• Blue Carmen

20 000 słów fantastyki (Rafał Cywicki)



Tytuł: 20 000 słów fantastyki
Autor: Rafał Cywicki
Data wydania: 01-06-2020
Liczba stron: 211
Wydawca: -
ISBN: 9788396171900

Może żyję w jakiejś bańce, ale odnoszę wrażenie, że fantastyka, jak żaden inny gatunek, popycha swoich konsumentów do tworzenia własnych tekstów. 20 000 słów fantastyki jest publikacją Rafała Cywickiego, wydaną własnym sumptem, w której fantastyczne miniatury, jak autor określa je na swoim blogu, mają ludzką twarz. Przenosi czytelnika też do przyszłości, gdzie człowiek jest tylko jednym z gatunków żyjących we wszechświecie.


W zbiorze 20 000 słów fantastyki autor stawia więc nie tylko na pokazanie odległej od znanego nam współcześnie świata rzeczywistości, w której problematyka codziennego życia i współistnienia gatunkowego ma bardzo szeroki zakres, ale w dodatku bardzo trafnie daje w swej minimalistycznej narracji wyraz zupełnie ludzkim bolączkom.


Miniatury, sto słów, nie więcej. I każda „setka” odmalowuje przed czytelnikiem inny wycinek przyszłości. Podsuwa inne zagadnienie, a dzięki niewielkiej objętości pozostawia spore pole do przemyśleń. Takie teksty wymagają umiejętności równie dużych, co tworzenie opasłych tomiszczy, a autorowi szybkie i dosadne przedstawianie swojej wizji zdecydowanie wychodzi, bo wie, co i jak chce przekazać. I jak to wciąga! W świecie przyszłości praca wygląda zupełnie inaczej, ustrój polityczny czy samo człowieczeństwo zostały przedstawione w nieoczywisty sposób.


20 000 słów fantastyki to doskonały przykład na to, że czasem mniej znaczy więcej. Jako czytelnicy przywykliśmy zapewne, że wchodząc w nowy, nieznany świat, trzeba dać się „poprowadzić za rękę” i elementy świata przedstawionego najlepiej, jeśli są zawarte i opisane w dołączonym do publikacji słowniku. A tu mamy zwięzłe i sprawne wprowadzaniem w świat „z marszu”, bez obejmującego wiele rozdziałów kreślenia sytuacji politycznej.


Poza tym jest to publikacja, którą chce się czytać. Teksty są różnorodne, poruszają całe spektrum ciekawych zagadnień, nieraz szokują (przyznawanie lub odbieranie „statusu człowieka”). Wiele z nich widziałabym jako bardziej rozbudowane opowiadania, a kto wie, czy nie powieści. To jeden z niewielu przypadków, gdzie można czerpać przyjemność z czytania, a jednocześnie praktycznie nie mieć możliwości poznania bohaterów lepiej, niż na podstawie liczącego sto słów epizodu.


Zdecydowanie polecam publikację amatorom fantastyki z elementami science-fiction, a także tym, którzy nie potrafią przejść obojętnie koło ciekawych w swej formie książek. To taka ciekawostka literacka, a w dodatku nazwisko, które mam nadzieję pojawi się jeszcze nie raz na arenie polskiej fantastyki. Czekam z niecierpliwością.


Jagoda


38 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie