• emaleth89

Kariera Tadeusza Dołęgi - Mostowicza



Tytuł: Parweniusz z rodowodem. Biografia Tadeusza Dołęgi-Mostowicza.

Autor: Jarosław Górski

Data wydania: 2021-03-17

Wydawca: Wydawnictwo Iskry

ISBN: 978-83-244-1086-6


Są takie postacie, które ciekawią nas niezależnie od tego, w jakiej epoce żyły i jak bardzo różniły się od ludzi współczesnych i aktualnych trendów. Jedną z nich jest Tadeusz Dołęga – Mostowicz. Autor „Kariery Nikodema Dyzmy”, „Znachora” oraz wielu innych, poczytnych powieści a także scenariuszy filmowych, był osobą fascynującą zarówno dla współczesnych mu ludzi jak i późniejszych pokoleń. Przysłużyła się temu pewna tajemniczość, skrywająca jego osobę, a wynikająca z niewielu dokumentów, na podstawie których możemy prześledzić jego życie (w wątpliwość poddawana jest nawet data jego urodzenia).


Autor biografii, Jarosław Górski, tytułując książkę słowem parweniusz robi to trochę przekornie. Według Słownika PWN parweniusz to „dorobkiewicz, który wszedł do warstwy ludzi zamożnych i nieumiejętnie ich naśladuje”[1]. Dołęga – Mostowicz, urodzony w rodzinie ze szlacheckim rodowodem, w domu, w którym niczego nie brakowało, start w życiu miał dobry. Co prawda była to zubożała szlachta, ale rodzina, która w roku 1910 posiadała samochód, nie mogła być nazywana biedną. Faktem jest, że poziom ich życia uległ znacznemu pogorszeniu po wojnie, a Tadeusz pojechał szukać szczęścia w Warszawie prawie bez środków do życia.


Mimo braków w dokumentacji i ścisłego potwierdzenia faktów, Jarosław Górski bardzo zajmująco prowadzi nas przez lata ’20 oraz ’30 XX wieku. Pokazując życie Dołęgi – Mostowicza, obrazuje życie w Polsce w dwudziestoleciu w sposób barwny i wyczerpujący. Zaczynając od pisania krótkich tekstów w codziennych gazetach, bardzo szybko staje się pisarzem robiącym karierę o zasięgu ogólnopolskim. Jego powieści, drukowane w odcinkach w prasie, są gwarantem świetnej sprzedaży każdej gazety w jakiej się ukazują. Stąd szybko pojawia się sława i całkiem dobre pieniądze.


Tadeusz, człowiek inteligentny, znający kilka języków, z naprawdę dobrym warsztatem pisarskim, jak wielokrotnie zaznacza autor biografii niestety nie doczekał się uznania tzw. literackiego światka. Dla „wielkich literatów” Dołęga – Mostowicz na zawsze pozostał hałturnikiem, autorem powieścideł niezbyt ambitnych, głównie dla kobiet (co wtedy było właściwie obelgą), które nie mają większej wartości literackiej. Ale komentarze te były wygłaszane jedynie prywatnie, gdyż w literackim dyskursie publicznym Dołęga – Mostowicz nie istniał – jego książek nie recenzowano. Mimo tego pisarz nie był zgorzkniały, wręcz przeciwnie, prezentował postawę, że „woli lubić ludzi niż ich nie lubić”, z wielką serdecznością odnosił się zarówno do swoich czytelników jak i kolegów po piórze. Z biografii Górskiego wyłania się obraz człowieka, z którym wręcz nie sposób nie sympatyzować.


W artykule Marka Bieńczyka[2], również pisarza, przeczytałam ostatnio, że łatwiej dziś znaleźć swojego biografa niż nieźle przeżyć życie. Myślę, że do Tadeusza Dołęgi – Mostowicza nie do końca się to odnosi. Z życia czerpał garściami, otaczał się serdecznymi mu ludźmi, robił to, co kochał i w co wierzył. Natomiast na dobrego biografa trzeba było trochę poczekać, ale było warto. Książkę Górskiego czyta się z wielkim zainteresowaniem. Oprócz dobrze przedstawionej postaci równie dobrze pokazana jest polska rzeczywistość międzywojnia. Widać, że autor ma sympatię dla Dołęgi – Mostowicza, co jednak nie przekłada się na „wybielanie” postaci bohatera.

Tak naprawdę w tej biografii podoba mi się wszystko - począwszy od czcionki, jaka została wybrana do druku, a która idealnie wprowadza nas w klimat retro, przez fakt, że nie jest idealnie chronologiczna, a także przedstawienie wielu wersji tych samych wydarzeń (co pokazuje nam nie tylko fakty, ale również to, jak ludzie zapamiętują konkretne wydarzenia), aż do wyraźnie widocznej serdeczności prezentowanej przez autora w stosunku do opisywanej postaci. Ta książka oprócz rzetelnego przedstawienia osoby, pozostawia w nas również niezwykle dobre uczucia, co nie zdarza się często w przypadku biografii. Naprawdę warto po nią sięgnąć.




[1] https://sjp.pwn.pl/sjp/parweniusz;2570809.html, dostęp dnia 07.05.2021. [2] Magazyn Książki, nr 2(47) kwiecień 2021, str. 91.

30 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie