• Mary Bycowsky

„Dziecięcy kram” Daniel Radziejewski



Tytuł: Dziecięcy kram
Autor: Daniel Radziejewski
Data wydania: 2021-06-30
Liczba stron: 426
Wydawca: Novae Res
ISBN: 9788382193701

„Dziecięcy kram” z okładki dumnie oznajmia, że jest bestsellerem Storytela w kategorii thriller. I jest to tytuł w pełni zasłużony. Akcja już od początku trzyma nas w napięciu. Nie ma tutaj obyczajowej dłużyzny, tak teraz częstej w thrillerach. Nie zniechęca nas kilkudziesięciostronicowy, powolny wstęp. Dzieje się od razu i to mocno.

Poznajemy kobietę w pożarze, która stara się ocalić swoje życie. Czy jej się uda? Co doprowadziło do tak drastycznych okoliczności? Na te pytania autor odpowiada na kolejnych stronach.

Zaznajamiamy się na nich z historią Klary, która, po śmierci matki, dzieciństwo spędziła w domu dziecka. Ojciec zaginął, a dorosła już dziewczyna od czasu do czasu poszukuje śladów rodziciela w internecie. Czy go odnajdzie?

Teraz sama jest matką pięcioletniego chłopca, Victora. Jest on owocem romansu z Anglikiem, z którym kontakt się urwał, a imię dla dziecka Klara wybrała na pamiątkę ulubionego, pluszowego misia z dzieciństwa.

Wśród zaplątanych losów trafia do „Dziecięcego kramu” - sklepu z używana odzieżą i zabawkami. Tam, w zamian za zakwaterowanie i skromne kieszonkowe, zostaje ekspedientką. Poza wychowaniem syna, ma jednak większy problem. Odziedziczyła po matce zdolność widzenia zjaw. I one ją prześladują, śmiertelnicy też nie są bez winy.

Ogólnie dziewczyna przemierza z synkiem brutalny świat ubogich dzielnic Brazylii, slamsów, gdzie przestępczość jest ogromna. Ciagle w napięciu, bez pieniędzy, nie wiedząc, gdzie spędzą następną noc i czy zjedzą ciepły posiłek.

To bezustanne uczucie napięcia tworzy thriller pełen emocji. Poza niepokojem, także współczucia, żalu. Nie zazdrościmy losu Klarze i tym bardziej dziecku, które każdą noc przesypia w innym miejscu, o ile przesypia w ogóle.

Pojawiające się zjawy, duchy, tworzą atmosferę jak z horroru. Jest to możliwe dzięki sprawnej narracji autora, dla którego „Dziecięcy kram” jest czwartą już powieścią.

W samej książce dostrzegam dwie wady. Po pierwsze, miejscami jest przewidywalna. Po drugie, pomimo trudnych sytuacji życiowych, biedy i braku oparcia, Klara spotyka ludzi, którzy cudownymi zbiegami okoliczności są wielce pomocni. Na późniejszych stronach wracają prawidłowe proporcje szczęśliwego losu.

Poza tym naprawdę ciężko sie do czegokolwiek przyczepić. Powieść jest świetnym thrillerem, akcja wciąga, kibicujemy z całego serca głównej bohaterce, mając nadzieję na szczęśliwy finał. A pojawiające się co rusz umarłe istoty i niedomowienia sprawiają, że mamy gęsia skórkę. Jeśli lubicie grozę, nic tylko czytać!

22 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie