Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Dziennik pisany później -

Dziennik pisany później

Średnia ocena

brak ocen, bądź pierwszy!

Łatwość czytania

brak ocen, bądź pierwszy!


chce przeczytać 1 osoba chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Polska
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Zbiór Esejów (szkiców), Felietonów
Data premiery w Polsce:20 października 2010
Język oryginału:polski

Dziennik pisany później -

Wydawnictwo:Czarne
Data wydania:11 stycznia 2017
Forma wydania:druk
Liczba stron:136

Numer wydania:II
Rodzaj okładki:twarda
Numer ISBN:978-83-8049-432-9

Tagi (4) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Dziennik pisany później - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Z "Dziennika pisanego później":
    „Jadąc przez Banja Lukę, rozmyślałem o niej. Wśród, ruin, grobów i pól minowych. Rozmyślałem o tym, jak leży na wznak między Wschodem a Zachodem. Leniwa i senna. W tych nieśmiertelnych brzózkach. Na piachu. Dłubie nosie, kręci kulki i marzy o własnym losie. O przyszłym zamążpójściu, o dawnych gwałtach albo że pójdzie do klasztoru. W Banja Luce o tym myślę, gdy pada deszcz i szukam wylotówki na Chorwację, na Węgry, bo już wracam. Myślę o niej w Jajcu i myślę w Travniku. Jak się czasami przewraca na bok w tych wiekuistych brzózkach, w tych piaskach wieczystych, wspiera na łokciu i patrzy na widnokrąg, gdzie się podnoszą pokusy wielkich miast, brylantowe wieżowce, chorągwie z pięknymi herbami firm globalnych i gdzie światło lucyferycznie odbija się od chmur, składając w obcojęzyczne napisy głoszące chwałę nadchodzącego wyzwolenia, które niczym bezlitosna fala zatopi stare, a ocali nowe. Za to ją kocham. Za to patrzenie. Za to leżenie na boku. I sobie obiecuję, że jak tylko wrócę z tych beznadziejnych Bałkanów, to ją zaraz opiszę. Kilometr po kilometrze, hektar po hektarze, gmina po gminie, wymieniając te wszystkie nazwy jak zaklęcia, jak modlitwy, jak litanie, arko przymierza, domie złoty, wieżo z kości gdzieś koło Małkini, gdzieś koło Bełżca”.

    Dodane przez Nimmo
    edytuj opis
    Źródło: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dziennik-pisany-pozniej

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (0)

    Serie wydawnicze (1)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Dziennik pisany później

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (0)

    Dziennik pisany później - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    Nimmo
    Magda
    Liczba wyświetleń: 488
    Narzędzia

    Dziennik pisany później:

    edytuj informacje o książce
    edytuj autorów
    dodaj / edytuj wydanie
    dodaj tagi
    dodaj opis
    + dodaj recenzję
    dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji
    zgłoś błąd

    Ostatnie patronaty

    zobacz wszystkie patronaty
    zobacz naszą ofertę patronatu medialnego
    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    Przy-Kawie-Z-Ksiazka - 1224 ptk.
    patcyr - 784 ptk.
    dona - 728 ptk.
    Szczypta-Kasi - 402 ptk.
    Aivalar - 370 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Nasze wspólne cele

    23402 książek
    nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 6598

    2818 adaptacji
    nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 182

    3715 autorów ze zdjęciami
    nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 285

    Losowy cytat

    "Byłem prze... jak-to-się-mówi. Potem zapomniałem własnego nazwiska. Byłem... przerażony, to jest to słowo, choć „wstrząśnięty do głębi” byłoby niemal równie dobre, doprawdy nie ma różnicy. Nie czytałem żadnego z tych podręczników savoir-vivre’u, które się wszędzie widuje, lecz byłbym gotów się założyć, że ich autorzy, ci luminarze towarzystwa, unieśliby jedną albo i obie brwi słuchając tych wyjaśnień. Rozdział Porad dla Pań Domu na pewno zawiera kilka paragrafów, które mówią, że nie jest rzeczą właściwą zapraszanie ludzi po to, żeby kraść ich srebrne miski.
    — Ach, wielki Boże! — wykrzyknąłem przerażony albo — jeśli wolicie — wstrząśnięty do głębi.
    — Cóż znowu?
    — Ten człowiek znajduje się pod twoim dachem.
    — A spodziewałeś się go na dachu?
    — Jadł twoją sól.
    — Przy jego ciśnieniu to bardzo nierozsądne. Lekarz pewnie by mu zabronił.
    — Nie możesz tego zrobić.
    — Wiem, że nie mogę, ale zrobiłam — powiedziała prawie tak, jak ten facet z więziennej historyjki, i zorientowałem się, że dalsza dyskusja byłaby bezowocna albo bezcelowa. Rzadko kiedy można dyskutować z ciotkami — jeśli oczywiście jest się ich bratankiem."


    Pelham Grenville Wodehouse

    Wielce zobowiązany, Jeeves
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt