• malekz8

"Abstrakcje na pograniczu" Gustaw Rodos

Data wydania: 2021-11-17

Data 1. wyd. pol.: 2021-11-17

Liczba stron: 470

Język: polski

ISBN: 9788382195019






„ Abstrakcje na pograniczu” – no cóż, będzie to ciężki orzech do zgryzienia, jeśli chodzi o napisanie recenzji.


Zaciekawiona okładką i krótki opisem z tyłu książki sięgnęłam po ten tytuł. Jednak bardzo się rozczarowałam. Moim zdaniem historia mocno przerysowana. Powieść przygodowa, a jednocześnie pełna absurdalnych wątków, którą czytało się naprawdę ciężko.

W małym miasteczku życie płynie nader spokojnie i bez większych wydarzeń. Dwoje głównych bohaterów: Alicja- pianistka oraz Igor- strażnik miejski, który lubi przyciągać kłopoty. Pewnego dnia dochodzi do napadu na Wytwórnię Papierów Wartościowych, w związku z tym dowody osobiste mieszkańców zostają w pewien sposób skradzione, a kolejną cenną rzeczą która „gubi” się w tej sytuacji są bezcenne zapisy kompozytora Baltazara. Jak można się domyśleć, główną podejrzaną zostaje Alicja. W tym momencie podejmuje decyzję o natychmiastowym wyjeździe z miasteczka. W jej ślady rusza również Igor. I tu zaczyna się dalszy etap książki. Po drodze do tzw. celu- pojawiają się kłopoty.


Jeśli ktoś zapytałby mnie w jakim czasie rozgrywa się to niestety muszę odpowiedzieć- nie wiem. Niby czasy współczesne, a jednak walutą są talary!?


Niestety podczas czytania nie potrafiłam utożsamić się z żadnym z bohaterów. Ogólnie moim zdaniem panuje duży chaos, więc ciężko się ogólnie zorientować jacy są nasi bohaterowie,


Moim zdaniem potencjał autora mocno niewykorzystany. Coś nie do końca się zgrało, i ostatecznie tak jak w tytule „abstrakcja”, tak i historia jest dość mocno abstrakcyjna. Jednak mam nadzieję, że znajdzie ona swoich zwolenników.


Wydawnictwu Novae Res dziękuję za możliwość przeczytania i zrecenzowania.

Moja ocena: 5/10

57 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie