• Łukasz Szczygło

Tajemniczy kult, kanibale i mroczna magia - Ludzie Cienia recenzja

Graham masterton powraca! Czy jego najnowsza powieść porwie nas jak takie hity jak Manitou czy Rook? Kim są tajemniczy Ludzie cienia? I czy powieść przyprawi nas o rasowe dreszcze na plecach ? Dowiecie się z poniższej recenzji




Graham Masterton to autor kultowy a jego twórczość klasyka literackiej grozy. Debiut Grahama Mastertona jako autora horrorów, z czego jest najbardziej znany (pisze także powieści historyczne oraz poradniki sexualne), wiąże się wraz z wydaniem Manitou (The Manitou) w 1976 roku – opowieści o indiańskim szamanie narodzonym ponownie w obecnych czasach, aby zemścić się na białym człowieku. Od tego momentu na dobre zagościł w literaturze grozy jako autor, którego wręcz wstydem byłoby nie znać. Kiedy więc dowiedziałem się że Rebis wyda najnowsza powieść autora pod tytułem Ludzie Cienia nie mogłem się doczekać. Czy było warto ? Dowiecie się z poniższego artykułu.



Kiedy zapada noc nadchodzą Ludzie Cienia


W starej londyńskiej kamiennicy policja dokonuje przerażającego odkrycia. Okazuję się bowiem że ktoś urządził sobie ucztę z ludzkiego mięsa. Trop wskazuje że ostatnia seria zaginięć i porwań może być ze sobą powiązana. Czyżby w Londynie zalągł się jakiś obrzydliwy kult kanibali? Nad śledztwem pracować będzie dwójka policjantów Dżamilla oraz Jerry - zajmujący się sprawami o podłożu okultystycznym - znani czytelnikom z lektury „Dzieci zapomnianych przez Boga”. Bitwa którą stoczą z pradawnym bożkiem z głową kozła, może być najtrudniejszą jaką kiedykolwiek stoczyli.


Krew i flaki - powrót do klasyki


Większość pierwszych książek Grahama Mastertona cechowała duża brutalność, krwawe opisy i duża dawka erotyki. Ludzie Cienia to właśnie powrót do korzeni autora. Ok nie uświadczymy tutaj ostrych scen erotycznych jak było to na przykład w Tengu, jednak dostaniemy całą masę scen rodem z horrorów typu Gore. Opisy rozcinanych ciał, miażdżonych czaszek czy konsumpcji ofiar - to jest właśnie to czego możecie spodziewać się po tej książce. Ludzie Cienia wypadają pod tym względem zdecydowanie lepiej niż recenzowana na łamach naszego portalu powieść Dom Stu Szeptów tego samego autora. Każdy miłośnik powieści Grahama Mastertona poczuje się tutaj jak w domu. Co ciekawe Ludzie Cienia to udane połączenie kryminału, thrillera i horroru właśnie. Fabuła odsłania swoje karty powoli, i zawiera kilka mocnych plot twistów.


Ludzie Cienia czy warto przeczytać?

Nie oszukujmy się nie jest to książka dla ludzi o słabych nerwach i dużej wrażliwości. Autor od zawsze ma swój specyficzny styl, za który pokochały go miliony ale też miliony znienawidziły. Dla mnie to zupełnie udany powrót do klasyki jego twórczości. Więc jeżeli jesteście fanami tego typu literatury nie wahajcie się ani chwili i wyruszcie do najbliższej księgarni po swój egzemplarz.





.













79 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie