• Mary Bycowsky

„Bachantka na panterze” Gabriela Anna Kańtor





Tytuł: Bachantka na panterze
Autor: Gabriela Anna Kańtor
Data wydania: 2022-07-27
Liczba stron: 208
Wydawca: MG
ISBN: 9788377798249


Modelka, która była dla artysty inspiracją do stworzenia przełomowej, także obyczajowo, rzeźby, „Bachantka na panterze” przez lata pozostawała bezimienna. Dzieło powstało w dziewiętnastym wieku, a dopiero w roku 2018 udało się rozszyfrować z archiwów dane tajemniczej kobiety.

Twórcą rzeźby był, pochodzący z Chorzowa, Theodor Kalide. Modelką zaś jego późniejsza żona i matka dwóch córek, Frederika Kohl.

Kańtor podjęła się trudnej sztuki i postanowiła oddać w ręce czytelnika powieść bazującą na prawdziwej, inspirującej historii. Poznajmy losy nieślubnego, a więc zarazem stygmatyzowanego dziecka na wsi, które w wieku wczesno dziewczęcym wyjeżdża do Berlina w poszukiwaniu pracy, bez pieniędzy i jakiegokolwiek wsparcia. Wreszcie upragniona posada u ekscentrycznego artysty. Od służącej do modelki. Od posługaczki do pani domu. Berliński „American dream” w dziewiętnastym wieku.

Historię poznajemy z perspektywy Frederike i od samego początku ta postać wzbudza naszą sympatię. Nieco naiwna, ale dobroduszna i szczera, kibicujemy jej. Nie zabraknie też innych pozytywnych bohaterów opowieści.

Książka napisana jest prostym językiem, czyta się szybko, niczym… niewymagający romans. Wszak uczucie (odwzajemnione), które ukazała nam autorka, jest przesycone słodyczą, momentami aż do przesady. Schematyczne również - uboga służąca i majętny artysta, ze śmietanki towarzyskiej. Ona piękna, on z pasją - istny storyline Harlequina.

Niemniej powieść wzbudza moje pozytywne emocje. Niewielkich rozmiarów, ledwo ponad dwieście stron, nie starczy miejsca, żeby się znudzić i spokojnie można przeczytać ją w jeden wieczór.

Zakończenie jest nieco nagłe, jakbyśmy jeszcze nie zdarzyli się nacieszyć opowieścią, jednak wiele wyjaśnia nam posłowie autorki. Książka budowana na emocjach i domysłach, zawierająca też fakty - to wydaje się specjalnością Kańtor i wprawę da się odczuć na każdej stronie.

Jeśli więc macie ochotę na historyczną podróż do świata rzeźby z marmuru - dajcie się porwać Bachantce.

56 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie