• Maria Piękoś

„Sługa krwi” Adam Przechrzta




Tytuł: Sługa krwi
Autor: Adam Przechrzta
Data wydania: 2021-05-19
Liczba stron: 434
Wydawca: Fabryka słów
ISBN:9788379646463

W swojej najnowszej książce Adam Przechrzta przybliża nam starochińską tradycję i kulturę. Czyni to za sprawą głównego bohatera, alchemika - Rudnickiego, który przeniesiony zostaje do innego świata, by stać się tytułowym Sługą krwi, przez trzy lata walcząc dla swojego pana, księcia Nin.

Przy okazji Olaf nauczyć się ma rozmaitych technik walki, kontrolowania życiowej energii chi oraz wszelkich umiejętności czyniących z niego wykwalifikowanego wojownika. A wszystko to pod tajemniczym, mentorskim, ojcowskim wręcz kontrowersyjnego Ogrodnika, Franko.

W całej przygodzie odnajdziemy niezmierzone pokłady duchowości, filozofii i prozaicznej i jakże ludzkiej chęci zdobycia władzy. Alchemik szokuje wszystkich swoją mocą i znajomością tajemnych receptur.

Rownolegle akcja prowadzona jest również w Rosji. W obu światach jednak wojny wiszą na włosku. Autor ukazuje nam trudną sztukę dyplomacji, którą poza duchem walki muszą operować bohaterowie.

Wojny z Przeklętymi jawią sie jako wierzchołek góry lodowej. Niczego nie można być pewnym. Alchemika i jego przyjaciół otaczają złowrogie spiski, zjednuje on sobie jednak sprzymierzeńców. Czy okaże się wiernym Sługą krwi? Czy przeżyje?

Książka Przechrzty to bardziej literatura wojenna z nutką fantastyki niż czyste fantasy. Co kilka stron mamy do czynienia z jakąś potyczką, a pozorny spokój quasi-chińskiej rezydencji zostaje zmącony. Czytając te pełne harmonii momenty, już pod skórą czujemy, że za moment wydarzy się tragedia i konieczne będą drastyczne rozwiązania.

Powieść czyta się szybko i sprawnie. Mnie udało się przebrnąć przez całość w jedno popołudnie i lektura mnie nie zmęczyła. Mimo że było to moje pierwsze spotkanie z Przechrztą, autor wypadł jak najbardziej pozytywnie. A początkowe zamieszanie wynikające z nieznajomości uniwersum, szybko ustąpiło miejsca świetnie napisanej przygodzie.

Wątek spokojnej nauki w rezydencji księcia i poznawania nowej dla alchemika kultury był moją ulubioną częścią powieści. Pozostawienie żony i córek w starym świecie zaś zostało w pewien sposób zmarginalizowane. Bliscy bohatera wspominani są zaledwie kilkukrotnie i to bez większych konsekwencji.

Autor wyraźnie skupił sie na wojskowych potyczkach z elementami magii. Jeśli więc opisy walk są tym, co lubisz - sięgaj śmiało. Warto Przechrztę także pochwalić za wielowarstwowy, kompletnie zbudowany, fantastyczny świat. Całość jest przemyślana i spójna.

Powieść jest pierwszym tomem serii. Nie dziwi więc fakt, że zakończenie może nie usatysfakcjonować niektórych. Jednak przyjemność z czytania jest przednia i nie pozostaje nic innego, jak się nią cieszyć i z nadzieją wypatrywać kolejnego tomu cyklu.


Zrecenzowała: Maria Piękoś

31 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie