• Mary Bycowsky

„Gra na dwa fronty” Lily Lindon


Tytuł: Gra na dwa fronty
Autor: Lily Lindon
Data wydania: 2022-06-01
Liczba stron: 384
Wydawca: Albatros
ISBN: 9788382159639

„Gra na dwa fronty” to romans, którego cechą charakterystyczną jest to, że dużą cześć swojej objętości przeznacza na związki damsko-damskie. Ciągle niewiele jest tego typu książek na polskim rynku, czy jednak ten wyróżnik wystarczy, aby nazwać powieść dobrą?

Georgina od siedmiu lat ma chłopaka - uporządkowany związek daje jej poczucie bezpieczeństwa i dla niej wcale nie wieje nudą. Nagłym zmartwieniem młodej kobiety jest przypuszczenie, że Doug zamierza się jej oświadczyć, a ona nie jest jeszcze na to gotowa.

Od studiów przyjaźni się z lesbijką, Soph. Kiedyś Georgina grała w zespole na klawiszach, a teraz uczy muzyki w szkole. Kontakt z muzycznym światem zapewnia jej także przyjaciółka, zapraszając ją na koncerty do lesbijskiego klubu.

Wszystko byłoby po staremu, gdyby pewnego wieczoru Georgina nie zauroczyła się kobietą. Ma więc chytry plan. Postanawia prowadzić podwójne życie. Jest Giną w heteroseksualnym świecie, George wśród społeczności LGBTQ+. Proponuje też swojemu facetowi otwarty związek. Czy dziewczyna znajdzie miłość? Przygodę? Szczęście?

Książka Lindon to nie literatura najwyższych lotów. Nie jest to też do końca (jak się spodziewałam) komedia. To dramato-romans, pełen nieporozumień. I w sumie ocenić go można pozytywnie tylko w tejże kategorii.

Całość jest infantylna i przesłodzona. Głowni bohaterowie przesadnie emocjonalni. W dodatku treść jest nazbyt przewidywalna - już od pierwszych stron możemy domyślić się zakończenia.

Na plus można ocenić poruszenie ważnych tematów: homofobii, comming outu, dyskryminacji, inkluzywności. Ciekawą odskocznią jest też opis londyńskiego środowiska queer.

Te zalety to jednak za mało, aby uznać, że powieść plasuje się powyżej średniej. Ot taka literacka ciekawostka, na którą zapewne skuszą się osoby zainteresowane tematyką LGBTQ+. Gdyby obrać ją z tęczowych elementów, pozostałoby nudne romansidło bez polotu, które meczy niezdecydowaną główną postacią. Jak dla mnie to o wiele za mało.

54 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Dech zimy