• Mary Bycowsky

„Dom Gucci” Sara Gay Forden



Tytuł: Dom Gucci
Autor: Sara Gay Forden
Data wydania: 2021-05-26
Liczba stron: 472
Wydawca: Marginesy
ISBN: 9788366863040


Książka Sary Gay Forden to swoista biografia marki. „Dom Gucci” jest historią rodzinnej firmy, której nazwę od lat kojarzy cały świat.

Nie jest to prosta droga, usłana różami. Aby poznać początki działalności dynastii krewkich Toskańczyków należałoby się cofnąć o ponad sto lat.

„Dziewięciu na dziesięciu florentczyków to kupcy, a ten dziesiąty to ksiądz...

Gucci są tak florenccy jak johnie walker szkocki. Florentczyk ma handel i rzemiosło we krwi” - zwykł wypowiadać się jeden z członków rodziny. A jest to do bólu włoska familia. Kocha się i nienawidzi, wrzeszczy i toczy wojny, bluzga i całuje - Ot Italia.

Zaczynali od wyrobu walizek, a skończyli jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek, której sklepy znajdziemy nie tylko w Europie, ale też Stanach czy Azji. Jej logo znajome jest nawet ludziom, którzy modą czy perfumami zbytnio się nie zajmują.

Książka napisana jest niezwykle ciekawie. Rozpoczyna się morderstwem Maurizia w Mediolanie w 1995 roku, by już po chwili przedstawić nam całą, intrygującą historię rodu od podstaw. Autorka cierpliwie wyjaśnia wszelkie zawiłości drzewa genealogicznego, operuje faktami, przytacza wypowiedzi współpracowników Guccich, cytuje gazety i magazyny rozpisujące się o rodzinie.

Dodatkową atrakcją są zdjęcia z prywatnych albumów, oraz te przedstawiające produkty z logo Gucci. Forden wspomina rozlicznie anegdoty, wypowiedzi twórców prestiżowej marki, które stały się legendarne i trudno niekiedy odróżnić prawdę od fikcji.

Można śmiało powiedzieć, że dzieło Forden czyta się nie jak literaturę faktu, a wciągającą powieść. I choć ilość bohaterów wprowadza pewien chaos i są momenty mocno zagmatwane, autorka trzyma poziom. Gdy pewna dama na przyjęciu zapytała skąd się wzięło tylu Guccich, usłyszała odpowiedź:

  • Bo my we Włoszech bardzo wcześnie zaczynamy się kochać!

Takich smaczków jest w książce całe mnóstwo.

Nie jest to różowa historia. Obfituje w ból i cierpienie, zawiść i pazerność. Oprócz bogato przedstawionego życia prywatnego, książka zawiera obszerne opisy transakcji, przejęć, notowań giełdowych, które momentami bywają dla czytelnika przytłaczające. Na końcu znajdziemy obszerną bibliografię i wyjaśnienia autorki skąd czerpała wiedzę, by odtwarzać choćby rozmowy, jakie miały miejsca między bohaterami bez świadków.

Obszerność książki budzi respekt. To blisko pięćset stron zagmatwanych losów Guccich i marki, która rozpoczęła się od marzenia i doprowadziła do tragedii, by później odrodzić się jak feniks z popiołów. Największym zarzutem, obniżającym komfort czytania, a niezwykle prozaicznym, jest mała czcionka.

Nie jestem wielką fanką firmy, ale opowieść Forden przeczytałam z ogromną przyjemnością. Jako autobiograficzny poradnik marketingu. Gucci uczyli się na błędach, dochodząc do potęgi. Ich hasło przewodnie brzmi: „Jakość pamięta się o wiele dłużej niż cenę”. Wartość książki Forden również się w tą politykę wpisuje. Zapamiętacie ją na długo. W pozytywnym sensie. Na dłużej niż cenę na okładce.


10 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie