• Aga K.

"Galatea" Madeline Miller



tytuł: "Galatea"
autor: Madeline Miller
tłumaczenie: Anna Esden-Tempska
data wydania: 2022-11-09
wydawca: Wydawnictwo Albatros
liczba stron: 72
ISBN: 978-83-6742-637-4

Bardzo lubię wszelkie wariacje na temat mitologicznych historii - retellingi i nowe spojrzenia na klasyczne opowieści. W tym gatunku bardzo przypadła mi do gustu "Kirke" Madeline Miller, kiedy więc dowiedziałam się, że na polskim rynku pojawi się nowa odsłona znanego mitu, która wyszła spod pióra tej autorki, wiedziałam, że będę ją czytać.


"Galatea" zaskakuje już od pierwszego wejrzenia - to malutka książeczka, w pięknej oprawie, licząca raptem niewiele ponad 70 stron. Nie jest to więc pełnoprawna powieść, a opowiadanie, zaledwie kreślące losy ożywionego posągu kobiety, jednak czyniące to na sposób bardzo współczesny. Sięgając po tę pozycję nie znałam losów mitologicznej Galatei, było to dla mnie pierwsze spotkanie z tą historią, nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać.

Madeline Miller kolejny raz pokazała, że dla niej ważniejsi od wartkiej akcji są bohaterowie. Nawet w tak krótkiej formie zdołała ukazać problematykę kobiety uciskanej przez mężczyznę, "stworzonej" po to, żeby być dla niego zabawką, przedmiotem do używania, nie pełnoprawną osobą. W posłowiu autorka wyjaśnia, że w oryginalnej wersji Galatea nie mówiła, a ona dała jej możliwość zabrania głosu, ożywiła tak naprawdę, nie cząstkowo, jak to było w micie. Dzięki temu ta historia nabrała barw feministycznych, postawiła kobietę na pierwszym miejscu, jako główną bohaterkę, oś tej opowieści.

Zaletą tego opowiadania jest też styl - autorka pisze lekko i barwnie, pewną dawką ironii, a przy tym prosto, nie pomijając też wulgaryzmów. Pani Miller nadała jej też pewien niepokojący wydźwięk, taki klimat nieco thrillerowy - z jej opowieści wyziera cały ogrom emocji, które drażnią czytelnika, dają mu materiał to rozmyślań i zostają z nim na dłużej.

"Galateę" można przeczytać dosłownie w kilkadziesiąt minut, ale nawet tak szybka i krótka lektura pozostaje zaskakuje, szokuje, zapisuje się w umyśle czytającego. Jest mocna i interesująca, pozostawia jednak pewien niedosyt, aż prosi się o rozwinięcie, rozbudowanie losów bohaterów, lepsze pokazanie ich charakterów, tęsknot, pragnień...



Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Albatros.

#madelinemiller #galatea #retelling #wydawnictwoalbatros #opowiadanie #seriabutikowa

33 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Dech zimy