• Bookhunter

"Aż po horyzont. Tom I" Agnieszka Janiszewska



Tytuł: Aż po horyzont. Tom I

Autorka: Agnieszka Janiszewska

Data wydania: 2021-06-16

Liczba stron: 298

Wydawca: Novae Res

ISBN:9788382193879


Rodzinne tajemnice, sekret sprzed lat, dom na wsi, zerwane rodzinne więzi, wojenne wspomnienia i sceny z Paryża - wszystkie te wątki da się połączyć zgrabnie i stworzyć z nich niezwykle fascynującą historię. Udowodniła to Agnieszka Janiszewska w pierwszym tomie cyklu Aż po horyzont.

Weronika jest dorosłą kobietą, której życie nie ułożyło się tak jakby chciała. Po rozwodzie mieszka z dwójką synów, uczy francuskiego w liceum, jednak nieustannie jeździ na wieś do rodziców, by tam ciągle czuć się jak mała dziewczynka. Swoich rodziców darzy bezgranicznym zaufaniem i uwielbieniem do czasu aż na ich wizerunku zaczynają pojawiać się rysy, a na światło dzienne zaczynają wypływać ukrywane latami sekrety.

Przede wszystkim książkę wyróżnia kreacja głównej bohaterki. Weronika jest osobą zagubioną, nieustannie poszukującą wsparcia. Jest dorosłą kobietą, matką, która nie potrafi wyrwać się spod kurateli swoich rodziców. Słucha ich uwag i wiernie podąża za wskazówkami, zgadza się z ich myśleniem jakoby sama własnego zdania nie posiadała. Takie postępowanie sprawia, że psychicznie nieustannie pozostaje dzieckiem, tyle że zamkniętym w skórze dorosłego. Dopiero gdy na jaw zaczynają wypływać tajemnice skrywane przez lata, kobieta zaczyna zastanawiać się nad swoim postępowaniem. Dochodzi do niej, że rodzice zbyt mocno wpłynęli na jej życie, że nie była w stanie im się przeciwstawić.

Akcja powieści rozgrywa się w latach 70. ubiegłego wieku na dwóch płaszczyznach: miejskiej i wiejskiej. Weronika na co dzień mieszka w Warszawie, natomiast w dni wolne jeździ na wieś do rodziców. Miasto traktuje raczej jak sypialnię, natomiast wieś jest ucieleśnieniem jej marzeń. Kobieta żyje wyjazdami w rodzinne strony, tam czuje się swobodnie, potrafi oddychać pełną piersią. Wraz z osadzeniem akcji w PRL-u poznajemy duszny klimat tych czasów, długie kolejki i braki towaru, miejskie podwórka wypełnione po brzegi dzieciakami z przysłowiowym kluczem na szyi, układy i układziki wdzierające się wszędzie, chociażby na uczelnie wyższe. Wieś była w tych czasach synonimem dostatku i poniekąd luksusu.

Już dawno nie


miałam okazji czytać tak wciągającej i dobrze skonstruowanej powieści obyczajowej. Świat wykreowany przez Agnieszkę Janiszewską porwał mnie od pierwszego zdania, a moja ciekawość rosła wraz z pochłanianiem kolejnych stron książki. Zakończenie natomiast sformułowane jest w taki sposób, że od razu sięga się po tom kolejny, by jeszcze bardziej dać się porwać losom głównej bohaterki i jej rodziny.

8 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie