Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Harpie -

Średnia ocena

7,0/10

(4 głosów)

Łatwość czytania

super łatwa
8,0/ 3 głosów

chce przeczytać 1 osoba chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Polska
Okres powstania:XX wiek po 1945
Forma:Powieść
Data premiery w Polsce: 1998
Język oryginału:polski

Harpie -

Wydawnictwo:Olesiejuk
Data wydania:23 kwietnia 2015
Forma wydania:druk
Liczba stron:334

Rodzaj okładki:twarda
Numer ISBN:978-83-2742-514-0

Tagi (11) \ Otagowane przez 2 użytkowników

zobacz więcej tagów

Harpie - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Książka napisana lekko i z humorem, który tak bardzo cechuje Chmielewską, że można ją czytać w ramach relaksu. Jak zwykle główni bohaterowie przeżywają niesamowite historie, muszą rozwiązywać zawikłane tajemnice i popadają w rozliczne tarapaty.

    „Chrzestna babcia leżała jeszcze w łóżku i do produkcji dźwięków używała młota od krykieta na bardzo długim trzonku. Dorotka przypomniała sobie ten młot. Skąd się w ogóle wziął w domu, nie miała pojęcia, ale od wieków leżał na szafie i stanowił jakąś pamiątkę Felicji nie wiadomo po czym. Jakim sposobem chrzestna babcia go znalazła...?” (fragment).

    Dodane przez rogue-666
    edytuj opis
    Źródło: www.empik.com

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (0)

    Serie wydawnicze (1)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Harpie

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (4)

    "Poniechała teraz sprzeczki z Sylwią, wpatrzona w trzymaną w ręku, wyjętą z lodówki paczkę. (...) W paczce znajdowały się: kilogram soli w foliowej torebce, dwa opakowania rajstop, duża koperta z kolorowymi zdjęciami kwitnących roślin z ogrodu botanicznego i jedno opakowanie chusteczek higienicznych."

    Dodane przez arksi

    "Nie bądź taka za mądra!"

    Dodane przez arksi

    "Jako dziecko, podobno byłaś inteligentna, dopiero później ci przeszło..."

    Dodane przez arksi

    "Zaparzenie herbaty było czynnością tak automatyczną, że Dorotka mogła załatwić to bez angażowania swoich sił umysłowych."

    Dodane przez O.G.

    Harpie - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij

    2017-10-05 01:57

    Po Chmielewską sięgam często, ale zawsze na chybił trafił. Rzadko udaje mi się natrafić na książkę, której główna bohaterką nie jest Joanna. Tym razem udało mi się trafić na Dorotkę. Tym razem królowa polskiego kryminału serwuje nieco uwspółcześnioną historię Kopciuszka. Jest sobie Dorotka, są trzy jej ciotki złe ciotki i żyją sobie pod jednym dachem. Ciotki egzystują tylko i wyłącznie po to, aby zatruwać życie Kopciu... znaczy Dorotce. Pewnego dnia bohaterka otrzymuje list od babci chrzestnej z Ameryki, która to ma zamiar wrócić do Polski.
    Na pochwałę zasługują dialogi. Są dowcipne, pomysłowe i inteligentne. Chmielewska potrafi pisać lekko i zwyczajnie, ale ta zwyczajność jest opisywana w taki sposób, że nie można się od niej oderwać. I tu nie ma wątpliwości. Postaci ciotek jakby podobne do sióstr z "Boczne drogi". Główna bohaterka chyba troszeczkę nie wyszła autorce. Rozumiem jaki miała zamiar pisząc postać, ale zamiast sympatycznej babeczki otrzymaliśmy pozbawioną zdania, naprawdę głupią i niedojrzałą emocjonalnie dziewczynkę. O ile większość idzie przeboleć, tak ostatnie kilkanaście stron to już masarka, bo... SPOILER facet, którego zna dosłownie chwilę oświadcza jej się (nikt nawet nie rzuca przypuszczenia, że robi to dla pieniędzy) i już och-ach, wielka miłość, noale nawet mając już wielki spadek, ukochanego, Dorotka nadal pozwala sobą pomiatać, także wydaje mi się, że Dorotka skończy samotna i zgorzkniała jak jej cioteczki KONIEC SPOILERA. Trochę drażni mnie (to akurat w każdej powieści Chmielewskiej) jednomyślność postaci. Każdy od pierwszej chwili wyrabia sobie zdanie o innej postaci i jest to jedno jedyne i prawdziwe zdanie. Jeśli Jacek mówi prawdę to dlatego, że jest prawdomówny i nie ma nic do ukrycia, jeśli Marcinek mówi prawdę to dlatego, że jest głupi.
    Można przeczytać, ale ze świadomością, że Chmielewska napisała znacznie lepsze powieści od Harpii.

    Gość
    2017-10-05 01:55

    Po Chmielewską sięgam często, ale zawsze na chybił trafił. Rzadko udaje mi się natrafić na książkę, której główna bohaterką nie jest Joanna. Tym razem udało mi się trafić na Dorotkę. Tym razem królowa polskiego kryminału serwuje nieco uwspółcześnioną historię Kopciuszka. Jest sobie Dorotka, są trzy jej ciotki złe ciotki i żyją sobie pod jednym dachem. Ciotki egzystują tylko i wyłącznie po to, aby zatruwać życie Kopciu... znaczy Dorotce. Pewnego dnia bohaterka otrzymuje list od babci chrzestnej z Ameryki, która to ma zamiar wrócić do Polski.
    Na pochwałę zasługują dialogi. Są dowcipne, pomysłowe i inteligentne. Chmielewska potrafi pisać lekko i zwyczajnie, ale ta zwyczajność jest opisywana w taki sposób, że nie można się od niej oderwać. I tu nie ma wątpliwości. Postaci ciotek jakby podobne do sióstr z "Boczne drogi". Główna bohaterka chyba troszeczkę nie wyszła autorce. Rozumiem jaki miała zamiar pisząc postać, ale zamiast sympatycznej babeczki otrzymaliśmy pozbawioną zdania, naprawdę głupią i niedojrzałą emocjonalnie dziewczynkę. O ile większość idzie przeboleć, tak ostatnie kilkanaście stron to już masarka, bo... SPOILER facet, którego zna dosłownie chwilę oświadcza jej się (nikt nawet nie rzuca przypuszczenia, że robi to dla pieniędzy) i już och-ach, wielka miłość, noale nawet mając już wielki spadek, ukochanego, Dorotka nadal pozwala sobą pomiatać, także wydaje mi się, że Dorotka skończy samotna i zgorzkniała jak jej cioteczki KONIEC SPOILERA. Trochę drażni mnie (to akurat w każdej powieści Chmielewskiej) jednomyślność postaci. Każdy od pierwszej chwili wyrabia sobie zdanie o innej postaci i jest to jedno jedyne i prawdziwe zdanie. Jeśli Jacek mówi prawdę to dlatego, że jest prawdomówny i nie ma nic do ukrycia, jeśli Marcinek mówi prawdę to dlatego, że jest głupi.
    Można przeczytać, ale ze świadomością, że Chmielewska napisała znacznie lepsze powieści od Harpii.


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    rogue-666
    arksi
    Magda
    Liczba wyświetleń: 758
    Narzędzia

    Harpie:

    edytuj informacje o książce
    edytuj autorów
    dodaj / edytuj wydanie
    dodaj tagi
    dodaj opis
    + dodaj recenzję
    dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji
    zgłoś błąd

    Ostatnie patronaty

    zobacz wszystkie patronaty
    zobacz naszą ofertę patronatu medialnego
    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    NovaeRes - 810 ptk.
    Sirroco - 777 ptk.
    Mery - 649 ptk.
    AniaQuokka - 521 ptk.
    aleksandra.wen - 384 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Nasze wspólne cele

    25053 książek
    nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 4947

    2888 adaptacji
    nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 112

    3899 autorów ze zdjęciami
    nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 101

    Losowy cytat

    "A skoro nie można się cofnąć trzeba znaleźć najlepszy sposób by pójść naprzód."


    Paulo Coelho

    Alchemik
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt