• Aleksandra.Wen

"Seryjne zabójczynie" Tori Telfer - "najgorsze na świecie", ale zapomniane



Tytuł: Seryjne zabójczynie. Najsławniejsze morderczynie w dziejach
Autor: Tori Telfer
Tytuł oryginału: Lady Killers: Deadly Women Throughout History
Tłumacz: Jarosław Mikos
Data wydania: 2017-11-22
Liczba stron: 418
Wydawca: Poradnia K
ISBN: 9788363960865

Seryjne zabójczynie. Mordercze, niebezpieczne kobiety. To temat, przy którym łatwo popaść w banał. Przypomnijmy sobie tłumy przewijających się w popukulturze "pięknych i niebezpiecznych". Tori Telfer spogląda na ten temat z zupełnie innej strony. Nie szuka sensacji, ale traktuje swoje bohaterki po prostu jak ludzi.

O większości z tych kobiet nigdy nie słyszeliście. Na pewno obiła się wam o uszy historia Elżbiety Batory, która otwiera ten niesławny poczet, ale z pewnością nie znacie Darii Sałtykowej ani Nannie Doss. Od dłuższego czasu interesuję się tematyką true crime, czytam ksiązki, oglądam kanały na Youtube i słucham podcastów. Ale w żadnym z nich nie przewinęła się żadna z bohaterek Telfer. Jak sama autorka podkreśla, o kobietach się po prostu szybko zapomina. Jak w oscarowym musicalu "Chicago", gdzie ludzie szaleją na punkcie osadzonych w więzieniu zabójczyń, ale wystarczy, że pojawi się taka, która zabiła nie tylko niewiernego męża, ale i jego kochankę, i już ta pierwsza idzie w zapomnienie. Nagłówki gazet krzyczą: "To najgorsza kobieta w dziejach", "Nikt do tej pory nie wykazał się takim okrucieństwem", a potem wszyscy zgodnie zapominają i zajmują się ważniejszymi sprawami.

Telfer sama podkreśla w posłowiu, że starała się działać z empatią, ale bez sympatii. To podejście jest bardzo cenne i rzadkie. Autorka nie staje po stronie zbrodniarek, nie bagatelizuje ich uczynków, ale też nie odbiera im człowieczeństwa i podkreśla, jak traktowane są przez opinię publiczną. Kobiety atrakcyjne fizycznie mogą liczyć na lżejsze traktowanie, ale przy tym są seksualizowane. Kobiety starsze i nieatrakcyjne spotykają się z lekceważeniem. Przykładem jest tu Nannie Doss - miła starsza pani, która bez skrupułów zabiła kilku swoich mężów. Ale najbardziej okrutna mężo- czy dzieciobójczyni nie zyska tak wielkiej popularności, żadnej ludzie nie będą się bać przez pokolenia tak jak seryjnych morderców płci męskiej.

Zabójczynie opisane w książce można podzielić na dwa typy - bogate arystokratki, którym władza pomaga realizować swoje sadystyczne skłonności (lub kobiety, które zdobyły choć namiastkę władzy) oraz zwykłe kobiety z niższych warstw społecznych, które bezwzględnie dążą do polepszenia swojego statusu. W czasach, które opisuje Telfer, jedyną drogą dla ambitnej kobiety było dobrze wyjść za mąż. Nie każda jednak miała na to szansę, więc część z nich postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i wychodzić za mąż do czasu, aż ich przyszłość będzie zabezpieczona. "Seryjne zabójczynie" oczywiście nie wyczerpują tematu. Chociaż mamy tu przykłady z Egiptu, USA, Irlandii, Wielkiej Brytanii i Francji, książka pozostaje mocno "zachodniocentryczna". Z drugiej strony, książka Telfer nie aspiruje do bycia pełnym kompendium na ten temat - pokazuje po prostu wycinek nie znanej nam historii.


AW

0 wyświetlenia

© 2023 by Bump & Beyond. Proudly created with Wix.com

  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon