• Monika Mikłaszewska

"Tajemnica domu w Bielinach" – Katarzyna Berenika Miszczuk



Tytuł: Tajemnica domu w Bielinach
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk   
Cykl: Klub Kwiatu Paproci (tom 1)
Data wydania: 2021-11-24    
Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron: 234
ISBN: 9788328095014
Moja ocena: 10/10 

Rozwód rodziców zawsze jest wstrząsem dla ich dzieci. W jednej chwili kilka drastycznych słów może zachwiać posadami całego ich życia. Taką właśnie rewolucję przeszło rodzeństwo Lipowskich, które w jednej chwili dołączyło do niechlubnego grona dzieci rozwodników, oraz dowiedziało się, że czeka je przeprowadzka ze znajomego i ukochanego warszawskiego środowiska do tajemniczego, ale urokliwego miejsca zwanego Bielinami. Na miejscu okazuje się, że malowniczy dom, w którym mają zamieszkać jest stertą gruzu, a ciotka Mirka, która ich jakby nie było przygarnęła, ma gorsze problemy zdrowotne niż się z początku mogło wydawać. Atmosfera z każdą chwilą staje się zagęszczać, ale dziwne wydarzenia, które rozgrywają się wokół sprawiają, że pobyt wcale nie jest tak miły i przyjemny, jak się z początku mogło wydawać. Na całe szczęście na straży stoją Tosia, Bogusia i Leszek, którzy uzbrojeni w dziecięcą otwartość postanawiają rozwikłać zagadkę ciążącego na ich nowym domu pecha. Jednak zawsze trzeba pamiętać, że jeśli w grę wchodzą słowiańskie wierzenia, to nic nie jest takie proste, jak się z początku może wydawać.


Nawet nie zdajecie sobie sprawy, z jaką niecierpliwością oczekiwałam tej książki. Nie mam problemu z czytaniem literatury młodzieżowej i moje wewnętrzne dziecko jest niesamowicie ukontentowane, gdy po takową sięgam (a nie chcę się z nim kłócić), a poza tym jak mogłam nie dać szansy powieści, której akcja dzieje się w Bielinach? Miejscu, w którym czas jakby się zatrzymał, a granica między światami – zamierzchłym i teraźniejszym jest naprawdę bardzo cienka. Nie ukrywam też, że po cichu liczyłam na spotkanie ze starymi znajomi i najlepsze w tym wszystkim jest to, że wcale się nie przeliczyłam.


Mówi się, że dzieci mają większą tolerancję na to, co niezwykłe i wykraczające poza granice zdrowego rozsądku i faktycznie młodzi bohaterowie Tajemnicy domu w Bielinach tacy właśnie są. Nieograniczeni sztywnymi ramami dorosłości dają się porwać słowiańskiej wierze, a racjonalne podejście do życia Leszka, w bardzo krótkim czasie daje się zdominować temu, co wręcz niewytłumaczalne, a jednak prawdziwe. Cała trójka okazuje niezwykłą wręcz odwagą, chęcią działania, a nie biernego przypatrywania się temu, co dzieje się wokół oraz takim przywiązaniem do siebie, jakie może panować tylko między rodzeństwem.


Tajemnica domu w Bielinach to także książka mądra w swojej prostocie. Pokazuje, że prawda może mieć lecznicy wpływ na wszelkie bolączki, a złość, żal czy zwątpienie można w bardzo łatwy sposób pokonać – wystarczy szczerze, ze sobą porozmawiać, a przebaczenie jest procesem nie tyle niemożliwym, co pracochłonnym i długofalowym.


Mogę tylko dodać, że z niecierpliwością oczekuję na drugi tom cyklu Klub Kwiatu Paproci i mam nieodparte wrażenie, że Katarzyna Berenika Miszczuk jeszcze nie raz zaskoczy swoich czytelników.



#literaturadziecięca



Za możliwość zrecenzowania powieści dziękujemy wydawnictwu




39 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie