Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Non stop -

Średnia ocena

8,0/10

(1 głosów)

Łatwość czytania

łatwa
7,0/ 1 głosów

chce przeczytać 0 osób chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Anglia
Okres powstania:XX wiek po 1945
Forma:Powieść
Data premiery oryginału: 1958
Data premiery w Polsce: 1975
Tytuł oryginału:Non stop
Język oryginału:angielski

Non stop -

Wydawnictwo:Solaris
Data wydania:30 października 2007
Forma wydania:druk
Liczba stron:280

Numer wydania:IV
Rodzaj okładki:twarda
Tłumaczenie:Maciej Raginiak
Numer ISBN:978-83-8995-170-0

Tagi (3) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Non stop - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Od chwili zaistnienia w formie książkowej, fantastyka przeszła ogromną przemianę. W dużym stopniu zmieniła się także jej tematyka, skłaniając się ku zagadnieniom miejscowym. Sondy badają Układ Słoneczny: już teraz kosmiczna sonda krąży wokół Merkurego, a inna pędzi w pobliżu Plutona, ale planowane wyprawy na Marsa i znane z literatury księżyce Jowisza – na które tak czekaliśmy – na razie nie doszły do skutku. Sama przyszłość w dużym stopniu odsunęła się jak oddalający się przypływ, wyrzucając nas na niebezpieczne wybrzeża teraźniejszości, gdzie tacy pisarze, jak Geoff Ryman, Ken MacLeod, Iain Banks i Philip Pullman (że pozwolę sobie wymienić paru autorów brytyjskich) piszą raczej o teraźniejszości; a jeśli nawet nie o teraźniejszości, to o jej alternatywnej wersji. To już nie jest fantastyka, jaką kiedyś znaliśmy. Teraźniejszość stała się tymczasową odskocznią. Tymczasowość nigdy nie była tak trwała.
    Przewidywanie nie należy do zadań SF, jak twierdzili autorzy wcześniejszych generacji. Moim zdaniem literatura apokaliptyczna sprawdza się najlepiej jako metafora. Moja pierwsza powieść SF, „Non stop” okazała się wielkim sukcesem i zyskała wielu czytelników. Prawa do tłumaczenia zakupiło warszawskie wydawnictwo za czasów rządów komunistycznych i książka znalazła się na drugim miejscu jego listy bestsellerów. Gdy przyjechałem do Polski, by odebrać moje honorarium w złotówkach, pytałem, czemu tak się stało.
    Odpowiedziano mi, że czytelnicy dostrzegli w tej książce metaforę uwięzienia w ustroju narzuconym przez ZSSR.
    W skrócie, powieść „Non stop" opowiada o wielkim statku lecącym w kierunku najbliższej gwiazdy, Alfy Centaura. Nie może on lecieć z prędkością światła, więc dotarcie na orbitę odległej planety będzie trwało wiele generacji. Gdy na pokładzie statku przeminęło już kilka pokoleń, wydarzyło się coś złego. Kapitan zginął. Ci, którzy przeżyli katastrofę, stają się kanibalami; nie wiedzą już, że istnieje świat zewnętrzny. Zapominają o tym, że są uwięzieni na statku. Statek stał się ich Światem. Zaniedbane uprawy hydroponiczne rozprzestrzeniają się po statku, zamieniając korytarze w dżunglę.
    Sam pomysł pochodzi z opowiadania Roberta Heinleina. Zafascynowało mnie ono do głębi, choć nie interesowały mnie walki ani to, że główny bohater jest dwugłowym mutantem. Wolałem coś bardziej nostalgicznego i romantycznego. Mój główny bohater, Roy Complain, to smutny facet, zakochany w Vyann. Zdaje sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak, coś, czego nie może określić, ale nazywa to „czymś dużym”.
    Była to, moim zdaniem, zwykła opowieść przygodowa, ale wypełniłem ją uczuciami, mając wrażenie, że ja również mam nadzieję na to, że z dyskomfortu i wrażenia zamknięcia, jakie wtedy doznawałem, urodzi się w końcu coś wielkiego. Te okoliczności, niezależne ode mnie, dały początek temu, co przeżywali więźniowie na pokładzie mojego statku. Uczyłem się; pracowałem z metaforą, nie zdając sobie z tego sprawy.
    Po kilku latach, gdy „Non stop” nadal się sprzedawała, przyjrzałem się kilku pisarzom, którzy w dzieciństwie przeżyli wielką stratę - Annie Kavan, Johnowi Osborne’owi, Philipowi K.Dickowi i jednemu z moich bliskich przyjaciół.
    Gdy Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, w Olsztynie powstało nowe wydawnictwo – Solaris! Solaris kupił prawa do nowego przekładu powieści „Non stop”. Powieść liczy sobie teraz pięćdziesiąt lat. Gdy wydanie było w produkcji, uprzejmi wydawcy przysłali mi ilustrację, która miała zostać użyta do projektu okładki książki.
    Było już ze dwadzieścia wydań „Non stop”, łącznie z przekładami. Nie jest to może wielka liczba, ale wszyscy ilustratorzy projektujący okładki skupili się na widoku statku z zewnątrz: to oczywiście powszechnie rozpoznawalny znak – musi być statek kosmiczny!
    Polska okładka jest uderzająco odmienna. To grafika komputerowa genialnego rysownika, Tomasza Marońskiego: widać na niej wnętrze statku (spójrzcie na okładkę). Akcja rozgrywa się wewnątrz. Na tej wspaniałej ilustracji Tomasz uchwycił moment, kiedy Complain przypadkowo otwiera osłonę i widzi ze zdumieniem Prawdziwy Świat, wielką planetę i jej księżyc. Otrzymał właśnie cały kosmos! Rzeczywistość wdarła się do jego świata. To kulminacyjny moment, w którym staje twarzą w twarz z czymś wielkim .
    „Nic wielkiego. Drobna rzecz – twarz Vyann opromieniona słońcem ... Jeszcze dziś pamiętam moment, gdy pisałem te słowa.
    Dla mnie właśnie było to coś wielkiego. Doznałem wstrząsu. Ilustracja Marońskiego – jak to określić? - przeobraziła mnie. Troski, jakich doznawałem w dzieciństwie, odgradzały mnie od czegoś, wybudowały ochronny mur w mojej psychice. A teraz wszystko wróciło. Nie musiałem już za nic przepraszać. Byłem wolny. Spłynęło na mnie zrozumienie: dlaczego ta scena w książce była tak potrzebna, choć skrywała swą prawdziwą naturę. Dzięki tej ilustracji Marońskiego odzyskałem jakąś część samego siebie. To tylko słowa na papierze, ale szok, objawienie, radość, jakich doznałem, nie dają się ująć w słowach.
    Poczucie straty było najważniejszym czynnikiem, który skłonił mnie do pisania fantastyki, moją wszechobecną metaforą. Przynajmniej w części zrozumiałem, że rodzinne środowisko, w którym się wychowałem, było czymś innym, niż mi się wydawało. A wspaniała kobieta, w której się zakochałem, w pewien sposób przygotowała mnie na to otwarcie. Mam jednak nadzieję, Drogi Czytelniku, że dzięki temu zrozumiesz, jak ważne jest dla mnie wydanie Solarisu (z tą niezwykłą okładką, której zawdzięczam moment objawienia.)
    Dzięki temu przykładowi łatwo zrozumieć, dlaczego i w jaki sposób ludzie doprowadzają do katastrofy na swoim terytorium. Tym ludziom rzeczywiście przytrafiła się katastrofa. We „Frankensteinie”, potwór Frankensteina nie ma matki - jego literacka siła oddziaływania wzięła się z okrutnego faktu: matka Mary Godwin zmarła przy jej urodzeniu i Mary także wychowała się bez matki. Pod powierzchnią niemożliwego ukrywa się nieprawdopodobna prawda. Dar tworzenia rodzi się z poczucia straty.
    W pewnym punkcie swej opowieści Frankenstein mówi: „Gwiazdy świeciły z przerwami, ponieważ co jakiś czas przesłaniały je chmury; ciemne sosny wyrastały przede mną, a tu i tam napotykałem na złamane drzewo leżące na ziemi.. Był to widok cudowny i uroczysty, który wywoływał dziwne wrażenia w moim umyśle.” Dziwne wrażenia, istotnie – większość istot ludzkich takie miewa. Kroczy więc naprzód, z poczuciem opuszczenia, w surowej scenerii obcego krajobrazu. Wielu pisarzy odczuwa przymus odbycia takiej podróży – nawet aż do Alfy Centaura - by odzyskać swoje prawdziwe życie.
    Brian Aldiss
    Przełożyła Jolanta Pers

    Dodane przez fprefect
    edytuj opis
    Źródło: http://solarisnet.pl/fantastyka/92772-non-stop.html

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (0)

    Serie wydawnicze (2)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Non stop

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (0)

    Non stop - dodaj cytat

    Cytat

    Dyskusja (1) \ Czy masz coś do powiedzenia?

    Autor Temat Odpowiedzi Data dodania

    Wasze zmiany

    Czy po przeczytaniu książki, coś zmieniło się w Waszym życiu? Poglądy, postawa, albo zachowanie?

    0

    2014-11-21


    Non stop

    książka dodana przez fprefect

    Non stop - dodaj temat do dyskusji

    Temat

    Treść

    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Ostatnia wypowiedź w dyskusji
    Bookhunter.pl pisze:

    Czy po przeczytaniu książki, coś zmieniło się w Waszym życiu? Poglądy, postawa, albo zachowanie?

    Weź udział w dyskusji!
    Odpisz lub dodaj temat

    Użytkownicy tworzący stronę
    fprefect
    Magda
    Liczba wyświetleń: 509
    Narzędzia

    Non stop:

    edytuj informacje o książce
    edytuj autorów
    dodaj / edytuj wydanie
    dodaj tagi
    dodaj opis
    + dodaj recenzję
    dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji
    zgłoś błąd

    Ostatnie patronaty

    zobacz wszystkie patronaty
    zobacz naszą ofertę patronatu medialnego
    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    rogue-666 - 3341 ptk.
    dona - 1014 ptk.
    Barbara894 - 392 ptk.
    Impuls - 298 ptk.
    caryo - 222 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Nasze wspólne cele

    22118 książek
    nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 7882

    2800 adaptacji
    nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 200

    3535 autorów ze zdjęciami
    nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 465

    Losowy cytat

    "Rincewind spróbował zamknąć oczy, lecz jego wyobraźnia nie miała powiek i gapiła się ciągle.
    - Nie boisz się wysokości? - zdołał wykrztusić.
    Dwukwiat popatrzył uważnie w dół, na maleńki świat nakrapiany cieniami obłoków. Myśl o strachu nie przyszła mu wcale do głowy.
    - Nie - odrzekł. - Niby dlaczego? Po upadku z czterdziestu stóp człowiek jest tak samo martwy jak po upadku z tysiąca sążni. Tak uważam.
    Rincewind usiłował rozważyć to na chłodno, ale jakoś nie pojmował logiki wywodu. Nie spadania się obawiał, a raczej uderzenia o ziemię..."


    Terry Pratchett

    Kolor magii
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt