Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Widma w mieście Breslau -

Widma w mieście Breslau

Średnia ocena

8,0/10

(5 głosów)

Łatwość czytania

łatwa
7,0/ 5 głosów

chce przeczytać 3 osoby chcą przeczytać
dodało do ulubionych 1 osoba dodała do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Polska
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Powieść
Data premiery w Polsce: 2005
Język oryginału:polski

Widma w mieście Breslau -

Wydawnictwo:W.A.B.
Data wydania: 2005
Forma wydania:druk
Liczba stron:288

Numer wydania:I
Numer ISBN:83-74-14115-8

Tagi (48) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Widma w mieście Breslau - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Wrocław, rok 1919. Na jednej z wysepek w rozlewiskach Odry dwóch gimnazjalistów dokonuje makabrycznego odkrycia. Przybyły na miejsce asystent kryminalny Eberhard Mock odnajduje okrutnie okaleczone ciała czterech mężczyzn, a przy nich adresowaną do siebie tajemniczą notatkę. Ekscentryczny morderca wciąga policję w grę, której stawką jest życie kolejnych ludzi. Policjanci podążają jego tropem w podziemny świat tajnych sekt okultystycznych i sutenerów oferujących bogatym klientom zakazane rozrywki. Tymczasem nieustępliwy, porywczy Mock, prześladowany przez senne koszmary, słabość do alkoholu i pięknych, rudowłosych kobiet, toczy rozpaczliwą walkę z czasem. Wykorzystuje cały swój spryt, by jak najprędzej powstrzymać krwawy spektakl, którego - nieświadomie - sam jest przyczyną.

    Mroczny, pełen napięcia i grozy thriller Marka Krajewskiego opisuje wydarzenia o osiem lat poprzedzające akcję uznanego za najlepszy polski kryminał 2003 roku "Końca świata w Breslau".
    Podobnie jak tamten, wiernie, w najdrobniejszych szczegółach odtwarza wizerunek przedwojennego Wrocławia, kreśląc sugestywny obraz miasta zaludnionego zdeprawowanymi arystokratami, bezwzględnymi bandytami, rewolucjonistami i maniakami o najdzikszych upodobaniach.

    Dodane przez Wiosenki
    edytuj opis
    Źródło: Okładka książki

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (1)

    Serie wydawnicze (1)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Widma w mieście Breslau

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (0)

    Widma w mieście Breslau - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    Wiosenki
    aneta
    Narzędzia

    Widma w mieście Breslau:

    + edytuj informacje o książce
    + edytuj autorów
    + dodaj / edytuj wydanie
    + dodaj tagi
    + dodaj opis
    + dodaj recenzję
    + dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji

    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    Mirka - 1122 ptk.
    Mery - 576 ptk.
    mkcelinska - 440 ptk.
    NovaeRes - 215 ptk.
    Pani-wynalazkowa - 206 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Losowy cytat

    "- Słyszysz jak cicho?- powiedział Smolipaluch, wyłączając magnetofon.
    Cisza nocna wypełniła uszy Meggie jak wata. Żaden listek nie drgnął, słychać było tylko trzask płonących pochodni i granie świerszczy.
    Smolipaluch z powrotem włączył muzykę.
    - Umówiłem się na dzisiaj z wiatrem- powiedział.- Bo musisz wiedzieć, że jeśli wiatr wbije sobie do głowy, że będzie się bawił ogniem, to nawet ja nie potrafię go poskromić. Ale dał mi słowo honoru, że dzisiejszego wieczoru będzie się zachowywał spokojnie i nie popsuje nam zabawy.
    To mówiąc, chwycił jedną z pochodni tkwiących między szczebelkami leżaka. Pociągnął łyk z butli ze światłem księżyca i wypluł białawą substancję do wielkiego wazonu. Następnie zanurzył w wiadrze trzymaną w ręku pochodnię, po czym wyciągnął ją i dotknął ociekającą głownią do jednej z jej płonących sióstr. Płomień buchnął tak gwałtownie, że Meggie aż się wzdrygnęła. Teraz Smolipaluch przytknął do ust drugą butlę, napełnił sobie płynem usta, aż mu się wydęły policzki, po czym głęboko wciągnął nosem powietrze, napiął ciało jak łuk i wypluł to, co miał w ustach, ponad płonącą pochodnię."


    Cornelia Funke

    Atramentowe serce
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt