• Mary Bycowsky

„Bogate dzieci” Tom Corley



Tytuł: Bogate dzieci. Przewodnik dla mądrych rodziców
Autor: Tom Corley
Data wydania: 2020-11-25
Liczba stron: 244
Wydawca: Kampania Mediowa
ISBN: 9788395576997

Mylicie się, jeśli uważacie „Bogate dzieci” za suchy poradnik dla rodziców. Jest to bardziej książka adresowana do nastolatków, która ma pozwolić im poznać, a później wprowadzić w życie nawyki, które doprowadzą je do sukcesu.

Wiąże się z tym oczywiście odpowiednia gratyfikacja finansowa, jednak rady zawarte w publikacji można odnieść również do osiągania prywatnych, osobistych celów.

Książka ma formę wspomnienia. Ojciec zabiera syna, licealistę, na mecz ukochanej, uniwersyteckiej drużyny. Chłopak ma zdolności, ale brak mu samozaparcia i rodzice boją się, czy zdoła dostać się na studia. Dwunastogodzinna podróż staje się pretekstem do rodzicielskiej rozprawy. Ojciec wspomina wakacje spędzone u swojego dziadka - bogacza, mówcy i motywatora, słynnego na całe Stany Zjednoczone i lwią cześć świata. Podczas tego lata spędzonego w New Jersey, obok ostrego treningu fizycznego, chłopak poznał receptę na sukces. Na to, co można w swoim życiu i myśleniu zmienić, aby się wiodło. Teraz tę wiedzę postanawia przekazać młodszemu pokoleniu.

Książkę Corley’a czyta się niezwykle lekko i przyjemnie. Podzielono ją na bardzo krótkie rozdziały, z których każdy opowiada o jednym z aspektów mentalnej drogi do szczęścia i dobrobytu. Wszystko to okraszone jest nieco tkliwą historią więzi na linii dziadek-wnuk.

Rady są proste i wyjaśnione w taki sposób, że łatwo je wprowadzić w życie. Spora cześć pokrywa się z innymi, znanymi z poradników o pracy nad sobą. Poza pewną wtórnością czuć jednak powiew świeżości, a rady mentora mogą okazać się skuteczne.

Autor dokonuje odrobinę spłyconego podziału wszystkich ludzi na biednych i bogatych oraz nawyki sprawiające, że niechybnie trafi się do którejś z tych grup. To pewne uproszczenie, niedostrzeganie odcieni szarości i złożoności ludzkiego umysłu. Zarazem Corley ma na pewno sporo racji w pewnych kwestiach.

Powiedziałabym więc, że przeczytać „Bogate dzieci” warto i można wprowadzać Jego porady w życie. Niekoniecznie wszystkie i aż tak restrykcyjnie, jak to opisano w książce, ale pewne tematy, w miarę możliwości, można zaadaptować do codziennej rutyny.

W publikacji nie brakuje tabelek i podpunktów systematyzujących przekazywaną wiedzę. Lektura przypomina trochę obcowanie z poradnikiem dla biznesmenów-laików. Taki magazyn „Coaching” dla początkujących. Może nie zmienia myślenia drastycznie, jednak pozostaje książką, z której można coś zaczerpnąć na własne potrzeby.

11 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Pianola