• Aga K.

"Ośmioro kuzynów" Louisa May Alcott - recenzja przedpremierowa




tytuł: "Ośmioro kuzynów"  
tytuł oryginału:"Eight Cousins Or, The Aunt-Hill"
autor: Louisa May Alcott 
tłumacz: Joanna Wadas
wydawca: Wydawnictwo Mg 
data wydania: 2021-07-28 
liczba stron: 400
ISBN: 978-83-7779-724-2

Louisa May Alcott jest znana polskim czytelnikom właściwie głównie z powieści "Małe kobietki", zaliczanej do klasyki literatury, oraz jej trzech kontynuacji. Tymczasem autorka ta napisała jeszcze kilka ciekawych historii, głównie dla młodszych czytelników. Wydawnictwo MG postanowiło je nam przypomnieć i na pierwszy ogień wypuściło powieść "Ośmioro kuzynów" w pięknym wydaniu, dopasowanym do wydań książek o siostrach March.


Trzynastoletnia Rose Campbell jest sierotą, która trafia na wychowanie do swoich ciotek, które mają się nią opiekować dopóki nie wróci jej prawny opiekun, dr Alec Campbell, będący za granicą. Kiedy powraca on z zamorskich wojaży, zastaje słabowite dziewczątko, znudzone i znużone życiem na tzw. Ciocinym Wzgórzu. Postanawiam temu zaradzić i wdraża kurację, która wraz z obecnością siedmiu kuzynów Rose, może być lekiem na całe zło...


Chociaż nie jestem typowym odbiorcą książek Louisy May Alcott, to jednak znajduję w nich pewną wartość i dla mnie, jako starszego czytelnika. Tak było z "Małymi kobietkami", tak również jest z przygodami Rose Campbell. Obie te książki to ciepłe, nieco humorystyczne opowieści o dorastaniu i dojrzewaniu, pełne wydarzeń i ciekawych bohaterów. "Ośmioro kuzynów" to chyba jednak historia nieco bardziej infantylna, jak również obdarzona większą dawką humoru.


Główna bohaterka, Rose, chociaż ma już 13 lat, a więc jest nastolatką, to mało wie o życiu i o świecie, żyła bowiem pod kloszem ojca, a potem trafiła pod opiekę nadopiekuńczych ciotek. Dopiero kiedy opiekę nad nią przejmuje dr Alec, a na horyzoncie pojawiają się jej energiczni i tak różni pod względem charakterów kuzynowie, dziewczyna nie tylko zaczyna nie tylko zdobywać nowe doświadczenia, ale też rozwijać swoją osobowość i po prostu dorastać. Na początku jest bardzo naiwna, infantylna, nieco zalękniona i bardzo znużona, ale potem rozkwita, zgodnie ze swoim imieniem.


Autorka nie zapomina również o pewnej dawce dydaktyzmu, którą okrasza przygody Rose i jej kuzynów. Wiadomo, książka dla dzieci i młodzieży powinna być nieco wychowawcza i dawać im nie tylko rozrywkę, ale też nieco umoralnić. Ponieważ wiedziałam czego się spodziewać, nie przeszkadzał mi ten duch moralizatorski wypływający z powieści, raczej traktowałam go z lekkim przymrużeniem okaz. Poza wspomnianymi morałami, w książce tej można też znaleźć ponadczasowe przemyślenia i mądrości, które się niekoniecznie zestarzały od czasów życia pani Alcott. Czasem wręcz okazuje się, że nabrały pewnej mocy w współczesności, jak choćby słowa ciotki Rose, o bardzo znaczącym imieniu Peace: "wszystkie jesteśmy siostrami".


Nie sposób nie wspomnieć też o pięknym wydaniu tej książki - płóciennej oprawie, uroczej wyklejce z różami i fantastycznych ilustracjach, które ubarwiają i ubogacają całą lekturę. Widać, że wydawnictwo zadbało o ten aspekt, za co należą mu się brawa, bo ta książka po prostu cieszy oczy. Wydanie to jest też dopasowane do innych książek autorki, dzięki czemu świetnie prezentuje się razem z nimi na półce.


"Ośmioro kuzynów" to miła, przyjemna, lekka, sympatyczna, humorystyczna historia dorastania i dojrzewania, pełna pouczających historyjek i przygód przeżywanych przez nastoletnich bohaterów. To książka, której nie brakuje ciepła, zabawnych bohaterów, morałów i ponadczasowej mądrości. Może się spodobać nie tylko młodszym czytelnikom, ale też dorosłym fanom klasycznych historii. Polecam i czekam na wydanie kontynuacji losów Rose, jej kuzynów i nieco ekscentrycznego wuja Aleca. (Już we wrześniu!)



#ośmiorokuzynów #louisamayalcott #wydawnictwomg #klasykaliteratury #literaturadziecięca

36 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie