Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Kłamca i jego kat -

Kłamca i jego kat

Średnia ocena

brak ocen, bądź pierwszy!

Łatwość czytania

brak ocen, bądź pierwszy!


chce przeczytać 0 osób chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Szwecja
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Powieść
Data premiery oryginału: 2015
Data premiery w Polsce: kwietnia 2016
Tytuł oryginału:MASTARE, VAKTARE, LOGNARE, VAN
Język oryginału:szwedzki

Kłamca i jego kat -

Wydawnictwo:Czarna Owca
Data wydania: kwietnia 2016
Forma wydania:druk
Liczba stron:480

Numer wydania:I
Rodzaj okładki:twarda
Tłumaczenie:Elżbieta Frątczak-Nowotny
Numer ISBN:978-83-7554-989-8

Tagi (4) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Kłamca i jego kat - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Kolejna walka Leo Junkera
    Leo Junker powraca!
    Charles Levin, szef Leo Junkera, jego mistrz i mentor, przechodzi na emeryturę i wraca do Bruket, małej rolniczej osady na południu Szwecji. Niedługo po tym zostaje zastrzelony we własnym domu.
    Miejscowa policja wszczyna śledztwo. Prowadzi je młoda detektyw Tove Waltersson. Na miejsce przybywa też Leo Junker, który niedawno powrócił do służby po długim zwolnieniu.
    Niebawem okazuje się, że skomplikowana przeszłość Charlesa Levina skrywa wiele tajemnic. Przebieg dochodzenia komplikuje się dodatkowo, kiedy wychodzi na jaw, że młoda śledcza Tove jest siostrą policjanta, którego Junker dwa lata wcześniej zastrzelił podczas akcji.
    Podobnie jak w Niewidzialnym człowieku z Salem przeszłość znów niespodziewanie powraca do Leo Junkera i komplikuje całe jego życie.

    Dodane przez Magda
    edytuj opis
    Źródło: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/klamca_i_jego_kat,p2139464085

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (1)

    Serie wydawnicze (1)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Kłamca i jego kat

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (0)

    Kłamca i jego kat - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    Magda
    Narzędzia

    Kłamca i jego kat:

    + edytuj informacje o książce
    + edytuj autorów
    + dodaj / edytuj wydanie
    + dodaj tagi
    + dodaj opis
    + dodaj recenzję
    + dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji

    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    Mirka - 1122 ptk.
    Mery - 576 ptk.
    mkcelinska - 440 ptk.
    NovaeRes - 215 ptk.
    Pani-wynalazkowa - 206 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Losowy cytat

    "POSŁUCHAJ, mówił. PRZECIEŻ WIEM, JAK TO POWINNO WYGLĄDAĆ. ŁABĘDZIE ŚPIEWAJĄ TYLKO RAZ, PIĘKNIE, NA SAM KONIEC ŻYCIA. STĄD ZRESZTĄ WZIĘŁO SIĘ OKREŚLENIE „ŁABĘDZI ŚPIEW”. TO BARDZO WZRUSZAJĄCE. A TERAZ SPRÓBUJMY JESZCZE RAZ...
    Z mrocznych zakamarków swej szaty wyjął kamerton i brzęknął nim o ostrze kosy.
    TO PIERWSZA NUTA...
    — E-e — odparł łabędź, kręcąc głową.
    CZEMU UTRUDNIASZ?
    — Podoba mi się tutaj.
    TO NIE MA ŻADNEGO ZWIĄZKU...
    — Wiesz, że uderzeniem skrzydła mogę złamać człowiekowi rękę?
    A MOŻE ZACZNĘ ZA CIEBIE? ZNASZ „KSIĘŻYC NAD ZATOKĄ”?
    — To przyśpiewka dobra dla gabinetu cyrulika! A ja jestem łabędziem!
    „MAŁY GLINIANY DZBANEK”? Śmierć odchrząknął. „HA, HA, HA, HI, HI, HU, MAŁY..”.
    — To ma być pieśń? — Łabędź syknął gniewnie i przestąpił z jednej błoniastej łapy na drugą. — Nie wiem, ktoś ty, mój panie, ale tam, skąd pochodzę, mamy lepsze gusta muzyczne.
    DOPRAWDY? MOŻE WYKAŻESZ TO NA PRZYKŁADZIE?
    — E-e.
    NIECH TO!
    — Myślałeś, że już mnie złapiesz, co? — powiedział łabędź. — Że mnie nabrałeś? Zdawało ci się, że bezmyślnie odśpiewam ci parę taktów pieśni Kupca z „Lohenshaaka”, co?
    TEJ NIE ZNAM.
    Łabędź z wysiłkiem nabrał tchu.
    — To ta, która idzie: Schneide meinen eigenen Hals...
    DZIĘKUJĘ, powiedział Śmierć. Świsnęła kosa.
    — Do licha!"


    Terry Pratchett

    Maskarada
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt