• Bookhunter

"Kolumbia. Polka w krainie 1000 kolorów, szmaragdów i najlepszej kawy" Aleksandra Andrzejewska





Tytuł: Kolumbia. Polka w krainie 1000 kolorów, szmaragdów i najlepszej kawy
Autor: Aleksandra Andrzejewska
 Data wydania: 2021-06-16
Liczba stron: 384
Wydawca: Wydawnictwo Pascal
ISBN: 9788381037785

Kolumbia to kraj przede wszystkim kojarzący się się z Pablem Escobarem i kokainą. W dalszym ciągu pokutuje taka wizja tego kraju i niewielu zna jego inną stronę. Ola Andrzejewska: blogerka i autorka książki Kolumbia. Polka w krainie 1000 kolorów, szmaragdów i najlepszej kawy udowadnia udowadnia, że taka wizja jest zupełnie mylna.


Autorka mieszka w Kolumbii od ponad 15 lat, jak sama się śmieje, gdy przyznaje się do kraju w jakim postanowiła żyć do tej pory słyszy: dziewczyno czy tobie życie jest niemiłe? Właśnie to sprawiło, że postanowiła przekazać swoją subiektywną wizję państwa, które dla niej jest krajem tysiąca kolorów.


Przede wszystkim Kolumbia okazuje się krajem, który ukochała matka natura. Nie ma tam pór roku, więc mieszkańcy właściwie codziennie mogą się cieszyć nowymi przysmakami spadającymi prosto z drzew. Mnogość owoców przyprawiać może o zawrót głowy, przyznam że niektóre prezentowane przez pisarkę ich rodzaje były mi zupełnie nieznane.


Aleksandra Andrzejewska trafiła do Kolumbii w czasie gdy słyszało się o porwaniach i o tym, że nie jest to bezpieczna destynacja. Autorka postanowiła zatem kompleksowo temat ten wyjaśnić i przybliżyć. Dla mnie zaskoczeniem był fakt ,że mieszkańcy czują się bezpieczniej, gdy na ulicach krąży wojsko i dla nich jest to codziennością, a odczuwaliby zagrożenie, gdyby te patrole zniknęli. Kwestii bezpieczeństwa autorka poświęciła praktycznie cały rozdział.


Książka ta jest swoistym przewodnikiem, takim samouczkiem, czego po Kolumbii można się spodziewać, na co zwrócić uwagę. Omawia także mentalność mieszkańców, ukazuje kolumbijskie kobiety, opisuje przesądy i wierzenia miejscowych, a także w jednym z ciekawszych rozdziałów autorka opisuje czego z pewnością przeciętny Polak po Kolumbii się nie spodziewa.

Oprócz opisów lokalnej ludności autorka skupiła się też między innymi na opisie miejscowej architektury i tym jak w Kolumbii się mieszka oraz wskazała jak wygląda codzienność w stolicy tego kraju czyli Bogocie.


Przyznam, że zafascynował mnie obraz kraju jaki nakreśliła Aleksandra Andrzejewska. Jestem jedną z tych osób, która zdecydowanie myślała o Kolumbii w stereotypowy sposób. Byłam przekonana, że jest tam po prostu niebezpiecznie, autorka odmieniła moje myślenie i zaskoczyła mnie mentalnością Kolumbijczyków i wielobarwnością tego państwa.


Nie będę teraz składała pustych obietnic, że chciałabym do Kolumbii pojechać, bo tak nie jest. Zresztą nawet jakbym chciała, to jestem pewna że mi się to nie uda. W każdym razie czuję się zaciekawiona tym krajem i na pewno zmieniło się moje jego postrzeganie. Książka jest niezwykle ciekawa i polecam ją każdemu kto ceni sobie szeroko pojętą literaturę podróżniczą i lubi dowiadywać się ciekawostek o innych krajach.


Monika Ryk

19 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie