top of page
  • Aga K.

"Miss Dior" Justine Picardie


tytuł: "Miss Dior"
autor: Justine Picardie
tłumaczenie: Katarzyna Karłowska
data wydania: 2022-11-22
wydawca: Wydawnictwo Rebis
liczba stron: 448
ISBN: 978-83-8188-612-3


Słyszysz "Dior" - o czym myślisz? O drogich, ekskluzywnych strojach, o pięknych dodatkach i perfumach? Ja od razu mam właśnie takie skojarzenie. Tymczasem nazwisko Dior jest nie tylko powiązane z modą. Z czym jeszcze? O tym ma opowiadać przepięknie wydana książka "Miss Dior" od Wydawnictwa Rebis, a przynajmniej tak sugeruje tytuł i częściowo opis. Lubię książki opowiadające o ciekawych kobietach, więc kiedy usłyszałam o tej pozycji, nie mogłam sobie odmówić sięgnięcia po nią. I dziś chciałabym się podzielić moimi odczuciami na ten temat.


Głównym problemem tej książki jest fakt, że zamiast oczekiwanej przez czytelników (a przynajmniej przeze mnie) opowieści o ciekawej kobiecie, żyjącej w cieniu słynnego brata, dostajemy książkę o sytuacji społeczno-politycznej we Francji w czasie II wojny światowej i po niej, o wojennej zawierusze, o działalności ruchu oporu, o tragicznym losie skazanych na obozy koncentracyjne, o silnych i walecznych kobietach, o branży modowej w tym kraju i jej tajemnicach, o życiu Christiana Diora etc.. O samej Catherine Dior z tej publikacji dowiemy się niewiele, prawie nic. Owszem, to była dość tajemnicza postać, ale ogrom tych historycznych wywodów i przewijających się postaci sprawia, że ta teoretycznie główna bohaterka jest tu na uboczu.


Widać, że autorka próbowała zrekonstruować jej ciche i bohaterskie życie, ale z uwagi na małą liczbę źródeł na ten temat, musiała jakoś wybrnąć, więc szukała informacji o osobach choćby luźno powiązanych z tą postacią, żeby w jakiś sposób zbudować przynajmniej otoczenie panny Dior. Pani Picardie włożyła w tę książkę naprawdę wiele pracy - przejrzała sporo materiałów źródłowych (vide potężna bibliografia), dotarła do archiwalnych zdjęć, rozmawiała z osobami, które mogłyby cokolwiek opowiedzieć o Catherine Dior, wreszcie odwiedziła miejsca w jakiś sposób z nią powiązane. Słowem - zrobiła wszystko, żeby to, co napisała było jak najbardziej wiarygodne. To jej się chwali, jednak wchodząc w historyczne szczegóły i relacje, jakby zapomniała o kim miała być ta książka. I to jest trochę smutne.


Pani Picardi snuje swoją opowieść bardzo starannym, pięknym językiem, nie waha też dzielić się z czytelnikiem własnymi odczuciami co do wydarzeń, osób i miejsc, które opisuje. Nie pomija różnych szczegółów, pisze płynnie, ale bez pośpiechu, przez co trzeba się trochę bardziej skupić przy czytaniu, nie da się przemknąć szybko przez tę książkę. Ja sama czytałam ją naprawdę długo, musiałam robić sobie przerwy, nie potrafiłam wciągnąć się, jak to się dzieje w przypadku beletrystyki. Pod wieloma względami pewna powolność i dbałość o szczegóły, to zaleta tej publikacji, ale czasami ta zbytnia szczegółowość może nużyć czy wręcz irytować, zwłaszcza kiedy autorka skupia się na postaciach niekoniecznie powiązanych z Catherine Dior.


Nie mogę jednak powiedzieć, że to jest zła książka. Wręcz przeciwnie - może być interesującą pozycją mówiącą o historii społecznej we Francji, z naciskiem na czasy II wojny światowej i też na historię mody. Pięknie wydana, bogato ilustrowana, oparta na wielu materiałach źródłowych i relacjach uczestników wydarzeń historycznych, jest publikacją naprawdę wartą uwagi. Nie jest jednak tym, co obiecywała - biografią Catherine Dior - i to jest mój główny zarzut wobec niej. I chociaż niekoniecznie dostałam w tej książce to, czego oczekiwałam, co sugerował tytuł i opis, to uważam, że to była ciekawa lektura i nie żałuję, że po nią sięgnęłam.


[Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Rebis - dziękuję serdecznie za egzemplarz tej pięknej książki]


#missdior #justinepicardie #wydawnictworebis #biografia

19 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page