Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Dzieci sekty -

Dzieci sekty

Średnia ocena

brak ocen, bądź pierwszy!

Łatwość czytania

brak ocen, bądź pierwszy!


chce przeczytać 0 osób chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Szwecja
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Powieść
Data premiery oryginału:21 czerwca 2017
Data premiery w Polsce:22 sierpnia 2018
Tytuł oryginału:Sektens barn
Język oryginału:szwedzki

Dzieci sekty -

Wydawnictwo:Bukowy Las
Data wydania:22 sierpnia 2018
Forma wydania:druk
Liczba stron:528

Numer wydania:I
Rodzaj okładki:miękka ze skrzydełkami
Tłumaczenie:Urszula Pacanowska Skogqvist
Numer ISBN:978-83-8074-147-8

Tagi (4) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Dzieci sekty - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Tyran wyłania się z cienia…

    Piętnaście lat minęło od ucieczki Sofii z sekty na Wyspie Mgieł. Od tamtej pory nie widziano przywódcy sekty Franza Oswalda, ale kiedy przez Szwecję przetacza się bezlitosny huragan, on wychodzi z ukrycia. Jest gotowy wyprowadzić swoją sektę w świat, a jego nowe wyczulenie na potrzeby środowiska naturalnego zyskuje mu popularność większą niż kiedykolwiek.

    Za tą fasadą uprawia okrutną i manipulacyjną tyranię, dotykającą również dzieci w sekcie. Dwoje z nich to jego synowie Thor i Vic, wychowywanitak , by stać się wiernymi żołnierzami na służbie ojca. Jednak im Thor staje się dojrzalszy, tym bardziej rosną jego wątpliwości. Kim tak naprawdę jest jego ojciec, Franz Oswald? Jak daleko jest zdecydowany się posunąć, by zachować swoją władzę?
    Sofia obecnie prowadzi schronisko dla młodych ludzi, którym udało się uciec z różnych sekt, zostaje jednak ono zrównane z ziemią przez huragan. Obiecywała sobie, że nigdy więcej nie będzie miała żadnego kontaktu z Oswaldem, jednak okazuje się to trudniejsze, niż myślała. Ponownie krzyżują się ich drogi, nawet ich dzieci zostają wplątane w obłąkańczą grę w kotka i myszkę, w której tylko jedno z nich może wygrać.

    Dzieci sekty to dramatyczne zakończenie trylogii o sekcie ViaTerra, historii opartej na faktach z życia autorki, która należała do sekty scjentologicznej i udało się jej z niej uciec.

    Dodane przez rogue-666
    edytuj opis
    Źródło: www.bukowylas.pl

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (1)

    Serie wydawnicze (0)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Dzieci sekty

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (0)

    Dzieci sekty - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    rogue-666
    Liczba wyświetleń: 128
    Narzędzia

    Dzieci sekty:

    edytuj informacje o książce
    edytuj autorów
    dodaj / edytuj wydanie
    dodaj tagi
    dodaj opis
    + dodaj recenzję
    dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji
    zgłoś błąd

    Ostatnie patronaty

    zobacz wszystkie patronaty
    zobacz naszą ofertę patronatu medialnego
    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    rogue-666 - 461 ptk.
    Rewolwerowiec - 422 ptk.
    Ewka12393 - 244 ptk.
    Nigrum - 216 ptk.
    Przy-Kawie-Z-Ksiazka - 204 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Nasze wspólne cele

    24042 książek
    nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 5958

    2845 adaptacji
    nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 155

    3787 autorów ze zdjęciami
    nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 213

    Losowy cytat

    "RAPSODIA TŁUCZONEGO SZKŁA

    Niespełna kwadrans do dwunastej — ulica „Przeklęta”, porzuciła swój ogon w załamaniu świateł witraży, pasterze i jagnięta w „księżycowej syntezie”, kawałek po kawałku kruszą szklane wzniesienia, na ostatnim, z głębin pamięci, pierzasty starzec nawleka na kostur zadawnione zniewagi, przesycone słodem dwuznacznych skojarzeń, pierwsza latarnia, pod którą się błąkał, ciska promieniem, jak włócznią w pstry kalejdoskop, a ludzie na wpół widoczni, w obszarze cienia celebrują dozgonną samotność — takimi ich stworzył artysta, nieszczęśnik, w tej właśnie godzinie pomyślał, że świat jest usychającym kłosem jęczmienia, że powoli wytraca zapach, jak witraż cierpiący na chroniczny brak światła, zapada się sam pod siebie, ze środka w środek, zanikając pod naporem przyciężkiej powłoki, a dalej — dalej, czeka go tylko samotność, ciemność i w tle milknące kroki, tych którzy zdołali się wyrwać z pułapki farbowanego szkła, już północ — latarnia pręży grzbiet i jak złośliwy czarny kot, złocistą wiązką, przecina drogę poniewiercom-przeniewiercom, co jeszcze przed kwadransem mienili się jak skry na szkle, a teraz, każdy we własnym cieniu, niby wahadło waha się ku sobie, ku siostrom, braciom i z pół-człowieka wyłazi ćwierci-człowiek i w świetle ulicznej lampy chwyta skośne spojrzenia gapiów i jeszcze coś, coś jakby bez kształtu, co w uszach brzmi jak dzwon pęknięty — szyderstwem: a kto jest jagnię, kto jest pasterz, a komu skórę wilka, zamiast płaszcza, w odruchu łaski podała chytra opatrzność — pierzasty starzec jako ostatni stawia na bruku kruchą stopę, gładkie kamienie obrane z puchu przywodzą na myśl czaszkę trupa, który miał czelność wszem i wobec obwieścić tajemnicę z wnętrza globusa, rozkwita noc radosna-żałosna, jak szczenię wilka, gotowa klapnąć kłami — pół do pierwszej, latarnia mami: widzisz starcze, jak z jagniąt nam wyrosły bestie, a każdy jeden pasterz, pomiędzy bulwarami, zdjął z siebie cnotę jak młyński kamień z piersi, poczuj — wciska się mokry język i spojrzeń lepki dotyk pomiędzy szpary zamkniętych okiennic, podeszwy depczą stłuczone okruszki Golgoty, pancerze legionów; pierwszy, drugi, trzeci i zgiełkiem kopyt, szklaną stopą wprawia się w obrót zastygły globus, już morza pędzą, już lądy pną się pod niebiosa, migają cienie miast, na ustach rosa, na karku szadź — już trzecia, reflektor krzyczy: ani ta ziemia, ani tym bardziej księżyc nie udźwigną klątwy niby-bycia, utracić pamięć oto nasza nadzieja, nasycić noc aż po poranek zupełnie inną wonią, która się wrazi w ludzi aż po korzenie, świat niby geranium zakwitnie w bladym różu i zaraz nam słońce wstanie aby oświetlić wyłupione oczy świątyń, a jeszcze wczoraj, wszyscy myśleli, że są podobni do świętych ze szklanych obrazów, ale to oni, gdy tylko zaznali chłodu naszych kamieni, zakryli świętość jak znamię i rozpłynęli się w blasku ulicznych szczelin, w papierosowym dymie z przyćmionych korytarzy, barowym zapachu potu z alkoholem, w świetle czerwonych lamp na bramie, w łonach przychylnych kobiet — lampa się śmieje, widząc jak gaśnie jej cień na ścianie, już całkiem jasno, odchodzi pierzasty starzec — a jednak było warto, rzuca przez ramię, ta nasza wolność, jak wszystko ma swoją cenę, a jednak było warto poczuć wypukłość ziemi, ulica, którą rządzi światło paradoksalnie, najlepiej czuje się w cieniu, pobłysk jest jak więzienie, zamknięta duszna przestrzeń, o której mówią, że była nam ofiarowana, ale to hucpa, kłamstwo, czy nie widzicie, że światłość jak śmierć czy życie jest nam zadana — zdają nam promienie jak kolce włóczni, ciernie w oku, a przecież ciemność smakuje lepiej, lepiej się zgrywa z odgłosem naszych kroków, z ciężarem westchnień i z rozkoszą, o której w świetle milczą usta, udając, że nie istnieje — „po krwawym blasku żagwi na spoconych twarzach”, po dotyku ciepła w cichych ogrodach samotności, po męce i agonii na malowanym szkle, wreszcie jesteśmy wolni, my co byliśmy żywi jedynie z racji barwy, obecnie, w każdym znanym odcieniu szarości, rozpływamy się we własnej legendzie — umarli, umarłym oddają świadectwo, że mimo wszystko było warto, w ostatnim skoku poczuć ziemię pod szklaną, pękającą podeszwą,"


    Marcin Małek

    Znaki żywego alfabetu
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt