• mkcelinska

Dziewczyna o perłowych włosach - Anna Zgierun-Łacina


Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2021-10-26
Liczba stron: 500
ISBN: 9788382023770
Dziewiętnastoletnia Sylwia i szesnastoletnia Zuzanna mieszkają tylko z ojcem i niepełnosprawną babcią. Siostry są jak ogień i woda. Starsza to perfekcjonistka, która lubi mieć porządek we wszystkim. Idealna dziewczyna z idealnym chłopakiem. Młodsza woli chadzać swoimi ścieżkami, nawet nie zauważając wpatrzonych w nią oczu kolegi z klasy.
Pewnego ranka ojciec wychodzi z psem i znika. I wszyscy muszą nagle szybko dorosnąć. Dziewczyna o perłowych włosach to książka o emocjach i o zamrożeniu uczuć. A także o tym, że nieokazywanie uczuć wcale nie musi świadczyć o nieczułości.


„Dziewczyna o perłowych włosach” to książka, która kilka dni temu miała swoją premierę. Od pierwszych stron lektury poznajemy historię dwóch sióstr mieszkających z babcią, psem Toperzem i ojcem. Na pozór – całkiem normalna, zwykła rodzina. Niestety, pojawia się coś, czego ja najbardziej się boję. Zaginięcie. Ojciec Sylwii i Zuzanny wychodzi na spacer z psem i do domu nie wraca. Dziewczyny nie od razu rozumieją, co mogło się stać. Gdy dociera do nich powaga całej sytuacji, zostają obarczone nie tylko koniecznością wszczęcia poszukiwań, ale także utrzymaniem domu z resztek oszczędności i niewielkiej emerytury babci. Bohaterkami tej powieści są 16-letnia Zuzanna oraz 19-letnia Sylwia. Dziewczyny, które są jak ogień i woda. Sylwia – dorosła, zawsze idealna. Zuza – zbuntowana nastolatka. W obliczu tragedii muszą zawrzeć siostrzany pakt o współpracy i skupić się na działaniach – rozwiesić ogłoszenia, skontaktować się z zakładem pracy, powiadomić policję. Na głowie pozostaje jeszcze marudząca babcia, matura do napisania za kilka miesięcy i szkoła, w której co jakiś czas wypadałoby się pojawić. Zaginięcie taty burzy całą codzienność, ale sprawia też, że dziewczyny mocno dorośleją. Okazuje się, że wśród znajomych mają ogromne wsparcie, a ci, którzy do tej pory byli im obcy, stają się znacznie bliżsi.


W książce Anny Zgierun-Łaciny obie bohaterki opisane są bardzo dobrze, co pozwala naszej wyobraźni zadziałać i poznać Sylwię i Zuzę bliżej. Jesteśmy świadkami ich codziennych kłopotów, kiełkujących emocji – strachu, tęsknoty czy niepewności, ale także rodzącej się bliskości i przyjaźni, której nikt wcześniej by się nie spodziewał. Dziewczyny zaczynają wspominać tatę, żałować kłótni, które miały miejsce, niemiłych słów, które kiedyś padły. Sylwia i Zuza dużo by dały, by do domu mógł wrócić tata z psem Toperzem. Zbliża się Gwiazdka, pieniądze topnieją, zapowiada się barszcz z torebki. Największym marzeniem całej gnieźnieńskiej rodziny jest jednak odnalezienie taty. Czy im się to uda?


Nie mam pojęcia jak ja bym się zachowała, gdyby ktoś z moich bliskich zaginął, ale domyślam się co siostry mogły w tamtej chwili czuć i jestem pod wrażeniem jak dobrze dały sobie radę, pomimo wszystkich trudności, które napotykały.


Moja ocena: 9/10

29 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie