Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
Samozwaniec tom 1 -

Samozwaniec tom 1

Średnia ocena

8,3/10

(3 głosów)

Łatwość czytania

super łatwa
9,0/ 2 głosów

chce przeczytać 1 osoba chce przeczytać
dodało do ulubionych 0 osób dodało do ulubionych

Infomacje o książce:

Kraj powstania:Polska
Okres powstania:XXI wiek
Forma:Powieść
Data premiery w Polsce: 2009
Język oryginału:polski

Samozwaniec tom 1 -

Wydawnictwo:Fabryka Słów
Data wydania: 2015
Forma wydania:druk

Numer wydania:III
Rodzaj okładki:twarda
Numer ISBN:978-83-7574-677-8

Tagi (25) \ Otagowane przez 1 użytkownika

zobacz więcej tagów

Samozwaniec tom 1 - dodaj tagi

Twoje tagi:



    Opis książki (1)

    Fantastyka historyczna. Rok 1605. Polskie wojska wkraczają do Moskwy. Fantastyka? Nie! Najprawdziwsza prawda historyczna! Opowieść o największej, awanturniczej wyprawie Polaków, porównywalnej z podbojami hiszpańskich konkwistadorów. Wyprawie po koronę carów Moskwy, zwanej Trzecim Rzymem. Książka o zderzeniu dwóch światów – wyrosłej na gruncie wolności szlacheckiej Rzeczypospolitej i ksenofobicznej Moskwy, odgrodzonej od Europy murem prawosławia. Opowieść o fenomenie husarii i wojska polskiego, zwyciężających na mroźnych stepach i lodowych pustkowiach Rosji, gdzie wieki później klęskę poniosły armie Napoleona i III Rzeszy.

    Dodane przez arksi
    edytuj opis
    Źródło: encyklopediafantastyki.pl

    Recenzje (0) \ Teraz Twoja kolej aby zostać krytykiem!

    Książka nie posiada jeszcze recenzji napisanych przez użytkowników. Bądż pierwszy!

    Cykle literackie (1)

    Serie wydawnicze (0)

    Adaptacje (0)

    Informacje dodatkowe (0)

    Infomacje dodatkowe - Samozwaniec tom 1

    Informacja dodatkowa

    Cytaty (5)

    "Ale to już był szczegół, a stolnikowic, jako prawy Polak, nad wyraz gardził szczegółami."

    Dodane przez arksi

    "I pił węgrzyna. Strasznie i na umór, jakby to opisał jakiś cudak z Francji albo Hiszpanii, czyli zwyczajnie - polską miarą."

    Dodane przez arksi

    "Zważ, carze, że ci, którzy są prostolinijni, ale szczerzy, pozostają wierni do końca. A ci, którym łatwo przychodzi zginanie karków, mogą bić pokłony przed każdym. Dziś przed tobą, jutro - przed twoim największym wrogiem."

    Dodane przez arksi

    "Nie wiem jak to jest z Moskalami ale ja nie mam zamiaru słuchać tak mocnych słów. Jestem szlachcicem, wolnym człowiekiem, który wybiera królów i obala tyranów. A jako obywatel mający głos na elekcji mam prawo oczekiwać, aby nasz król był ojcem, a nie tyranem. A już najmniej przypominał despotę i złotego cielca, któremu biją czołem niewolnicy."

    Dodane przez arksi

    "Nikomu nic nie jest pisane. A choćby było, tedy my, wolni obywatele Rzeczypospolitej, powinniśmy owinąć kule, którymi wystrzelimy w łeb Fortuny, w papier, na którym spisano boskie wyroki."

    Dodane przez arksi

    Samozwaniec tom 1 - dodaj cytat

    Cytat

    Shoutbox co myślisz o książce?

    /1000 wykorzystanych znaków

    Wyślij


    Twoja ocena książki
    Łatwość czytania
    Użytkownicy tworzący stronę
    arksi
    Narzędzia

    Samozwaniec tom 1:

    + edytuj informacje o książce
    + edytuj autorów
    + dodaj / edytuj wydanie
    + dodaj tagi
    + dodaj opis
    + dodaj recenzję
    + dodaj cytat
    + dodaj temat do dyskusji

    Popularne Tagi
    Ranking użytkowników

    Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

    fprefect - 6561 ptk.
    Mery - 756 ptk.
    aleksandra.wen - 657 ptk.
    ambros - 612 ptk.
    NovaeRes - 520 ptk.

    zobacz pełny ranking
    Facebook
    Losowy cytat

    "Nie wiedziałam, ale nie dał mi czasu się nad tym dłużej zastanawiać, gdy uniósł moją nogę i oparł sobie na przeciwległym ramieniu, rotując moimi biodrami tak, że miał dostęp do wszystkich moich wrażliwych miejsc. Nasunął prezerwatywę. Ujrzałam jego boską twarz nad swoją, a w dole główka ciężkiego penisa oparła się o wrota do mojego wejścia. Jedną dłonią podtrzymywał moją nogę na swoim ramieniu, a drugą uwolnił z miseczki biustonosza pierś i zaczął powolne pieszczoty. Najpierw uciskał całą dłonią, potem zataczał kółeczka wokół sutka, aż wreszcie chwycił w palce, mocniej potarł i szczypnął leciutko, wywołując we mnie rozkoszny prąd, biegnący aż do wnętrza. Niespodziewanie, w tym właśnie momencie wsunął się na centymetr w moją śliską dziurkę, przełamując barierę mięśni i wycofał się na wejście. O matko! Zadrżałam i jęknęłam w pragnieniu. Zakręcił kółeczka kciukiem na uwrażliwionej dokuczliwie, mokrej łechtaczce i znów ruch na dwa centymetry w głąb."


    Marta W. Staniszewska

    Nigdy Cię nie zapomniałam
    BookHunter.pl
    O nas
    Nasze logo
    Punktacja
    Do pobrania
    Kontakt
    Przyłącz się!
    Zespół
    Kogo szukamy?
    Partnerzy
    Wspólne cele
    Dla wydawnictw
    Współpraca
    recenzencka

    Patronat medialny
    o BookHunter
    Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
    O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt