Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Piołun na zapomnienie -

Piołun na zapomnienie

Średnia ocena

brak ocen, bądź pierwszy!

Łatwość czytania

brak ocen, bądź pierwszy!


chce przeczytać 0 osób chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Polska
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Powieść
Data premiery w Polsce:19 marca 2018
Język oryginału:polski

Piołun na zapomnienie -

Wydawnictwo:Zysk i S-ka
Data wydania:18 marca 0208
Forma wydania:druk
Liczba stron:640

Numer wydania:I
Rodzaj okładki:miękka ze skrzydełkami
Numer ISBN:978-83-8116-298-2

Tagi (4) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Piołun na zapomnienie - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    ok 1895. Lea, młoda kobieta z prowincji, poślubia Józefa, statecznego aptekarza, i przenosi się do Warszawy. Swojego męża ledwie zna. Wydaje się, że nie pasują do siebie, ale Lea ufa, że postępując zgodnie z naukami swej ciotki, stworzy szczęśliwą rodzinę. Wkrótce przekonuje się, że wyniesione z domu umiejętności nie są przydatne, a jej znajomość leczniczych ziół to zdaniem Józefa przesądy. Na jej drodze pojawią się różne przeciwności i ludzie, którzy wykorzystają jej naiwność i poczucie zagubienia. Wiele musi się wydarzyć, aby poznała siebie i przekonała się, na czym naprawdę jej zależy, i zawalczyła o swoje miejsce w męskim świecie, jakim w owych czasach jest apteka. Niebezpieczna okazuje się również przeszłość, dawne sekrety męża, które Lea za wszelką cenę chce poznać…



    „Piołun na zapomnienie” to historia mocno osadzona w realiach epoki, afera z fałszerzami jest zainspirowana autentycznymi wydarzeniami. Również inne opisywane wydarzenia i miejsca miały swoje odpowiedniki w rzeczywistości tamtego okresu.

    Dodane przez Pani-wynalazkowa
    edytuj opis
    Źródło: zysk piołun na zapomnienie

    Recenzje (1) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Cykle literackie (0)

    Serie wydawnicze (0)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Piołun na zapomnienie

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (0)

    Piołun na zapomnienie - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    Pani-wynalazkowa
    Liczba wyświetleń: 35
    Narzędzia

    Piołun na zapomnienie:

    edytuj informacje o książce
    edytuj autorów
    dodaj / edytuj wydanie
    dodaj tagi
    dodaj opis
    + dodaj recenzję
    dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji
    zgłoś błąd

    Ostatnie patronaty

    zobacz wszystkie patronaty
    zobacz naszą ofertę patronatu medialnego
    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    Przy-Kawie-Z-Ksiazka - 2020 ptk.
    edytaj7 - 992 ptk.
    Szczypta-Kasi - 450 ptk.
    dona - 413 ptk.
    Aivalar - 332 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Nasze wspólne cele

    23680 książek
    nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 6320

    2830 adaptacji
    nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 170

    3750 autorów ze zdjęciami
    nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 250

    Losowy cytat

    "Istnieją wózki inwalidzkie lekkie i zbudowane tak, by umożliwić ich właścicielom swobodne i niezależne funkcjonowanie w nowoczesnym społeczeństwie. Wobec pojazdu, z jakiego korzystał Windle Poons, były niczym gazele wobec hipopotama. Poons doskonale rozumiał swoje funkcje w nowoczesnym społeczeństwie; polegały one na byciu popychanym i ogólnie obsługiwanym przez innych.
    Jego wózek inwalidzki był szeroki, długi, sterowany małym przednim kółkiem poprzez długi uchwyt z lanego żelaza. Lane żelazo było też zasadniczym elementem konstrukcji. Kute barokowe elementy zdobiły ramę, która wyglądała jak zrobiona z połączonych żelaznych rynien. Tylne koła nie miały wprawdzie umocowanych ostrzy, jednak sprawiały wrażenie, jakby te ostrza stanowiły opcjonalny dodatek. Tu i tam sterczały jakieś straszne dźwignie o funkcjach znanych tylko Poonsowi. Był też wielki skórzany dach, który - rozłożony w ciągu zaledwie kilku godzin - chronił pasażera przed deszczem, ulewą, a prawdopodobnie również uderzeniami meteorów i walącymi się budynkami. Dla zapewnienia rozrywki przedni uchwyt wyposażono w zestaw trąbek, syren i gwizdków, którym Poons zwykle informował o swojej trasie po korytarzach i dziedzińcach Uniwersytetu. Co prawda trzeba było silnego mężczyzny, by wprawić wózek w ruch, ale kiedy już jechał, czynił to w sposób majestatyczny i niepowstrzymany; może i miał hamulce, ale Windle Poons nigdy nie starał się ich znaleźć. Kadra i studenci wiedzieli, że jedyną nadzieją ocalenia, kiedy usłyszą blisko trąbienie albo gwizd, jest rozpłaszczyć się na najbliższej ścianie i odczekanie, aż straszliwa machina przejedzie obok ze stukiem."


    Terry Pratchett

    Ruchome obrazki
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt