• Bookhunter

NASZ PATRONAT - "Dziewczyna w drugim rzędzie" Aurelia Blancard



Tytuł: Dziewczyna w drugim rzędzie
Autor: Aurelia Blancard
Data wydania: 29 czerwca 2021
Liczba stron: 
Wydawca: Wydawnictwo Zysk i S-ka
ISBN: 9788382022544

Aurelia Blancard powróciła z kolejną powieścią osadzoną we francuskim miasteczku. Jej debiut Uściski sprawił, że zyskała grono wiernych czytelników i przekonana jestem, że Dziewczyna w drugim rzędzie pozwoli tę grupę powiększyć.

W małej miejscowości Beaufort dochodzi do morderstwa. Ofiarą jest szkolna koleżanka dziennikarki Cathy. Kobieta była bardzo znana, w latach szkolnych uważana była za szkolną piękność. Cathy wyrusza z Paryża, by przeprowadzić dziennikarskie śledztwo. W Beaufort zmuszona jest stawić czoła swoi wspomnieniom.

Równolegle do historii o morderstwie toczą się losy Lidii i jej męża. Na pogrzebie koleżanki dostają propozycję, by zaopiekowali się domem dawnego kolegi położonym właśnie w Beaufort. Jako że kobieta jest w ciąży, a mieszkają w niewielkiej kawalerce, propozycja jest dla nich darem niebios. Para wprowadza się do willi, nie wie jednak, że to dopiero początek ich kłopotów.

Dziewczyna w drugim rzędzie jest tym typem thrillera, gdzie z czasem ujawniane są kolejne fakty dotyczące bohaterów. Początkowo niemal wszyscy są czyści jak łza, z czasem jednak na ich wizerunku pojawiają się rysy.

Narracja prowadzona jest dwutorowo, wydarzenia poznajemy z dwóch perspektyw: Lidii i Cathy. Ta pierwsza zupełnie nieświadoma poznaje nową miejscowość i sekrety najbliższej jej osoby, czyli męża. Cathy natomiast musi stawić czoła przeszłości, swojej przeciętności i temu, jak była i dalej pozostaje postrzegana przez mieszkańców.

Beaufort zostało wykreowane na bardzo klimatyczne miasto. Szczególnie wrażenie robią okoliczne lasy i znajdująca się wśród nich rezydencja zamieszkiwana przez Lidię. Wprowadzone elementy grozy są tutaj swego rodzaju smaczkiem, kropką nad i.

Początkowo historia może wydawać się nieco naiwna i naciągana. Któż wprowadziłby się do domu dawno niewidzianego kolegi, który ni z tego nie z owego prosi, by takowym się zaopiekować? Szczególnego wydźwięku nabiera to w kwestii kolejnych faktów, jakie wychodzą na jaw. Dodatkowo dość zagadkowe i naciągane wydaje się pojawienie pana Antoniego, zleceniodawcy Lidii. Sporo sytuacji mogłoby zostać wyjaśnionych poprzez zwykły dialog, jednak gdzie wtedy podziałaby się nutka dreszczyku?

Atmosfera w książce jest gęsta. W dużej mierze opiera się nie tylko na relacjach między mieszkańcami, ale też na klimacie tworzonym przez zwierzęta. Sporą rolę w powieści odgrywają gołębie. Rozdziały są krótkie, czyta się je w zawrotnym tempie, by poznać zakończenie historii stającej się ze strony na stronę coraz bardziej zagadkową i fascynującą. Co więcej, otwarte zakończenie świadczy o tym, że prawdopodobnie czytelnicy będą mieli okazję wrócić do Beaufort.

Książka Aurelii Blancard to gratka dla miłośników gatunku. Opowieść snuta z perspektywy dwóch bohaterek, zagadkowa śmierć, dziennikarskie śledztwo i tajemniczy dom w środku lasu składają się na nieprzeciętny klimat tej historii.

26 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie