• Aga K.

"Róża w rozkwicie" Louisa May Alcott



tytuł: "Róża w rozkwicie"
tytuł oryginału: "Rose in Bloom"
autor: Louisa May Alcott
tłumacz: Joanna Wadas
wydawca: Wydawnictwo MG
data wydania: 2021-09-15
liczba stron: 480
ISBN: 978-83-777-9746-4

"Róża w rozkwicie" to kontynuacja historii Rose Campbell i jej kuzynów, których poznaliśmy w powieści "Ośmioro kuzynów". Tym razem większość bohaterów jest już dorosła, albo prawie dorosła, widzimy więc co wynikło z kuracji, którą zastosował poprzednio wuj Alec. Jak głosi tytuł książki, możemy też podziwiać Rose w całym jej rozkwicie i przyglądać się jak poszukuje swojego miejsca w XIX-wiecznym amerykańskim społeczeństwie.


Podobnie jak inne dzieła autorki, książka ta jest uroczo staroświecka, przenosząca nas w nieco inny świat, może pod wieloma względami niezrozumiały, momentami nieco trudny, ale też barwny w tej swojej archaiczności. Pani Alcott pisze dla dorastających dziewcząt i o nich, więc widać w tej opowieści nieco moralizatorstwa, jednak nieprzesadnego, przynajmniej w porównaniu do poprzednich powieści. I chociaż od dawna nie jestem nastolatką, to te opowieści o dorastaniu, pełne ciepła, humoru oraz radosnych i smutnych, ale przede wszystkim życiowych zdarzeń, są dla mnie naprawdę sympatycznymi lekturami. Nawet mnie nie męczy dydaktyzm wypływający z przygód bohaterów, są one po prostu miłe, wprost przeurocze i okraszone sporą dawką słodyczy, ale nie przesłodzone.


Przy poprzedniej książce miałam nieco zastrzeżeń do zbyt infantylnego zachowania głównej bohaterki, niedopasowanego do wieku. Tym razem jednak Rose zachowuje się jak na młodą kobietę przystało, rozkwita, nabywa życiowej mądrości i doświadczenia. Ta jej urocza naiwność i dziewczęca płochość pojawia się dalej, ale zarazem jest ona dojrzałą i całkiem poważnie podchodzącą do życia osobą. Podobnie ma się sprawa z jej kuzynami - widzimy jak się zmienili, dorośli nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, pozostając przy tym nieco psotnymi chłopakami od Campbellów.


Chociaż jest to opowieść rozgrywająca się w nieco zamierzchłych czasach, czuć w niej pewien duch feminizmu, przynajmniej na miarę epoki, co akurat jest zrozumiałe, patrząc na historię życia i zapatrywania autorki. Rose, mimo iż jest panienką z dobrego domu i dziedziczką, ma wolność wyboru kim chce zostać, ograniczoną co prawda, ale jednak ma. Nikt jej nie zmusza do małżeństwa od razu po osiągnięciu pewnego wieku, rodzina pozwala jej odnaleźć własną drogę i miejsce w społeczeństwie. Co prawda założenie rodziny jest w jej planach, ale zarazem ta młoda kobieta może się w pewien sposób realizować na miarę swoich talentów i możliwości.


Ta powieść oraz pierwszy tom historii mogą być takimi świetnymi comfort books - książkami na gorsze dni, ogrzewającymi serce w chłodne, jesienne czy zimowe wieczory, przenoszącymi w nieco inne czasy i do rzeczywistości nieco obcej, ale pełnej ciepła, słodyczy, spokoju i humoru, a zarazem niepozbawionej nieprzesłodzonych wątków.


#różawrozkwicie #ośmiorokuzynów #louisamayalcott #wydawnictwomg

19 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie