• Bookhunter

"Córka mordercy" Jenny Blackhurst

Zaktualizowano: 5 kwi


Książki Jenny Blackhurst czytuję nałogowo i cieszy mnie niezmiernie, że autorka jest dość płodna i bardzo często na rynku pojawiają się kolejne jej powieści. Z reguły sięgam po nie tuż po premierze, tak samo więc było z "Córką mordercy".


Mocno intrygujący tytuł kryje w sobie równie intrygującą historię. Kathryn nieustannie odwiedza swojego ojca w więzieniu i raz po raz zadaje mu pytanie: gdzie ukrył ciało zamordowanej przez niego jej przyjaciółki z dzieciństwa. Kobieta jak zwykle nie uzyskuje odpowiedzi, a wielkimi krokami zbliża się 25 rocznica tego morderstwa. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie informacja, która obiega wszystkie media. W miejscowości zamieszkiwanej niegdyś przez Kathryn i jej rodzinę po raz kolejny znika mała dziewczynka, niepokojąco podobna do jej przyjaciółki z dzieciństwa. Nauczeni doświadczeniem mieszkańcy podejrzewają najgorsze, a nasza główna bohaterka wraca w dawne strony, jednak nie wszyscy chcą jej powrotu w tamte miejsce.


Jenny Blackhurst z reguły osadza swoje powieści w miejscach, gdzie małomiasteczkowa społeczność ukrywa swoje sekrety. Nie inaczej jest tym razem. Rodzinne strony głównej bohaterki są okryte tajemnicą i swoiście mroczną atmosferą. Szczególny mrok otacza rodzinny dom Kathryn, a raczej lasek znajdujący się za nim. Krążą w nim różne cienie, zarówno te żyjące i będące jak najbardziej realnymi, jak również te pozostające jedynie wytworem wyobraźni. Przeszłość zazębia się z teraźniejszością splatając wydarzenia sprzed lat z tymi dziejącymi się tu i teraz. W opowieści mieszkańców wkradają się ich wspomnienia, na wierzch wychodzą sympatie i antypatie, by ostatecznie doprowadzić do zaskakującego finału.


"Córka mordercy" to kolejna piorunująca historia w dorobku Jenny Blackhurst. Jako fanka jej powieści jestem usatysfakcjonowana i nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na wydanie następnych książek wychodzących spod jej pióra.

36 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie