• Łukasz Szczygło

Kiedy Słońce było Bogiem- Marcin Sobieralski "Bastard" - recenzja


Kiedy Słońce było Bogiem- Marcin Sobieralski „Bastard” - recenzja


Wydawnictwo Novae Res zrzesza bardzo często autorów dopiero co zaczynających swoją przygodę z literaturą. W morzu debiutantów ciężko wyłowić prawdziwe perły jednak jeśli się to uda sprawia to ogromną satysfakcję. Moja ostatnia przygoda z książką tego wydawnictwa, była lekko mówiąc przeciętna, jednak jak już pisałem lubię odkrywać pereł literackich. Ciekawość wzięła górę i tak na moim stole recenzenckim wylądował „Bastard".


Niechaj Bogi mają cię w opiece


Oto przed nami Boruta, wyznawca starej wiary, który jako jeden z nielicznych przeżył bitwę pod Ostrowie Lednickim. Naszego bohatera poznajemy w momencie, gdy zostaje napadnięty przez zbójców oraz okradziony z całego dobytku. Nie mając wyboru salwuje się ucieczką, licząc na to, że uda mu się przeżyć i zemścić na oprawcach. A to dopiero pierwszy rozdział.

Powiem szczerze, sięgając po ten tytuł miałem obawy, autor tej powieści jest jedną wielką tajemnicą. Na niczym spełzły moje poszukiwania w intrenecie, w celu odkrycia czegokolwiek. Nie wiedziałem więc, czy autor ma jakąkolwiek wiedzę na temat czasów, w których umieścił akcję książki. A napisać dobrą powieść umiejscowioną za panowania pierwszych Piastów jest bardzo ciężko. Przyczyna tego jest dość banalna- mamy bardzo mało źródeł pisanych na temat naszej wiary i obrzędów. Marcin Sobieralski staję zdecydowanie na wysokości zadania, za co ogromne ukłony w jego stronę. Na prawdę, bardzo rzadko zdarza się, aby auto tak dobrze odrobił pracę domową, przygotowując się do powieści. W książce znajdziemy ogromną bibliografię oraz wiele przypisów dla niewtajemniczonych w czasy pierwszych Piastów.


I wszczęła spór Mokosz z Perunem, kto z nich ma stworzyć człowieka.


Ogromnym atutem książki jest główny bohater-to postać na tyle ciekawa i intrygująca, że z ogromną sympatią i łatwością przychodzi nam śledzenie jego losów. Jest charakterny, butny, a jednocześnie honorowy od razu skojarzył mi się nieco z Kmicicem. Reszta postaci, nie odstaje od głównego bohatera, są napisane ciekawie, i z oddanie realiów świata oraz epoki. Całość czytamy szybko i przyjemnie. Należy zwrócić także na okładkę książki, jest bardzo dobrze wykonana interesująca i przyciąga wzrok.


Podsumowanie


Jak mówiłem, lubię czytać różne nowe debiuty, aby odnaleźć jakąś perłę - " Bastard” jest zdecydowanie taką perłą. Autor, który w debiucie wykonał taki kawał roboty, żeby oddać realia historyczne, obrzędy oraz zwyczaje zasługuje na największe brawa. Powieść sama w sobie jest ciekawa i nie potrafimy oderwać się od jej lektury. Całości dopełnia idealne zakończenie, będące zapowiedzią kontynuacji. Zostaje mi tylko czekać na kolejny tom i powiedzieć genialna robota panie Marcinie!


Polecam Serdecznie 10/10


  • Autor:Marcin Sobieralski

  • Kategorie: / literatura piękna / literatura piękna polska / powieść historyczna

  • Typ okładki:okładka miękka

  • Wydawca:Novae Res

  • Wymiary:12x19.5

  • EAN:9788382190953

  • Ilość stron:392

  • Data wydania:2020-12-16

13 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie