• Aga K.

"Kochany Święty Mikołaju" Debbie Macomber



tytuł: "Kochany Święty Mikołaju"
tytuł oryginału: "Dear Santa" 
autor: Debbie Macomber
tłumaczenie: Piotr Kuś
data wydania: 2021-10-26
wydawca: Wydawnictwo Rebis
liczba stron: 216
ISBN: 978-83-8188-352-8


Kto powiedział, że książki "świąteczne" można czytać tylko i wyłącznie w czasie świątecznym? Moim zdaniem można po nie sięgać w każdej chwili, nawet prawie dwa miesiące przed Bożym Narodzeniem, dlatego kilka dni temu z przyjemnością wybrałam na swoją lekturę nowość od Wydawnictwa Rebis pt. "Kochany Święty Mikołaju". To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Debbie Macomber, nie wiedziałam czego się spodziewać, ale nastawiłam się na sympatyczną i lekką lekturę. I cóż... Nie zawiodła mnie pod tym względem.

A o czym jest ta powieść? Opowiada o Lindy, która ma za sobą trudny i wymagający rok, zarówno w pracy, jak i w życiu osobistym. Postanawia więc wyrwać się na urlop do domu rodzinnego, gdzie ma zamiar spędzić Święta Bożego Narodzenia w gronie najbliższych. Na miejscu przypomina sobie jak jako dziecko pisała listy do Świętego Mikołaja i że jej świąteczne marzenia zawsze w jakiś sposób stawały się rzeczywistością. Nieco zrezygnowana, postanawia napisać kolejny list. Czy tym razem Mikołaj spełni jej życzenia?

Książka jest taka jak się spodziewałam - milutka, słodziutka, prosta, lekka i nieco ckliwa, z odrobiną magii Świąt Bożego Narodzenia i całym mnóstwem lukru, który jednak nie powoduje uczucia przesłodzenia. To historia na wskroś przewidywalna, ale nie odbiera to jej uroku typowego dla powieści świątecznych. Jest w niej wszystko, co powinno być w tego typu historii - jest miłość, przyjaźń, rodzinne ucztowanie, różne zimowo-świąteczne aktywności, śnieg, prezenty, oraz... Święty Mikołaj!


Chociaż już od początku wiedziałam jak to się skończy, to czytało mi się bardzo przyjemnie, szybko i płynnie, historia ta napisana jest bowiem bardzo prostym językiem, bogata w dialogi, pełna może mało wyrazistych, ale sympatycznych postaci. Wszystko w tej powieści dzieje się może zbyt szybko i zdecydowanie za łatwo, związki rozwijają się w tempie szalonym, życie zmienia się jeszcze szybciej, ale ogólnie jest to dość spokojna i właściwie całkiem życiowa lektura.


Nie jest to może pozycja, która by zapewniła mi wiele emocji, wstrząsnęła, zachwyciła, czy pozostała w pamięci, niemniej uważam ją za dobrą comfort book - książkę na gorszy dzień, poprawiającą humor, zapewniającą chwilę odpoczynku. To taka lektura w sam raz na leniwe świąteczne popołudnie, kiedy się ma chęć na coś prostego, lekkiego i sympatycznego, a przy tym niewymagającego. Sprawdzi się też na ponure jesienno-zimowe wieczory, kiedy człowiek chce poczuć odrobinę ciepła i magii Świąt Bożego Narodzenia.



#kochanyświętymikołaju #debbiemacomber #wydawnictworebis #książkaświąteczna #powieśćobyczajowa

13 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie