• Klaudia Cebula

Pora do przedszkola. Rodzina Treflików




To już moja kolejna książka z serii Rodzina Treflików. Bardzo polubiłam tę wspaniałą i nieco szaloną rodzinkę, która często ma swoje małe kłopoty i kłopociki, lecz tak naprawdę w każdej sytuacji znajduje rozwiązanie. Trefliki to seria przeznaczona dla dzieci w różnym wieku. Są książki dla starszych dzieci, jak "Przeprowadzka i inne zwroty akcji" a także dla najmłodszych, jak książka "Sprzątamy zabawki" czy "Kuchenka".


Dziś sięgnęłam po książkę "Pora do przedszkola", która skierowana jest przede wszystkim do dzieci, które swój pierwszy dzień w przedszkolu mają przed sobą. Wydana w serii "Rodzina Treflików" przeznaczona jest dla dzieci, które dopiero poznają otaczający je świat. W innej serii "Bobaski i miś", również już przeze mnie prezentowanej, znajduje się bliźniacza książka pt. "Pora do żłobka". Póki co, wybrałam jednak tę związaną z adaptacją w przedszkolu.


Treflik rozpoczyna w życiu nowy etap. To już pora, by zapisać go do przedszkola. Ten dzień w życiu każdego dziecka jest niezwykle ważny i przeważnie trudny. Ale mama Treflika ma wspaniały pomysł. Postanowiła, że nim Treflik pójdzie do przedszkola na poważnie, zabierze go na dzień próbny i będzie mu towarzyszyć. Początkowo tylko na kilka godzin, by pokazać mu miejsce i przekonać go, że w przedszkolu można świetnie się bawić.


Jeśli wasze dziecko dopiero czeka ten dzień w przedszkolu, to ta książka świetnie się sprawdzi. Pozwoli dziecku przełamać obawy związane z pierwszym dniem w przedszkolu, rozstaniem z rodzicami i może być świetną bazą do podjęcia rozmowy na ten temat na długo przed pierwszym dniem w nowym miejscu.


"Pora do przedszkola" świetnie aktywizuje dzieci i może być wspaniałą iskierką, która pozwoli dziecku zapoznać się z przygodą, którą jest przedszkole. Książeczka wydawnictwa Trefl jest świetną bazą do pracy z ilustracją. Książka kusi swoimi walorami już na wstępie. Ma duży format, przez co łatwo ją czytać i oglądać razem z dzieckiem. Gruba okładka i grube karty w środku sprawą, że książka będzie niezniszczalna w rękach każdego malucha. A to zdecydowanie ma znaczenie. Na uwagę zasługuje również fakt, że książeczka ma sztancowane okienka w środku, które dziecko może samo odkrywać i sprawdzać, co się pod nimi kryje.


Książka o pierwszym dniu w przedszkolu jest więc nie tylko książką o przygodach bohatera. To wstęp do oswajania się z trudnymi tematami. Nie każde dziecko ma obawy przed pójściem do przedszkola, a spośród tych dzieci, które niestety je mają, te obawy dotyczą różnych zagadnień: obawa samotności, rozstanie z rodzicami, brak własnych zabawek, umiejętność dzielenia się z innymi, dostosowanie do nowych zasad, nawiązywanie nowych relacji czy spożywanie posiłków, spośród których część może nie przypaść dziecku do gustu. Wszystkie te problemy są ogromne w świadomości małego człowieka, a dzięki tej książce być może staną się odrobinę mniejsze. I to już jest ważny krok, by rozpocząć rozmowy na ten temat zanim dziecko wkroczy w nieznane.


Moja ocena: 9/10

Zrecenzowała Klaudia Cebula

12 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie