• Mary Bycowsky

„Nowy Święty Graal” Zibi Szelest


Tytuł: Nowy Święty Graal
Autor: Zibi Szelest
Data wydania: 2021-07-16
Liczba stron: 366
Wydawca: Novae Res
ISBN: 9788382194029

Główny bohater „Nowego Świętego Graala”, o imieniu i nazwisku autora, spędza właśnie wakacje w Turcji. Spotyka tam swego przyjaciela, Dżamala. Obaj zostają wplątani w międzynarodową i międzyreligijną intrygę.

A chodzi w niej nie o byle co. Tajemniczy ludzie postanowili sklonować DNA Chrystusa, pobierając próbkę krwi z Całunu Turyńskiego. Nie dziwią więc ukradkowe spotkania na szczycie przedstawicieli chrześcijaństwa, islamu i judaizmu. Nie dziwi afera, w którą zamieszane jest Opus Dei.

Czy bohaterom uda się powstrzymać świętokradztwo? Kto kryje się za szaleńczym planem? Jakie zdolności ma Zibi? A wszystko to w tle bogatego Kościoła, sabotaży i chęci posiadania władzy.

Czytając powieść Szelesta nie sposób nie odnieść wrażenia, że ma się do czynienia z uboższym krewnym „Kodu da Vinci”. Autor przemycił w książce sporo wiedzy historycznej i zabytków, podobnie jak Dan Brown. Widać, że ma zamiłowanie do przeszłości. Kolejnym podobieństwem jest poniekąd tajna organizacja kościelna, która pociąga za światowe sznurki. Nie brak także wątku sensacyjnego.

Wielkim plusem „Nowego Świętego Graala” jest fakt, że czyta się go niezwykle szybko. Mimo dużego ładunku informacyjnego, jest napisany lekko i przystępnie.

Sama powieść trochę trąci klimatem „zabili go i uciekł”, odrobinę wydaje się być oderwana od rzeczywistości, jednak rekompensuje te cechy humorem i akcją, która nie zwalnia nawet na chwilę, o zatrzymaniu się nie wspominając.

Od jakiegoś czasu popularne w lekturach jest wprowadzanie wątku Watykanu. Konklawe, odseparowanie dostojników kościelnych, to wszystko wpływa na wyobraźnię pisarzy. Dał się temu nurtowi ponieść również Szelest. Jego powieść nie jest co prawda literaturą ambitną, a rozrywkową. I w tych ramach sprawdza się całkiem niezłe.

Nie brak niedoróbek i pewnych niekonsekwencji, jednak jeśli szukacie lekkiej prozy, do poczytania dla relaksu, która nie znudzi, „Nowy Święty Graal” nadaje się do tego świetnie.

26 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie