• mkcelinska

Tajemnica Coca-Coli - Michał Matlengiewicz


Wydawnictwo: Novae Res
Gatunek: powieść przygodowa
Data wydania: 2021-04-12
Liczba stron: 306
ISBN: 9788382191745

By odkryć jeden z najpilniej strzeżonych na świecie przepisów, potrzeba czegoś znacznie więcej niż szczęścia.
Tajemnica Coca-Coli to jeden z najpilniej strzeżonych sekretów wszechczasów. Trzymasz w ręku pamiętnik Raya, chłopaka, który w wyniku niefortunnego zakładu wchodzi w posiadanie niezwykle cennej wiedzy o tym kultowym napoju. To pełna napięcia, a zarazem zabawna opowieść o wchodzącym w dorosłość małomiasteczkowym osiemnastolatku, który z zahukanego fajtłapy staje się człowiekiem sukcesu. Pomaga mu w tym pewna piękna dziewczyna i uczucie, jakie się między nimi rodzi. Śmiech, wielkie emocje i jeszcze większe wyzwania…



Jeśli mielibyście odgadnąć fabułę książki tylko na podstawie jej tytułu, jak opisalibyście lekturę Michała Matlengiewicza? Ja spodziewałam się jakiejś pseudo naukowej teorii dotyczącej powstania Coca-Coli, a okazało się, że trafiłam na świetną przygodową książkę o historiach Raya. Ray jest fajtłapą z prowincji, pośmiewiskiem szkoły i młodzieńcem, któremu daleko jeszcze mentalnie do dorosłości. Pewnego dnia jednak Ray decyduje się na wyprowadzkę do miasta stanowego, aby rozpocząć nowe życie. Już na samym początku Ray sobie nie radzi – pierwszą noc spędza na ławce w parku. Szczęśliwie kolejnego poranka trafia na Tinę – dziewczynę, która decyduje się przygarnąć go do mieszkania i pomóc stanąć na nogi. Ray – bez pieniędzy, bez doświadczenia w CV i bez umiejętności, próbuje znaleźć pracę w wielkim mieście. Niestety nie do końca mu się to udaje, a pieniedzy zostaje mu coraz mniej. Przypadkiem trafia do redakcji, gdzie pracuje m.in. jako naczelny zaparzacz kawy, co chłopaka mocno cieszy, bo praca w redakcji jest strzałem w 10 – Ray decyduje się rozpocząć letnie kursy dziennikarskie.


Pewnego dnia Ray wypowiada jedno niefortunne zdanie w redakcji, które powoduje, że będzie musiał zdobyć tajemniczą i pilnie strzeżoną recepturę na Coca-Colę. Chłopakowi zaczyna się palić grunt pod nogami, gdy odkrywa, że na jego uczelni studiuje również córka właściciela koncernu z napojami – Ray jest przekonany, że zbliżenie się do Claudii spowoduje jednocześnie zbliżenie się do jej ojca, który na pewno recepturę Coca-Coli zna.


Co tu dużo mówić – lekka i przyjemna książka, w której razem z bohaterem będziemy się śmiać, w której bohaterowi będziemy i współczuć, a jednocześnie czasem będziemy na niego źli. Całkiem niezła lektura.


Moja ocena: 7/10


12 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie