• Bookhunter

"Trzynasta opowieść" Diane Setterfield



Tytuł: Trzynasta opowieść
Autor: Diane Setterfield
Tytuł oryginału: THE THIRTEEN TALE
Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Kategoria: Literatura piękna
Liczba stron: 448
Format: 143 x 205 mm
ISBN: 978-83-8215-154-1
Oprawa: twarda z obwolutą
Data wydania: 10 lutego 2021

Wydawnictwo Albatros charakteryzuje niebanalna i nietuzinkowa literatura, wydawana z największą starannością. Niedawno ukazała się kolejna" a mianowicie "Trzynasta opowieść" Diane Setterfield. Nie jest to pierwsza powieść autorki, która ukazała się na rynku dzięki Albators - to wznowienie literatury, która swoją premierę miała jakiś czas temu. Jednakże popularność najnowszej książki "Była sobie" rzeka, sprawiła, że dodruk był wskazany, wśród jednych wzbudzając ciekawość i irygację, natomiast innych obnosząc się z obojętnością.


"Na świecie jest za dużo książek, żeby je wszystkie przeczytać

w ciągu jednego życia, trzeba gdzieś zakreślić sobie granicę."


Akcja powieści przenosi czytelnika do posiadłości Angelfield, która wraz z biegiem lat straciła swoją świetność. Z przepięknego budynku, który wzbudzał podziw i zachwycał, pozostały jedynie zgliszcza. Niegdyś okazały dom zamożnej i ekscentrycznej rodziny – przebiegłej manipulatorki Isabelle, jej porywczego brata Charliego i dzikich, nieokiełznanych bliźniaczek, Emmeline i Adeline - dziś ruina o której nikt już nie pamiętam. Wspaniała i okazała rezydencja już nie istnieje. Jednak to co widoczne, to nie tylko i wyłącznie mury, ściany, chaszcze, bowiem Angelfield, choć niewiele już z niego zostało, skrywa przerażający sekret, który teraz młoda biografka Margaret Lea zapragnie odkryć i dokładnie poznać. Wraz z zagłębianiem się w mroczną przeszłość posiadłości, z cienia zaczyna wyłaniać się jej własny bolesny sekret, któremu musi stawić czoło.


Zarówno język jak i styl autorki jest przemyślany i dopracowany: Staranny, powolny z domieszką tajemnicy, gotyku, grozy. To wszystko przekłada się na specyficzny - z jednej strony wyraźny, natomiast z drugiej ciężki klimat, który zarówno porwać w wir wydarzeń i wessać w opowieść, dzięki czemu czytelnik stanie się jej częścią, jak i przytłoczyć. Nie jest to klimat dla każdego - nie każdy poczuje urok, czy fascynacje a wręcz przeciwnie przeciwnie - znużenie i irytacje. Nie jest to powieść dla tych, którzy szukają emocji i napięcia od pierwszych stron powieści a lubią po przebywać ze słowem i nie przeszkadza im natłok wątków. Nie jest to powieść dla każdego i odpowiednia w każdym momencie a na "specjalne okazje", taka w której czuć ducha ducha brytyjskiej literatury XIX wieku (liczne nawiązania do sióstr Bronte, zwłaszcza do "Dziwnych losów Jane Eyre", czy Charlesa Dickensa).


Historia opisana w książce może zauroczyć, ale nie musi. Rozwija się bardzo powoli, stopniowo i w swoim tempie. Jest czas na dokładną analizę i zaznajomienie się z całą fabułą jak i bohaterami. Równie powoli i stopniowo wyłaniają się kolejne sekrety, tajemnice, zagadki, intrygi, wszelkie niejasności. Duchy i demony nie tylko przeszłości ale i te, które wydają się tak prawdziwe i realne. Jest wiele o rodzinie, jej problemach, przeszłości, tym co skrywa i co ze sobą niesie. O tym jak pogodzić się z bolesną przeszłością, zaakceptować ją i nauczyć żyć na nowo - na nowo rozwinąć skrzydła. O życiu ale i o śmierci, toksycznych, często zabijających i duszących relacjach w rodzinie, rodzinnym szaleństwie, smutku, niepokoju ale też nadziei. O skrywanych głęboko tajemnicach, które dopiero u schyłku życia mogą ujrzeć światło dzienne ale też szczerej miłości - nie tylko między kobietą i mężczyzną ale i tej siostrzanej.


Całość ze szczyptą gotyckiej grozy i ponurym starym domem w roli tła dla tej mieszanki i książkami... książkami, które odgrywają niezwykle znaczącą rolę zarówno dla biegu wydarzeń jak i samej powieści. Zdecydowanie jest to nienalana i tajemnicza opowieść, choć dla mnie nieco przeciągana i :przegadana". Odnoszę wrażenie, że gdyby tych wszystkich wątków było mniej, powieść zyskała by zarówno na uroku jak i klimacie - nie tylko była mniej przytłaczająca ale i nieco lżejsza w czytaniu i odbiorze. Niemniej każdy sam musi ocenić - warto spróbować.

23 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Pianola