Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Wolni Ciutludzie -

Wolni Ciutludzie

Średnia ocena

8,4/10

(5 głosów)

Łatwość czytania

łatwa
7,8/ 5 głosów

chce przeczytać 1 osoba chce przeczytać
dodało do ulubionych 1 osoba dodała do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Anglia
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Powieść
Data premiery oryginału: 2005
Data premiery w Polsce: 2003
Tytuł oryginału:The Wee Free Men
Język oryginału:angielski

Wolni Ciutludzie -

Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Data wydania: 2010
Forma wydania:druk
Liczba stron:221

Numer wydania:II
Rodzaj okładki:miękka
Tłumaczenie:Piotr W. Cholewa
Numer ISBN:978-83-7648-456-3

Tagi (26) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Wolni Ciutludzie - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Każda kraina potrzebuje własnej czarownicy…

    Na wysokich halach, w rzece pojawia się potwór, a na drodze bezgłowy jeździec. Teraz, kiedy nie ma już babci Obolałej, tylko młoda Tiffany Obolała może strzec granic. By nie wpuścić tu… różnych rzeczy.To jej kraina. Jej obowiązek. Ale zadziwiające, jak pomocna może się okazać horda niesfornych piktali, jeśli tylko skieruje się ich we właściwą stronę i jeśli najpierw przestaną bić się między sobą…

    Dodane przez arksi
    edytuj opis
    Źródło: okładka

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (1)

    Serie wydawnicze (0)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Wolni Ciutludzie

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (5)

    "A obok stały „Choroby owiec”, z mnóstwem uwag dopisanych przez babcię. Babcia Dokuczliwa była ekspertem od owiec, chociaż nazywała je „torbami na kości, oczy i zęby szukające coraz to nowego sposobu, żeby wyciągnąć kopyta”.
    (...)zawsze powtarzała, że najlepszym lekarstwem dla owcy czy człowieka jest wystarczająca porcja terpentyny, dobre przekleństwo i kopniak. Z książki sterczały kawałki papieru z własnymi przepisami babci na rozmaite owcze dolegliwości. W przygotowaniu większości z nich zasadniczą rolę odgrywała terpentyna, ale przekleństwa też się zdarzały."

    Dodane przez arksi

    "Większość miejscowych chłopców, dorastając, imała się tych samych zajęć, które wykonywali ich ojcowie, albo prac, których jakiś inny ojciec z wioski mógł ich nauczyć, jeśli do niego wystarczająco często zachodzili. Po dziewczętach spodziewano się, że dorosną, by zostać czyjąś żoną. Oczekiwano również, że będą umiały czytać i pisać, co uznawano za zbyt delikatne zajęcia dla chłopców.
    Choć trzeba przyznać, że wszyscy zdawali sobie jakoś sprawę, iż jest kilka rzeczy, jakie nawet chłopcy powinni wiedzieć, chociażby po to, by nie marnować potem czasu na zadawanie zbędnych pytań w rodzaju: „Co jest po drugiej stronie gór?” albo, „Jak to się dzieje, że deszcz spada z nieba?”."

    Dodane przez arksi

    "[wędrowni nauczyciele] Wiedli trudne życie, żywiąc się tym, co zarobili od słuchaczy swych lekcji. Jeśli nikt nie słuchał, zadowalali się pieczonymi jeżami. Sypiali pod gwiazdami, które nauczyciele matematyki liczyli, nauczyciele astronomii mierzyli, a nauczyciele literatury nazywali."

    Dodane przez arksi

    "– No cóż, można powiedzieć, że żaba siedząca na kapeluszu stanowi pewną wskazówkę – przyznała Akwila.
    – Tak naprawdę jestem ropuchem – odezwało się stworzenie spośród papierowych kwiatów.
    – Jak na ropucha jesteś strasznie żółty.
    – Ostatnio nie najlepiej się czuję – powiedział ropuch.
    – I mówisz – dodała Akwila.
    – Na to masz tylko moje słowo – oznajmił ropuch i zniknął w papierowym gąszczu. – Nic nie zdołasz mi udowodnić."

    Dodane przez arksi

    "Jeśli się nad tym lepiej zastanowić, baśnie nigdy na nic nie przedstawiały dowodów.
    Występował w nich przystojny książę… czy naprawdę był taki? A może po prostu ludzie nazywali go przystojnym, bo był księciem? Dziewczyna była piękna jak poranek… no dobrze, ale który poranek? Kiedy leje deszcz, trudno nawet wyjrzeć przez okno, by się o tym przekonać! Opowieści nie chciały, byś myślała – chciały, byś wierzyła w to, co ci opowiadają…"

    Dodane przez arksi

    Wolni Ciutludzie - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    arksi
    Liczba wyświetleń: 740
    Narzędzia

    Wolni Ciutludzie:

    edytuj informacje o książce
    edytuj autorów
    dodaj / edytuj wydanie
    dodaj tagi
    dodaj opis
    + dodaj recenzję
    dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji
    zgłoś błąd

    Ostatnie patronaty

    zobacz wszystkie patronaty
    zobacz naszą ofertę patronatu medialnego
    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    rogue-666 - 1059 ptk.
    Przy-Kawie-Z-Ksiazka - 528 ptk.
    Rewolwerowiec - 438 ptk.
    justyna - 296 ptk.
    Impuls - 220 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Nasze wspólne cele

    23910 książek
    nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 6090

    2839 adaptacji
    nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 161

    3771 autorów ze zdjęciami
    nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 229

    Losowy cytat

    "Bo przecież, żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją dłoń otworzyć."


    Ewa Bagłaj

    Prymuska
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt