• mkcelinska

Solista, czyli on, ona i jego żona – Piotr C.


Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2021-11-10
Liczba stron: 430
Język: polski
ISBN: 9788382195996

Czy na pewno chcesz wiedzieć, dlaczego faceci zdradzają?
To tylko skok w bok
Wini ma żonę, dziecko, kancelarię prawniczą i głębokie przekonanie, że świat kręci się wokół niego. Jest królem życia, a impreza właśnie trwa. Realizuje wszystkie swoje zachcianki, począwszy od wypasionego białego bmw, na młodych kochankach kończąc.
Wszystko z czarującym uśmiechem na ustach.
Zmiana następuje, gdy zaczyna flirt z kobietą przypadkowo poznaną w nocnym klubie. Nie wiedzą o sobie nic. Znają tylko swoje ciała i swoje imiona. Dokąd zaprowadzi ich żądza? Romans ubarwi życie Winiego czy zmieni je w koszmar?
Autor bestsellerowego „Pokolenia Ikea“ pokazuje, jak potrafią zdradzać mężczyźni w mieście pełnym czarnego humoru, seksu i przemocy.


„Solista, czyli on, ona i jego żona” to kolejna książka Piotra C., znanego nam również z „Pokolenia IKEA”. Winicjusz, główny bohater, to 40-letni prawnik – własna kancelaria, żona, dziecko. I kochanki. Chwilami trudno mi było przebrnąć przez tę książkę, gdy więcej tu było seksu niż samej fabuły i to na dodatek opisanego w sposób mocno bezpośredni, co chyba też trochę mnie nudziło. Zdecydowanie bardziej wolę typowe erotyki, gdzie jest szansa na użycie wyobraźni – czego zabrakło mi w „Soliście”, gdzie wszystko podane jest na tacy. Wini ma czarujący uśmiech, na który daje się nabrać niejedna panna. Książka opowiada dość mocno przerysowaną historię faceta, który mając wszystko (pracę, dom, rodzinę), szuka cielesnych uciech w nieodpowiednich kobietach. Jego życie, oprócz prac y i niektórych nocy spędzanych z żoną, opiera się głównie na przygodach seksualnych, którymi później chętnie dzieli się z kolegami z kancelarii. Nie wiem czy tak wygląda realne życie prawników, ale jeśli wierzyć opowieści Piotra C., kancelaria to głównie alkohol i opowieści o seksie.


W książce znajdziemy również (na szczęście!) trochę scen z humorem czy ciętych ripost, choć, tak jak napisałam wcześniej – przeważały tu jednak sceny seksu. Zaskoczeniem było dla mnie zakończenie – banalne i dość przewidywalne, ale mówiąc szczerze, po tych wszystkich stronach przygód Winiego, spodziewałam się czegoś więcej – może jakiegoś pazura, morderstwa by ratować swoją przyszłość, może odrobiny prawdy. I tego mi zabrakło. Cała książka trzymała mnie dość mocno w napięciu (czy żona Winiego, Zuzeł, dowie się o zdradach męża?), a końcówka była po prostu nijaka. Liczyłam też trochę na spojrzenie na zdrady z perspektywy Winiego i trochę przemyśleń w tym temacie – dlaczego faceci zdradzają, jak wybiera kochanki, czy nie ma wyrzutów sumienia itd. Może to by było dobre zakończenie? Ja, czytając tę książkę, mocno współczułam Zuzłowi i było mi przykro, gdy czytałam o kolejnych wymówkach Winiego by nie wracać na noc do domu. Szczególnie, że jego żona nic nie podejrzewała – ufała mężczyźnie, a on to zaufanie regularnie nadwyrężał.


Książkę czyta się dobrze i szybko, ale czegoś w niej mi brakowało. Może innego zakończenia, może więcej fabuły a mniej seksu. Może jakiejś choroby wenerycznej, która uspokoiłaby Winiego. A może najzwyczajniej w świecie – ludzkiej uczciwości.


Moja ocena: 5/10

74 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie