• Aga K.

Święto książkoholików, czyli Targi Książki w Warszawie

Właśnie zakończyły się Targi Książki w Warszawie, impreza, która co roku gromadzi tysiące miłośników książek, a także wydawnictwa, księgarnie i różne instytucje powiązane z tą tematyką. Nie inaczej było i na tegorocznej edycji. Targi (które poprowadził nowy organizator, Fundacja Historia i Kultura, a więc zmieniła się też nieco ich nazwa - już nie są to Warszawskie Targi Książki, a Targi Książki w Warszawie) odbywały się w dniach 26-29 maja 2022 r. w okolicach Pałacu Kultury i Nauki, a także w samym budynku, były też wydarzeniem bezpłatnym. Gościem honorowym była Norwegia (co roku jest inny), więc część wydarzeń towarzyszących tej imprezie była powiązana z literaturą tego kraju.


W ubiegłym roku, w związku z ograniczeniami związanymi z pandemią, targi odbywały się wyłącznie na świeżym powietrzu, było też mniej wystawców. Tym razem wszystko było zorganizowane z nieco większym rozmachem, i przede wszystkim, z udziałem o wiele liczniejszym ze strony czytelników. Wydarzenia rozgrywały się na kilku scenach i w salach, było również sporo spotkań autorskich na stoiskach poszczególnych wystawców, Wszystko było dostosowane do naprawdę różnych grup czytelników, czy osób związanych z książkami, każdy mógł znaleźć interesujące spotkanie - czy to miłośnicy konkretnych autorów, czy gatunków. Poza tym były też spotkania z tłumaczami, jak również wydarzenia w ramach Festiwalu Komiksowa Warszawa, czy wydarzenia skierowane do osób z branży książkowej - wydawców czy bibliotekarzy. Dużym zainteresowaniem cieszyły się spotkania autorskie, do niektórych pisarzy kolejki były naprawdę imponujące, ludzie stali i czekali w długich kolejkach, aby zamienić choć słowo z ulubionymi autorami, otrzymać od nich autograf, czy zrobić wspólne zdjęcia.


Wystawcy kusili też zwiedzających cenami, były rabaty i różne promocje, na niektórych stoiskach sprzedawano też ciekawe pozycje przedpremierowo - na przykład w namiocie Wydawnictwa Albatros można było nabyć nową, pięknie wydaną publikację z Serii Butikowej, czy niewydaną wcześniej powieść Lucindy Riley, która premierę będzie miała 1 czerwca. To samo wydawnictwo przygotowało też gratkę dla fanów - zdradzili kilka zapowiedzi na następne miesiące. Poza tym, na targach, jak zwykle była też strefa antykwariatów, gdzie można było w dobrych cenach zakupić nieco starsze książki.



W targach książki uczestniczyłam po raz kolejny, pamiętam również te edycje sprzed lat, kiedy odbywały się właśnie w PKiN i muszę przyznać, że tegoroczna impreza nie ustępuje poprzednim (nie liczę oczywiście zeszłorocznych, które były znacznie skromniejsze). Program wydarzeń był naprawdę rozbudowany i dopasowany do różnych grup odbiorców, wystawcy starali się zainteresować wszystkich swoją ofertą. I widać było, że się udało, bo zdecydowanie targi cieszyły się dużą popularnością, co widziałam na żywo, ale również w mediach społecznościowych.








46 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie