• emaleth89

Tyrmand - best of the best



Tytuł: Filip

Autor: Leopold Tyrmand

Data wydania: 2022-08

Wydawca: Wydawnictwo MG

ISBN: 978-83-7779-827-0


Leopolda Tyrmanda nie trzeba przedstawiać. A może jednak trzeba? Pisarz, który w PRL miał pod górkę, ale mimo tego wydawał świetne obyczajowe powieści, pokazujące życie w Polsce bez filtra. Człowiek o nieprzeciętnej inteligencji i charyzmie, którego książki czyta się jednym tchem. Wysoki poziom literacki każdej pozycji narzuca mi osobiście porównanie z Kurtem Vonnegutem – każda powieść jest równa i warta przeczytania.


Wydawnictwo MG dało nam możliwość zapoznania się z „Filipem” po raz pierwszy w wersji autorskiej. Pierwsze polskie wydanie z 1960 roku zostało częściowo okrojone i zmienione przez cenzurę. We wstępie napisanym przez Dariusza Pachockiego zostały zaprezentowane formy zmian dokonane przez cenzurę. W całej książce możemy znaleźć podkreślone fragmenty, których czytelnik w latach ’60 miał nie zobaczyć, co daje ciekawy wgląd w to, co dla cenzora było elementem niedopuszczalnym.


Sama powieść toczy się w roku 1943. Tytułowy Filip to 23-letni Polak, który pod przykrywką bycia Francuzem urodzonym w Warszawie, pracuje w hotelowej restauracji we Frankfurcie. Bohater ma za sobą epizod walki na froncie, jednak zdecydował, że jedyna walka do jakiej ma przekonanie to wykradanie gościom restauracji kartek żywnościowych oraz sabotowanie wroga poprzez podrywanie najładniejszych niemieckich dziewcząt dla siebie i innych obcokrajowców.


Czy taka postawa bohatera mogła nie podobać się cenzurze? Oczywiście. Ale czy jest dziwnym fakt, że młody mężczyzna zamiast ginąć na froncie chce żyć, kochać i bawić się? Z jednej strony można wypominać bohaterowi brak patriotyzmu, z drugiej swoją postawą przeciwstawia się bezsensowi wojny i cierpieniu z nią związanemu. Filip jest człowiekiem nowoczesnym, zna języki, jest Europejczykiem - chociaż nawet Europa w pewnym momencie wydaje się robić dla niego za ciasna. Jego przemyślenia (bardzo odpowiadające myśleniu samego Tyrmanda) są bardzo trafne i niezwykle aktualne, i nawet dzisiaj, lub zwłaszcza dzisiaj, zmuszają czytelnika do spojrzenia na II wojnę światową z perspektywy nieco innej niż tylko militarnej.


Tyrmand uważał, że „Filip” to najlepsza książka jaką napisał po polsku, jego spowiedź pisarska. Tak bardzo chciał, aby została wydana, że zrezygnował ze swojego honorarium (dostał za nią dolara). Moim zdaniem zdecydowanie było warto ją wydać. Autor dzięki tej książce pokazuje nam trochę więcej samego siebie. Powieść ta ukazuje również, że pewnych rzeczy nie możemy traktować jako czarno-białych, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy wyborów moralnych - jest jeszcze cała gama szarości. Polecam gorąco.

59 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie