Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Czarne koty -

Średnia ocena

brak ocen, bądź pierwszy!

Łatwość czytania

brak ocen, bądź pierwszy!


chce przeczytać 0 osób chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Polska
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Powieść
Data premiery w Polsce:6 maja 2020
Język oryginału:polski

Czarne koty -

Wydawnictwo:Novae Res
Data wydania:6 maja 2020
Forma wydania:druk
Liczba stron:504

Numer wydania:I
Rodzaj okładki:miękka
Numer ISBN:978-83-8147-835-9

Tagi (5) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Czarne koty - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    W czasach spisków, zdrad i chwiejnych sojuszy zacierają się granice między dobrem i złem.

    Nadchodzą mroczne czasy dla handlowego miasta Thornis. Zagrażają mu wrogie Królestwa Południa, spustoszone przez długotrwałe wojny i suszę, a także bunt powiązanej z nieprzyjaciółmi szlachty. Tymczasem Mins, nastoletni syn szkutnika, marzy, by dokonać wielkich rzeczy i wyróżnić się spośród rówieśników przytłoczonych szarą rzeczywistością metropolii. Los zsyła mu szansę na spełnienie tych snów i już wkrótce chłopak zostaje przyjęty do tajnej organizacji, która ma na celu ratowanie Thornis przed skutkami nieuchronnie nadciągającej wojny. Czy jednak poświęcenie okaże się warte tego, co czeka go na końcu tej trudnej i ryzykownej drogi? Czy będzie umiał odróżnić przyjaciół od wrogów, a dobro od zła? Dokąd zaprowadzi go pragnienie walki o ojczyznę?

    Wiara, siła i honor to hasła, którym winni być oddani członkowie tej organizacji. Wiara zarówno w CzworoBoga, jak i w siebie, swą rodzinę oraz przyjaciół, wiara w swe możliwości i przekonania. Siła – po równo – fizyczna i psychiczna, bo bez jednej bardzo trudno o drugą. By w obliczu strachu zwyciężyła wiara i własna moralność – to trudne zadanie. Honor. Bynajmniej nie chodzi tu o już przeżyty kodeks rycerski. Każdy sam sobie powinien stawiać wyzwania, zwane właśnie honorem.

    Dodane przez NovaeRes
    edytuj opis

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (0)

    Serie wydawnicze (0)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Czarne koty

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (0)

    Czarne koty - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    NovaeRes
    Narzędzia

    Czarne koty:

    + edytuj informacje o książce
    + edytuj autorów
    + dodaj / edytuj wydanie
    + dodaj tagi
    + dodaj opis
    + dodaj recenzję
    + dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji

    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    Mirka - 200 ptk.
    wsercuksiazki - 154 ptk.
    aleksandra.wen - 133 ptk.
    GosiaPupu - 118 ptk.
    fprefect - 102 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Losowy cytat

    "POSŁUCHAJ, mówił. PRZECIEŻ WIEM, JAK TO POWINNO WYGLĄDAĆ. ŁABĘDZIE ŚPIEWAJĄ TYLKO RAZ, PIĘKNIE, NA SAM KONIEC ŻYCIA. STĄD ZRESZTĄ WZIĘŁO SIĘ OKREŚLENIE „ŁABĘDZI ŚPIEW”. TO BARDZO WZRUSZAJĄCE. A TERAZ SPRÓBUJMY JESZCZE RAZ...
    Z mrocznych zakamarków swej szaty wyjął kamerton i brzęknął nim o ostrze kosy.
    TO PIERWSZA NUTA...
    — E-e — odparł łabędź, kręcąc głową.
    CZEMU UTRUDNIASZ?
    — Podoba mi się tutaj.
    TO NIE MA ŻADNEGO ZWIĄZKU...
    — Wiesz, że uderzeniem skrzydła mogę złamać człowiekowi rękę?
    A MOŻE ZACZNĘ ZA CIEBIE? ZNASZ „KSIĘŻYC NAD ZATOKĄ”?
    — To przyśpiewka dobra dla gabinetu cyrulika! A ja jestem łabędziem!
    „MAŁY GLINIANY DZBANEK”? Śmierć odchrząknął. „HA, HA, HA, HI, HI, HU, MAŁY..”.
    — To ma być pieśń? — Łabędź syknął gniewnie i przestąpił z jednej błoniastej łapy na drugą. — Nie wiem, ktoś ty, mój panie, ale tam, skąd pochodzę, mamy lepsze gusta muzyczne.
    DOPRAWDY? MOŻE WYKAŻESZ TO NA PRZYKŁADZIE?
    — E-e.
    NIECH TO!
    — Myślałeś, że już mnie złapiesz, co? — powiedział łabędź. — Że mnie nabrałeś? Zdawało ci się, że bezmyślnie odśpiewam ci parę taktów pieśni Kupca z „Lohenshaaka”, co?
    TEJ NIE ZNAM.
    Łabędź z wysiłkiem nabrał tchu.
    — To ta, która idzie: Schneide meinen eigenen Hals...
    DZIĘKUJĘ, powiedział Śmierć. Świsnęła kosa.
    — Do licha!"


    Terry Pratchett

    Maskarada
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt