• malekz8

Magdalena Kucenty "Zodiaki"

Aktualizacja: lut 21



Tytuł: Zodiaki Autor: Magdalena Kucenty Data wydania: 24-02-2021 Ilość stron: 352 Wydawnictwo: Uroboros ISBN: 9788328076846


Niedaleka wizja świata, alternatywna rzeczywistość. Tak można rozpocząć tą recenzję. Tytułowe Zodiaki to nadludzie, którzy tworzeni są w laboratoriach. Wyposażeni w dodatkowe kończyny, czy uszkodzone mózgi, niekiedy posiadający super moce. Wszystko to po to by „ojciec”, który ich stworzył, mógł stale mieć nad nimi kontrolę.

Świat zostaje zgładzony. W wyniku następnych wydarzeń w laboratoriach genetycznych tworzone są twory o specyficznych umiejętnościach. Nie są typowymi ludźmi, jednak wiele ich łączy. W ściśle określonej społeczności nie ma dla nich miejsca. Panuje system kastowy, a same postacie są tylko obiektami doświadczalnymi, które nie mają żadnych praw. Ich głównym zadaniem jest wykonywanie poleceń. Czterej główni bohaterowie różnią się między sobą oryginalnymi zdolnościami.

Młody Capricorn (jest wersją stabilną) nie kwestionuje praw rządzących jego światem. Posłusznie wykonuje wszystkie powierzone mu zadania. Skupiony bardzo na rozwoju swoich umiejętności. Energiczna Pisces (jest wersją niestabilną) jest nieposłuszna i gotowa w imię miłości zrobić dosłownie wszystko. Jest w stanie oszukiwać, kłamać, manipulować, a nawet zabić. Sparaliżowany Virgo (wersja niekompletna) jest więźniem samego siebie. Nie widzi, nie słyszy, nie jest nawet w stanie sam poruszyć rękoma. I ostatnia postać to Gemini, twór który ewoluuje z każdą przeczytaną stroną. Jednak Zodiaków jest o wiele więcej.

Przedstawiony przez Magdalenę Kucenty świat nowej generacji „ludzkiej” jest na pewno nietuzinkowy i niezwykle rozbudowany. Kreacje psychologiczne postaci, dialogi, każdy detal w wątku z pewnością pobudzają zmysły czytelnika. Jednocześnie jest on zmuszony do przekroczenia granic swojej wyobraźni. W każdym momencie przeplata się biopunkowy klimat. Zwolennicy takiej literatury będą wręcz zachwyceni. No i fabuła. Może nie jest ona zbyt dynamiczna, wiele rzeczy trzeba domyślać się samemu, jednak z każdą czytaną stroną otwierają się drzwi do zagłębienia się we własnym umyśle. Cała akcja jest bardzo zakręcona i można odnieść wrażenie, że autorka bawi się umysłem czytelnika, niejednokrotnie myślę, że zaskakując samą siebie. Duży plus dla Magdaleny Kucenty za pomysłowość, oryginalność i błyskotliwość. Jednak jest to dość specyficzna fabuła, która momentami jest tak zakręcona, że można się w niej zwyczajnie pogubić. Mimo tego jest to lektura, którą chce się zakończyć nie tylko dla samego zakończenia, ale i dawkowania sobie dość ciekawych wrażeń.

43 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie