnieć, zrozumiałem, że jestem świadkiem cudu, to było najpiękniejsze morze, jakie kiedykolwiek widziałem…"


Hubert Klimko-Dobrzaniecki

Kołysanka dla wisielca
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt