• Mary Bycowsky

„Cień Judasza” Anna Kusiak



Tytuł: Cień Judasza
Autor: Anna Kusiak
Data wydania: 2021-03-01
Liczba stron: 368
Wydawca: Zysk i S-ka
ISBN: 9788382021523

„Cień Judasza” to debiut literacki. Jednak tak dobry, że nie powstydziłby się go uznany i ceniony pisarz. Anna Kusiak zalicza mocne wejście na kryminalny, polski rynek wydawniczy.

Historia, którą opowiada, ma swój początek w 2005 roku. To wtedy główna bohaterka, Klaudia, wybrała się wraz z kuzynką Anetą na festyn. Obie mieszkały w małej wiosce - Brzózkowie i potańcówka była nie lada wydarzeniem w życiu towarzyskim nastolatek. Tyle że jedna z nich nigdy nie wróciła do domu. Anetę znaleźli kilka dni później grzybiarze.

Po niedługim czasie powiesił się w stodole ojciec Klaudii. Jak to na prowincji, plotkowano o związku tych dwóch śmierci. Dziewczyna wyjechała na studia do Rzeszowa i tam znalazła pracę jako dziennikarka. W 2015 roku powraca do Brzózkowa by po pogrzebie matki opróżnić i uporządkować rodzinny dom. Zaczyna też powracać do przeszłości i postanawia odkryć tajemnice, jakie kryje jej rodzina.

Autorka świetnie oddała atmosferę małej, wiejskiej społeczności i jej zwyczaje. Akcja toczy się podczas upalnego lata, co dodatkowo dodaje klimatu książce.

Do mojego serca Kusiak trafiła przez świetne odwzorowanie lat dwutysięcznych. Plakaty z Backstreet Boys czy Spice Girls, zabawka - tamagochi, czy walkman i analogowe kasety, później empetrójki. Atak na World Trade Center. Wszystkie te artefakty przeszłości bohaterki budzą moje prywatne wspomnienia, dorastania w tamtych latach.

Sama intryga wymyślona jest przednio. Kilka śmierci, opieszałość policji, brak podejrzanych, a zarazem motywy wśród wszystkich postaci sprawiają, że mamy do czynienia z naprawdę imponującym kryminałem.

Autorka myli tropy i wodzi nas za nos, wtrącając nawet wątek romantyczny. I choć wytrawny czytelnik może się domyśleć kilku faktów, zwyczajnie wyłowi je wśród na pozór nieistotnych informacji, gra jest warta świeczki.

Przyjemność z lektury jest gwarantowana. Pozycja przypomina trochę serię o Lipowie Katarzyny Puzyńskiej, ze wskazaniem dla Kusiak. „Cień Judasza” jest bardziej zwięzły, choć też ma rozbudowany wątek obyczajowy. Obie Panie świetnie oddają klimat wioski i mentalność jej mieszkańców - centrum jest sklep, wszyscy są wścibscy i nie lubią obcych. Trochę to stereotypowe, ale wszak kryminał to ostatnie miejsce, w jakim szukamy moralizowania.

Spotkanie z autorką jest przede wszystkim świetną zabawą w wyjaśnianie tajemnicy z przeszłości. Czas akcji czyni z niej niejako wakacyjną przygodę w detektywów. Technicznie książka jest naprawdę płynnie i zwinnie napisana. Zero dłużyzn, logiczny ciąg wydarzeń i zakończenie, będące wisienką na torcie. Szkoda słów - lepiej od razu zabrać się za czytanie. Mam nadzieję, że spotkam się na kartach powieści z Anną Kusiak jeszcze nie raz!


Zrecenzowała: Maria Piękoś

Źródło okładki: Zysk i S-ka


17 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Pianola